onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Eddie Hearn zapowiedział, że walka Anthony'ego Joshuy (23-1, 21 KO) z Kubratem Pulwem (28-1, 14 KO) odbędzie się najwcześniej w październiku. Szef grupy Matchroom nie wyklucza, że na ten pojedynek trzeba będzie poczekać nawet do grudnia, co oznaczałoby roczną przerwę od występów ringowych Brytyjczyka.

Niemal na pewno walka odbędzie się poza Wielką Brytanią. Brytyjski promotor nie chce organizować tego pojedynku bez udziału kibiców, a na Wyspach, prawdopodobnie w najbliższym czasie nie będzie innej możliwości.

- Chcielibyśmy zorganizować tę walkę jak najszybciej, ale mamy sytuację, która zaskoczyła nas wszystkich. Pracujemy nad tym, żeby się zreorganizować - tłumaczy Hearn.

Ofert na organizację pojedynku o mistrzowskie pasy IBF, WBA i WBO wagi ciężkiej nie brakuje. Propozycje przyszły m.in. z Arabii Saudyjskiej oraz Chin. Kubrat Pulew już zadeklarował, że połowę gaży za ten występ przekaże na walkę z koronawirusem w Bułgarii. Ma być to ok. 1,5 miliona euro.