onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Eddie Hearn, promotor mistrza świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (22-0, 21 KO), chciałby jak najszybciej sfinalizować negocjacje na temat unifikacyjnej walki swojego podopiecznego z czempionem WBC Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO), jednak uważa, że przebieg rozmów z Amerykanami będzie zależał od tego, jaki wynik sprzedaży PPV osiągnie potyczka Wildera z Tysonem Fueym (27-0, 19 KO) zaplanowana na 1 grudnia.

- Myślę, że oni będą chcieli najpierw sprawdzić, jakie będą liczby. Rozczarowujący wynik raczej utrudni negocjacje, bo my powiemy wtedy: "popatrzcie, Wilder nie przyciąga kibiców!" - tłumaczy szef Matchroom Boxing. - Ja w sumie chciałbym, żeby to wypadło lepiej niż gorzej, bo jeśli będzie źle, to oni nie będą mieli żadnych argumentów przy negocjacjach. 

- Jeżeli natomiast walka z Furym sprzeda się dobrze, to zaakceptujemy ich żądania. Jeśli sprzedadzą milion PPV, to będziemy bliżej podziału 50-50 [którego chce Wilder] - twierdzi Hearn.

W przypadku, gdyby zakontraktowanie walki Joshuy z Wilderem okazało się jednak niemożliwe, AJ 13 kwietnia najprawdopodobniej zmierzyłby się z Dillianem Whytem (24-1, 17 KO), o ile ten pokonałby 22 grudnia Derecka Chisorę (29-8, 21 KO).