Patronat medialny


 


Barry Hearn nie ma żadnych wątpliwości, że Anthony Joshua (22-1, 21 KO) postąpił słusznie decydując się na natychmiastowy rewanż ze swoim czerwcowym pogromcą Andym Ruizem Jr (33-1, 22 KO). Do walki dojdzie 7 grudnia na gali w Arabii Saudyjskiej.

- Czy warto było zaryzykować? Oczywiście że tak - stwierdził szef Matchroom Sports w rozmowie z The Telegraph. - Każdy, kto mówi inaczej, chce tylko zwrócić na siebie uwagę. Przecież Joshua pokonałby Ruiza w 99 walkach na 100!

- Odmowa rewanżu oznaczałaby, że Joshua znów byłby zwykłym pretendentem bez żadnych praw. To oznaczałoby słabszą pozycję w negocjacjach. Mielibyśmy pozwolić Ruizowi odejść z pasami i nie spróbować ich odzyskać? Bez żartów! Każdy, kto tak radzi, jest szaleńcem - dodał Barry Hearn.

Pierwsza walka Joshuy z Ruizem Jr zakończyła się porażką AJ-a przez techniczny nokaut w siódmej rundzie. Mimo przegranej zdaniem bukmacherów Brytyjczyk będzie faworytem w starciu rewanżowym.