Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

Wygląda na to, że rewanżowa walka Anthony'ego Joshuy (24-2, 22 KO) z Oleksandrem Usykiem (19-0, 13 KO) może odbyć się dopiero latem przyszłego roku. Brytyjczyk zapowiedział w rozmowie z IFL TV, że jeśli dokona zmian w sztabie trenerskim, będzie potrzebował sześciu miesięcy przygotowań zanim dojdzie do drugiego pojedynku z Ukraińcem.

Na razie Joshua nie deklaruje, że w jego narożniku zajdą zmiany, jednak rozważa taką możliwość. W ostatnim czasie Anglik udał się do Stanów Zjednoczonych, gdzie odwiedził kilku znanych szkoleniowców i odbył z nimi próbne sesje treningowe. W mediach pojawiły się nieoficjalne wiadomości, że najbliżej pięściarzowi z Wysp do współpracy z Ronniem Shieldsem.

Były mistrz świata wagi ciężkiej nie ma jednak zamiaru rezygnować ze współpracy z Robem McCrackenem, który do tej pory pełnił rolę jego pierwszego trenera. Joshua zapowiedział, że chce jedynie poszerzyć skład sztabu trenerskiego.

Jeśli faktycznie Brytyjczyk zwiąże się z nowym trenerem, to druga walka z Usykiem będzie mogła odbyć się najwcześniej w maju lub czerwcu. Eddie Hearn wcześniej informował, że rewanżowe starcie o pasy WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej planuje na marzec.