Patronat medialny


 


Trzy walki o mistrzostwo świata, do tego porywający występ przyszłego czempiona wagi ciężkiej, bo za takiego uchodzi Anthony Joshua. Czego chcieć więcej ?

Najwięcej braw zebrał 25. letni Joshua, złoty medalista ostatnich igrzysk w Londynie (2012). Odniósł trzynaste zwycięstwo w zawodowej karierze, trzynaste przed czasem. Tym razem jego rywal, doświadczony Amerykanin Kevin Johnson wytrzymał kilka minut i został poddany w drugiej rundzie. Tak naprawdę nie miał już ochoty walczyć po pierwszej, bo wiedział czym to grozi. Po gongu kończącym pierwsze starcie padł po ciosie Anglika jak ścięty i sekundanci musieli go wyciągać spod lin, a później polewać głowę wodę, by doszedł do siebie. Tak jak na starych filmach pokazujących bokserskie wojny z początku ubiegłego wieku.

Ale w O2 Arena w Londynie żadnej wojny nie było. Mierzący prawie dwa metry, zbudowany jak gladiator Joshua bawił się z Johnsonem, którego sześć lat temu nie potrafił nawet raz rzucić na deski sam Witalij Kliczko, jak z dzieckiem. Amerykanin, który nigdy nie przegrał przed czasem, powiedział przed tym pojedynkiem, że jeśli przegra kończy karierę. I właśnie ogłosił jej zakończenie, pytanie tylko czy dotrzyma słowa.

A co dalej z Joshuą ? Czeka go piękna przyszłość. Ma wszystko to co potrzebne, by zostać mistrzem świata wagi ciężkiej. Jest dziś najszybszym zawodnikiem w tej kategorii, bije efektowne i skuteczne serie, ale na prawdziwy sprawdzian przyszłego czempiona musimy jeszcze trochę poczekać. Myślę, że w przyszłym roku Joshua będzie gotowy na wielkie wyzwania.

Pełny tekst Janusza Pindery na Polsatsport.pl >>

Add a comment

Nadspodziewanie łatwo poradził sobie Anthony Joshua (13-0, 13 KO) z Kevinem Johnsonem (29-7-1, 14 KO). Dwumetrowy Brytyjczyk rozbił znanego z twardej szczęki i dobrej obrony Amerykanina już w drugiej rundzie, fundując mu pierwszy nokaut w trwającej ponad 12 lat karierze. 

- Ludzie mówili, że ten facet mnie przetestuje. Wkrótce zrzucę już tabliczkę "nauki jazdy" i rywale będą coraz trudniejsi - powiedział po walce złoty medalista olimpijski z 2012 roku. - Mam zamiar bawić się boksem. Trener wyciska ze mnie siódme poty, ciężka praca popłaca.

Pod dużym wrażeniem występu swojego podopiecznego był promotor Eddie Hearn. - To było porażające, wciąż jestem w szoku, jestem pewien, że to przyszły mistrz świata wagi ciężkiej. Rozwijamy jego karierę w idealnym tempie. To wspaniały zawodnik - chwalił Joshuę Hearn, który zapowiedział, że olbrzym z Watford zaboksuje ponownie 18 lipca, a potem zmierzy się w 12 września  w Londynie z mocnym przeciwnikiem.

- Mamy już kilka nazwisk, ta hala znów będzie pełna. Ten gość pobije każdego ciężkiego. Będzie mistrzem i zunifikuje tytuły - stwierdził promotor Joshuy.

Add a comment

Kreowany na przyszłego dominatora wagi ciężkiej Anthony Joshua (13-0, 13 KO) w fenomenalnym stylu wygrał swój najważniejszy pojedynek w dotychczasowej karierze zawodowej, pokonując przez techniczny nokaut w drugiej rundzie Kevina Johnsona (29-7-1, 14 KO).

Znany ze znakomitej defensywy i twardej szczęki Johnson okazał się całkowicie bezbronny wobec błyskawicznych jak na kategorię ciężką ataków brytyjskiego dwumetrowca. Złoty medalista olimpijski z Londynu mimo że zaczął walkę stosunkowo spokojnie już w pierwszej rundzie dwukrotnie posłał Amerykanina na deski. Walkę rozstrzygnął w kolejnej odsłonie, zasypując przy linach rywala serią uderzeń, po której sędzia ringowy zatrzymał bój.

