onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Co prawda jest już praktycznie przesądzone, że Anthony Joshua (23-1, 21 KO) w kolejnej walce stanie naprzeciw Kubrata Pulewa (28-1, 14 KO), jednak ekipa czempiona WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej rozgląda się za opcjami na kolejne miesiące. Jedną z nich jest unifikacja z mistrzem WBC Deontayem Wilderem (42-1, 41 KO), którego póki co czeka 22 lutego rewanż z Tysonem Furym (29-0-1, 20 KO).

- Każdy chce zwycięstwa Wildera, bo każdy chciałby zobaczyć jego walkę ze mną. Wilder ma świetną prawą rękę, ja mam świetną lewą, to byłoby wspaniałe zestawienie - ocenia AJ w rozmowie ze Sky Sports. - Mieliśmy już spotkanie w tej sprawie, potencjał jest ogromny. Słyszałem, że Wilder i Fury mają w planach trzeci pojedynek przed końcem roku, ale może uda nam się wkręcić.

- Być może Wilder pomyśli sobie, że mimo iż ma klauzulę rewanżową, to jakoś zmanipuluje kontrakt, wykręci się z tego i zawalczy o bezdyskusyjne mistrzostwo - zastanawia się Joshua, przekonując jednocześnie, że w lutym będzie trzymał kciuki za Fury'ego.

- Jestem za Furym - wyobraźcie sobie tylko te dzieciaki, które będą mogły obejrzeć pojedynek o wszystkie pasy u siebie. Chciałbym, aby ta walka odbyła się w Wielkiej Brytanii - deklaruje Anthony Joshua.