Patronat medialny


 


Cały sportowy świat rozgrzała informacja o ustaleniu warunków walki unifikacyjnej o cztery pasy wagi ciężkiej pomiędzy czempionem WBC Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) i mistrzem WBA, WBO i IBF Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO). Eddie Hearn doprecyzował, że porozumienie w głównych kwestiach zostało osiągnięte, ale wciąż wiele spraw nie zostało rozstrzygniętych.

- Udzieliłem wywiadu Sky Sports, informując po prostu, że Joshua i Fury zaakceptowali podział pieniędzy oraz fakt, że stoczą ze sobą dwie walki. Powiedziałem jednak, że przed nami wciąż daleka droga, a potem ciężko było mi uwierzyć w to co czytam. Wiem, że teraz wszyscy są mistrzami clickbaitów, ale to przeszło moje oczekiwania - zdradził Hearn.

- Trzeba podkreślić, że porozumienie w kwestiach finansowych jest bardzo ważne, ale pozostało tyle detali, których nawet jeszcze nie zaczęliśmy omawiać, że nie można mówić o pewnej walce. Ważne, że obie strony chcą tego pojedynku. To na pewno ułatwia sprawę. Moje słowa zostały trochę przekręcone, jednak to też pokazuje, jak bardzo wszyscy chcą tę walkę zobaczyć - dodał szef grupy Matchroom Boxing.

Joshua i Fury przed skrzyżowaniem rękawic mają stoczyć po dwie walki. Joshuę czekają pojedynki z Kubratem Pulewem i Oleksandrem Uskiem, zaś Fury'ego z Deontayem Wilderem oraz Dillianem Whytem. Wszystkie walki będą miały status obowiązkowych obron pasów mistrzowskich i jeśli zostaną pominięte, Fury lub Joshua mogą stracić jeden z posiadanych tytułów.