onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Anthony Joshua (23-1, 21 KO) nie ma najlepszego zdania o Deontayu Wilderze (42-1-1, 41 KO), który w przeszłości - zwłaszcza po porażce Brytyjczyka z Andym Ruizem Jr - nie szczędził mu obraźliwych komentarzy. AJ zapewnia jednak, że nie zamierza się teraz rewanżować "Bronze Bomberowi", gdy ten został pobity przez Tysona Fury'ego.

- Mógłbym teraz powiedzieć wiele na temat Wildera, ale nie kopie się leżącego. Muszę trzymać się swoich zasad - stwierdził Brytyjczyk w rozmowie z Chrisem Mannixem ze Sports Illustrated.

- Z całą pewnością ja i Wilder jesteśmy ulepieni z innej gliny. Takich jak on określa się słowem zaczynającym się na "dz" a kończącym na "a". Ja natomiast jestem mężczyzną. Nie chcę się mieszać w te internetowe gadki. Dałem się to wciągnąć tylko w związku z Dillianem Whytem i Jarrellem Millerem. Poza tymi przypadkami byłem ambasadorem tego sportu. Chcę z klasą reprezentować moich sponsorów i DAZN. Trzymam się z dala od stereotypu pięściarza wagi ciężkiej - dodał Joshua, który na ring powrócić ma pojedynkiem z Kubratem Pulewem (28-1, 14 KO).