Dla Anthony'ego Joshuy, który na ring powróci już 18 lipca, była to trzynaste zwycięstwo przez nokaut. Kevin Johnson, który wcześniej mierzył się między innymi z Witalijem Kliczką, Dereckiem Chisorą czy Tysonem Furym, przegrał przed czasem po raz pierwszy.

Add a comment

Dzisiaj na gali w Londynie mistrz olimpijski Anthony Joshua (12-0, 12 KO) stanie przed najtrudniejszym testem w zawodowej karierze, krzyżując rękawice z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Kevinem Johnsonem (29-6-1, 14 KO). Stawką pojedynku będzie pas WBC International.Transmisja gali w Polsacie Sport.

http://www.youtube.com/watch?v=4PMwPshxdQo

Add a comment

To powinna być gala godna bokserskich tradycji Zjednoczonego Królestwa. Trzy walki o mistrzostwo świata w O2 Arena, do tego pokaże się niepokonany Anthony Joshua, kandydat na mistrza wagi ciężkiej. Gala w Londynie odbędzie się w najbliższą sobotę od godz. 19:00.

Zacznijmy od tego ostatniego. Złoty medalista igrzysk w Londynie (2012) ma już na koncie 12 zwycięstw, wszystkie przez nokaut. 25. letni Anglik mierzy 198 cm wzrostu, ma sylwetkę modelowego atlety i coraz większe umiejętności bokserskie. Komentowałem jego walki w turnieju olimpijskim i mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że zrobił wielkie postępy. Czy na tyle wielkie, by odprawić przed czasem również Kevina Johnsona? 35. letni pięściarz z New Jersey (teraz mieszka w Atlancie), to nie tylko mistrz śmieciowego gadania, ale też ringowy cwaniak, którego nie powalił na deski sam Witalij Kliczko. Tyle, że walka ze starszym Kliczką miała miejsce sześć lat temu. Dziś Johnson jest już wolniejszy, ma gorszy refleks, a za sobą coraz słabsze występy.

W pojedynku z Joshuą nie podejmie ryzyka, zrobi wszystko, by wytrzymać dziesięć rund, ale coś mi się zdaje, że nie da rady. Anglik jak nikt inny w tej kategorii potrafi bić seriami i skutecznie „otwierać” rywali. Myślę, że Johnson nie wytrzyma nawałnicy uderzeń, która na niego spadnie i po raz pierwszy w karierze przegra przed czasem.

A Joshua na prawdziwy test będzie musiał jeszcze trochę poczekać. Moim zdaniem to murowany kandydat na mistrza przyszłości, ale nie brakuje głosów, że jest przeceniany i wcześniej czy później potknie się na drodze do korony. Sprawa dyskusyjna, pożyjemy zobaczymy, ale raz jeszcze powtórzę: nikogo młodego i równie zdolnego w tej kategorii nie widzę. Do tego o takich warunkach fizycznych, takiej motoryce i dynamice uderzeń.

Pełny tekst Janusza Pindery na Polsatsport.pl >>

Add a comment

Tuż po efektownym zwycięstwie nad Raphaelem Zumbano Lovem Anthony Joshua (12-0, 12 KO) spotkał się wczoraj na ringu w Birmingham ze swoim kolejnym rywalem Kevinem Johnsonem (29-6-1, 14 KO). Do walki brytyjskiej nadziei wagi ciężkiej z byłym challengerem WBC dojdzie 30 maja w Londynie.

- Czy moja walka z Kevinem potrwa 10 rund, 8, 6, 4 czy 2, nie jest dla mnie ważne - stwierdził Joshua, który w sobotę na wygraną potrzebował niespełna dwóch starć.

- Mam antidotum na tego gościa, wiem, co zrobić, by go zastopować. To będzie najbardziej niegrzeczna walka, jaką kiedykolwiek widziano! - zapowiedział Johnson.

Ostatnie słowo należało do dwumetrowca z Wysp. - Niech wygra lepszy, jestem pewien, że każdy wie, kto jest lepszy - ja czy on. To będzie dla mnie łatwa robota - ocenił złoty medalista olimpijski z 2012 roku.

