onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Dan Rafael uważa, że gdyby Andy Ruiz Jr (33-1, 22 KO) faktycznie zdecydował się na złamanie kontraktu zawartego z ekipą Anthony'ego Joshuy (22-1, 21 KO) i nie wyszedł do ringu z Brytyjczykiem 7 grudnia w Arabii Saudyjskiej, straciłby na tym znacząco.

- Ruiz oczywiście może odmówić pojedynku, ale w tym momencie zrezygnowałby z największej wypłaty w karierze, a ponadto stanął przed sądem, a biorąc pod uwagę wyroki w podobnych sprawach z przeszłości, groziłoby to odsunięciem od boksowania na długi czas. Gdyby jednak mimo wszystko chciał przeczekać, to prawie na pewno straciłby swoje pasy ze względu na brak aktywności - ocenia ekspert ESPN.

- Najprawdopodobniej jednak ekipa Ruiza po prostu targuje się o lepsze warunki przed rewanżem, co w boksie jest normalne, gdy wchodzą w grę duże pieniądze, ale możliwe, że walka Ruiz - Joshua jest warta kwotę dziewięciocyfrową - dodaje Rafael.