onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Promotor Anthony'ego Joshuy (22-1, 21 KO) Eddie Hearn z dystansem podchodzi o słów Andy'ego Ruiza (33-1, 22 KO), który stwierdził ostatnio, że za rewanż w Wielkiej Brytanii chciałby otrzymać 50 milionów dolarów. Szef grupy Matchroom Boxing uważa, że kontrakt, który "Destroyer" podpisał zgadzając się na pierwszy pojedynek z Joshuą, nie pozostawia mu zbyt dużego pola manewru. 

- Ludzie mówią, że Ruiz powinien dostać to, czego chce. Ale Ruiz dostał od nas szansę, to my go wybraliśmy, nie był obowiązkowym pretendentem - tłumaczy swoje stanowisko opiekun Joshuy. - Dlatego w kontrakcie była klauzula rewanżowa. Gdyby jednak Andy po raz drugi pokonał Joshuę, będzie wolny jak ptak. Wtedy będzie gwiazdą!

- Prawdopodobnie za dwa tygodnie powiemy, gdzie odbędzie się rewanż - dodaje Hearn, który nie kryje, że skłania się ku organizacji pojedynku na przełomie listopada i grudnia na Wyspach Brytyjskich.