Add a comment

Na gali w Birmingham kolejny efektowny nokaut do swojego zawodowego rekordu dopisał Anthony Joshua (12-0, 12 KO). Dwumetrowy Brytyjczyk potrzebował niespełna dwóch rund, by zastopować Raphaela Zumbano Love'a (36-10-1, 29 KO).

Joshua od pierwszego gongu dominował nad swoim rywalem, co chwila lokując na jego głowie mocne ciosy proste, przeplatane od czasu do czasu uderzeniami na korpus. Rozstrzygającą akcją okazał się potężny prawy, po którym Love padł na deski i choć zdołał się podnieść "na dziesięć", był całkowicie zamroczony. Sędzia słusznie przerwał nierówną rywalizaję.

Anthony Joshua na ring powróci już 30 maja, kiedy to  w Londynie skrzyżuje rękawice z byłym challengerem WBC Kevinem Johnsonem (29-6-1, 14 KO). 

Add a comment

Uważany za wielką nadzieję bokserskiej wagi ciężkiej Anthony Joshua (11-0, 11 KO) powróci na ring 9 maja podczas gali organizowanej przez grupę Matchroom Sport w Birmingham. Mierzący dwa metry złoty medalista olimpijski z 2012 roku w swoim ostatnim występie 4 kwietnia zastopował w drugiej rundzie Jasona Gaverna. 

Nazwisko rywala Joshuy na Birmingham nie jest jeszcze znane. Jeśli Brytyjczyk zwycięży i nie odniesie żadnej poważnej kontuzji, 30 maja skrzyżuje rękawice z byłym challengerem WBC Kevinem Johnsonem (29-6-1, 14 KO). 

Add a comment

Na gali w Newcastle uważany za wielką nadzieję bokserskiej wagi ciężkiej Anthony Joshua (11-0, 11 KO) znokautował w trzeciej rundzie doświadczonego Jasona Gaverna (26-20-4, 11 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=H7ecJX7hkYM

Add a comment

Eddie Hearn, promotor Anthony'ego Joshuy (10-0, 10 KO), zadeklarował, że chętnie wystawi swojego podopiecznego do walki z Davidem Pricem (19-2, 16 KO). Hearn oglądał na żywo sobotnie zwycięstwo Price'a nad  Irineu Beato Costą Juniorem, jednak boks rodaka nie zrobił na nim większego wrażenia.

- Joshua wraca na ring 4 kwietnia, potem boksuje z Kevinem Johnsonem 28 kwietnia. Kalle Sauerland mówi o walce Price'a w maju, więc później, czemu nie? - odpowiada brytyjski promotor pytany o potencjalne starcie dwumetrowych medalistów olimpijskich. - To byłby wspaniały pojedynek świetnych sportowców, ale wszyscy dobrze wiemy, że Joshua takiego gościa jak Costa załatwiłby w minutę.

- Oni są na różnych etapach kariery, jednak nie widzę możliwości, by Price pokonał Joshuę, bo ten bije go szybkością i siłą. Myślę, że wielu ludzi uważa podobnie - dodaje Eddie Hearn. 

Add a comment

Ukrainiec Jarosław Zaworotny (16-7, 14 KO) ma być pierwszym tegorocznym przeciwnikiem wielkiej nadziei brytyjskiej wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (10-0, 10 KO). Pojedynek ma odbyć się 4 kwietnia w Newcastle, jednak nie został on jeszcze oficjalnie potwierdzony.

Trzy tygodnie później Joshua zmierzy się z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata Kevinem Johnsonem (29-6-1, 14 KO). Walkę z Amerykaninem początkowo planowano na ostatni dzień stycznia, jednak złoty medalista olimpijski z olimpiady w Londynie nabawił się kontuzji i na razie odpoczywa od sali treningowej.

Zaworotny i Johnson zaliczani są do pięściarzy, których bardzo trudno pokonać przed czasem i mogą być ciekawym sprawdzianem dla Joshuy, który nigdy nie musiał jeszcze boksować dłużej niż trzy rundy.

Add a comment

25 kwietnia w Londynie najprawdopodobniej odbędzie się walka nadziei brytyjskiej wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (10-0, 10 KO) z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata Kevinem Johnsonem (29-6-1, 14 KO) - poinformował Eddie Hearn, promotor Anglika. 

