onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

Eddie Hearn zaprzeczył, jakoby na chwilę obecną były plany, by w najbliższym czasie doszło do walki zunifikowanego mistrza kategorii junior ciężkiej Oleksandra Usyka (16-0, 12 KO) z czempionem WBA, WBO i IBF wszech wag Anthonym Joshuą (22-0, 21 KO).

- Czytałem doniesienia, że ten pojedynek jest już dogadany. Z pewnością nie jest! - ucina spekulacje promujący obu pięściarzy szef Matchroom Boxing .- Nie było nawet jednej rozmowy na ten temat poza wzmianką, że obaj chcieliby tego w przyszłości. Gdyby Usyk zdecydował się na przejście do ciężkiej, na razie nie mamy żadnych konkretnych planów. 

- Moim zdaniem Usyk przed Joshuą będzie jeszcze potrzebował jednej czy dwóch walk, jednak jeśli on chciałby tego od razu, Whyte i Chisora byliby nieosiągalni i nie moglibyśmy zrobić walk z Wilderem czy Furym, to kto wie. Póki co jednak starcie Usyka z Joshuą to nie jest coś, o czym myślimy - dodaje Hearn.

Oleksandr Usyk na ring powrócić ma w kwietniu lub maju. Nie jest wykluczone, że stoczy wówczas walkę w obronie swoich pasów z obowiązkowym challengerem WBA Denisem Lebiediewem (32-2, 23 KO).