onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Josh Dubin, wieloletni menadżer Lennox Lewisa, skomentował w rozmowie boxingscene.com kontrowersyjne wypowiedzi Anthony'ego Joshuy (22-1, 21 KO) pod adresem legendy wagi ciężkiej.

AJ w wywiadzie udzielonym Sky Sports nazwał Lewisa "pajacem", oskarżając go o zawiść wobec zawodników młodego pokolenia. - Ja z radością patrzę, jak rośnie nowe pokolenie i się do tego nie mieszam. Chociażby z tego powodu, że wiem, ile to kosztuje. Lennox jest inny. On i ja jesteśmy ulepieni z innej gliny  - oznajmił niedawno zdetronizowany czempion WBA, WBO i IBF, wyraźnie poirytowany krytyką ze strony rodaka.

- Gdyby Joshua rzeczywiście przyglądał się swoim rówieśnikom z "młodego pokolenia", to wiedziałby, że Lennox był mentorem i przyjacielem wielu pięściarzy - od Andre Warda po Shakura Stevensona, Bryanta Jenningsa, Tysona Fury'ego czy Deontaya Wildera, ta lista jest dłuższa - stwierdził Dubin.

- Rolą Lennoxa jako eksperta telewizyjnego jest komentowanie występów pięściarzy. Deontay Wilder i Tyson Fury byli przez Lewisa krytykowani, a mimo to nadal pozostali z nim w przyjaźni, doceniając jego komentarze. Nawet gdyby Lennox nie pracował dla telewizji, to jako legenda boksu ma prawo do wypowiadania się na temat zawodników młodej generacji. Chyba rzeczywiście Anthony musi być ulepiony z innej - miękkiej - gliny, skoro nie potrafi znieść małej krytyki ze strony ostatniego bezdyskusyjnego mistrza świata - ocenił Josh Dubin, dodając żartem: - Jeśli Joshua nadal będzie tak się zachowywał, to Lewis może zjeść parę Snickersów, wrócić z emerytury i zlać AJ-a, żeby nauczyć go pokory.