onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Anthony Joshua (23-1, 21 KO) chce, żeby walka z Kubratem Pulewem (28-1, 14 KO) odbyła się na terenie Wysp Brytyjskich. Aktualny mistrz świata IBF, WBA i WBO jest w stanie obniżyć swoje wymagania finansowe, żeby doprowadzić do pojedynku z Bułgarem przed własną publicznością.

30-letni Joshua nie boksował w Wielkiej Brytanii od półtora roku. Walka z Pulewem miała się odbyć na stadionie piłkarskim w Londynie, jednak epidemia koronawirusa wykluczyła organizację wydarzenia na tak dużym obiekcie. Eddie Hearn zapowiedział, że pomimo atrakcyjnych zagranicznych ofert, szuka na walkę Joshuy mniejszej hali.

- Mamy propozycję z Bliskiego oraz Dalekiego Wschodu. Walkę u siebie chcą zrobić także Chorwaci, chociaż oficjalnej oferty jeszcze nie złożyli. Joshua bardzo chce jednak zaboksować na Wyspach i szukamy mniejszego obiektu na koniec roku. Mamy nadzieję, że sytuacja pozwoli na organizację walk z udziałem kibiców Anthony uznał za priorytet, żeby walka odbyła się tutaj - mówi brytyjski promotor.

Kubrat Pulew już zadeklarował, że połowę gaży za ten występ przekaże na walkę z koronawirusem w Bułgarii. Ma być to ok. 1,5 miliona euro.