Patronat medialny


 


Jeszcze kilka dni temu Andy Ruiz Jr (33-1, 22 KO) zarzekał się, że nie poleci do Arabii Saudyjskiej na rewanż z Anthonym Joshuą (22-1, 22 KO). Kilka milionów dolarów i groźba pozwu sądowego ze strony promotora AJ-a zrobiły jednak swoje i wczoraj wieczorem Meksykanin zakomunikował światu, że bardzo się cieszy na myśl o walce na Bliskim Wschodzie.

- Jestem podekscytowany, że mogę ogłosić mój rewanż z Anthonym Joshuą. Po pierwszym pojedynku przeszedłem do historii jako pierwszy meksykańsko-amerykański czempion wagi ciężkiej. Dziękuję Arabii Saudyjskiej za zaproszenie. Zlałem AJ-a w Nowym Jorku, a teraz zakończę jego karierę na pustyni. Nie przegapcie tej walki! - napisał w mediach społecznościowych Ruiz, dodając: - Pokażę wielkość meksykańskiego boksu w Arabii Saudyjskiej i w każdym innym zakątku świata. Viva Mexico!

Do drugiego starcia Joshuy z Ruizem, którego stawką będą pasy WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej, dojdzie 7 grudnia w Rijadzie. Pierwszy pojedynek pięściarzy zakończył się wygraną Meksykanina przez techniczny nokaut w siódmej rundzie.