Pojedynek początkowo planowany był na ostatni dzień stycznia, jednak złoty medalista olimpijski z olimpiady w Londynie nabawił się kontuzji i na razie odpoczywa od sali treningowej. Johnson w 36 występach ani razu nie przegrał przez nokaut i może okazać się ciekawym wyzwaniem dla Joshuy, który nigdy nie musiał jeszcze boksować dłużej niż trzy rundy.

Brytyjczyk, który w ubiegłym roku zanotował wygrane m.in. z Konstantinem Airichem i Michaelem Sprottem, trzy tygodnie przed starciem z Amerykaninem ma jeszcze wystąpić na gali w Newcastle z mniej wymagającym rywalem.

Add a comment

Złoty medalista olimpijski Anthony Joshua (10-0, 10 KO) wczoraj wycofał się z planowanego na koniec stycznia pojedynku z Kevinem Johnsonem z powodu kontuzji pleców, ale już planuje bardzo pracowitą wiosnę. 4 kwietnia Brytyjczyk wróci na ring na gali w Newcastle, a kilka dni później rozpocznie wspólne sparingi z mistrzem świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Władymirem Kliczką (63-3, 53 KO).

Joshua miał już okazję sparować z Ukraińcem jesienią ubiegłego roku. Kliczko pierwszą walkę w tym roku ma stoczyć 25 kwietnia w Nowym Jorku, jednak negocjacje w sprawie zakontraktowania tego pojedynku przedłużają się. Król wagi ciężkiej wcześniej potwierdził na ten sam termin sparingi z Josephem Parkerem, inną wschodzącą gwiazdą wagi ciężkiej.

Add a comment

Anthony Joshua (10-0, 10 KO) doznał urazu kręgosłupa i musiał wycofać się z zaplanowanej na 31 stycznia w Londynie walki z Kevinem Johnsonem (29-6-1, 14 KO).

- To smutna wiadomość dla mnie i dla kibiców, którzy kupili bilety. Liczę, że podczas ceremonii ważenia przed galą urządzimy specjalną strefę fana, w której będę mógł się spotkać z kibicami. W tym roku chciałbym stoczyć jeszcze wiele walk, ale muszę jak najszybciej uporać się z tą kontuzją - oświadczył Joshua.

Uważanego za jednego z najlepiej zapowiadających się pięściarzy królewskiej dywizji złotego medalistę olimpijskiego z 2012 roku czeka teraz przerwa w treningach. Brytyjczyk powróci na ring najprawdopodobniej 4 kwietnia w Newcastle.

Add a comment

Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Eddie Chambers (41-4, 22 KO) od czasu powrotu do swojej macierzystej kategorii i rozpoczęcia współpracy trenerskiej z Peterem Furym stoczył już pięć zwycięskich pojedynków. Na liście ostatnich ofiar "Szybkiego" Eddiego próżno jednak szukać pięściarzy światowej czołówki.

Chambers już od wielu miesięcy próbuje "znaleźć" sobie rywala za pośrednictwem Twittera i co jakiś czas rzuca wyzwanie kolejnym bokserom. Na początku tego tygodnia "na tapecie" był Charles Martin, dziś - wielka nadzieja brytyjskiego boksu - Anthony Joshua (10-0, 10 KO).

- Gdybym walczył z Anthonym Joshuą, mógłby sobie jedną rękę zawiązać za plecami. I tak bym go pokonał. Tak bardzo jestem pewny siebie - napisał Chambers, który między liny powróci 28 lutego w Manchesterze, gdzie w pojedynku wieczoru rękawice skrzyżują Tyson Fury i Christian Hammer.

Add a comment

Anthony Joshua (10-0, 10 KO) z 75% głosów został wybrany przez Czytelników ringpolska.pl "Prospektem" Roku 2104. Złoty medalista olimpijski z Londynu, uważany przez niektórych za przyszłego dominatora  wagi ciężkiej, w ciągu minionych dwunastu miesięcy stoczył siedem walk, wszystkie wygrywając przed czasem, najpóźniej w trzeciej rundzie.

Drugie miejsce (13% głosów) przypadło innemu mistrzowi olimpijskiemu z 2012 roku Oleksandrowi Usykowi (6-0, 6 KO), który obecnie jest już notowany na czwartej pozycji rankingu WBO dywizji junior ciężkiej, a trzecie (7%) obiecującemu półciężkiemu Arturowi Betrbijewowi (7-0, 7 KO) - pogromcy Siergieja Kowaliowa z ringów amatorskich, mającemu na swoim koncie zwycięstwo m.in. nad ex-czempionem IBF Tavorisem Cloudem. 

Prospekt roku 2014 - wyniki: Anthony Joshua (75%), Oleksandr Usyk (13%), Artur Beterbijew (7%), Joseph Parker (2%), Dimitrij Kudriaszow (2%), Felix Verdejo (2%).

Add a comment

31 stycznia w Londynie kreowany na przyszłego mistrza świata wagi ciężkiej Anthony Joshua (10-0, 10 KO) ma stoczyć najważniejszy pojedynek w swojej dotychczasowej karierze, krzyżując rękawice z Kevinem Johnsonem (29-6-1, 14 KO). Tymczasem promotorzy Brytyjczyka już zaplanowali mu kolejny start.

Złoty medalista olimpijski z 2012 roku po raz dwunasty do ringu wyjdzie 4 kwietnia podczas gali w Newcastle, na której zaboksuje także niepokonany junior półśredni Bradley Saunders (11-0, 8 KO). 

Anthony Joshua w swoim ostatnim występie, 22 listopada, zastopował już w pierwszej rundzie Michaela Sprotta. Stawką potyczki był pas WBC Intarnational.

Add a comment

31 stycznia na gali w Londynie wielka nadzieja brytyjskiej wagi ciężkiej Anthony Joshua (10-0, 10 KO) skrzyżuje rękawice z doświadczonym Kevinem Johnsonem (29-6-1, 14 KO). Zdaniem Dilliana Whyte'a (11-0, 8 KO), który na ringach amatorskich pokonał przyszłego mistrza olimpijskiego, team Joshuy postępuje bardzo odważnie, zestawiając go z rutyniarzem zza Oceanu.

- Według mnie dla Joshuy jest trochę za wcześnie na walkę z Johnsonem - ocenia Whyte. - Jeśli Kevin dobrze się przygotuje, będzie bardzo niebezpieczny. A przygotowany jest dobrze, bo ma za sobą dwa obozy z Władimirem Kliczką. Na pierwszym ja i Joshua sparowaliśmy z Kevinem i szczerze mówiąc, on wypadł w tych sparingach lepiej od nas obydwu.

Brytyjczyk dodaje, że nie wydaje mu się, aby jego rodak mimo wielkiej siły mógł zostać pierwszym zawodnikiem, który znokautuje popularnego "Kingpina". - Skoro nie udało się to Witalijowi Kliczce, skoro nie potrafili tego zrobić Furry i Charr, to nie sądzę, żeby Joshua tego dokonał. Ani ja ani Joshua nie zdołaliśmy na sparingach trafić Johnsona mocnym ciosem. Kevin to spryciarz, dobrze kontruje, dlatego według mnie Joshua nie powinien nastawiać się na nokaut, a po prostu być aktywnym i punktować go - radzi Dillian Whyte.

Add a comment

Kreowany na przyszłego króla wagi ciężkiej Anthony Joshua (10-0, 10 KO) i były pretendent do tytułu mistrza świata Kevin Johnson (29-6-1, 14 KO) spotkali się dzisiaj na pierwszej oficjalnej konferencji prasowej rozpoczynającej promocję zaplanowanej na 31 stycznia gali grupy Matchroom w Londynie. Stawką pojedynku będzie pas WBC International.

http://www.youtube.com/watch?v=K2BViLcvntY

Add a comment

Eddie Hearn, promotor wielkiej nadziei brytyjskiej wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (10-0, 10 KO) zdradził w rozmowie z "Daily Mail", że chciałby latem doprowadzić do walki swojego podopiecznego z Tysonem Furym (23-0, 17 KO).

- Zbliżamy się się do nieuchronnego, czyli starcia Fury'ego z innym czołowym zawodnikiem w kraju. To będzie wspaniały pojedynek dla brytyjskiego boksu - stwierdził szef Matchroom Boxing. - Fury to wspaniała postać, klasowy bokser, ale sądzicie, że poradziłby sobie z szybkością, siłą i częstotliwością ciosów Anthony'ego? Czy nie sądzicie, że Anthony rozbiłby Chisorę dużo szybciej niż Fury?

- Ludzie pytają się mnie, czy Joshua jest gotów na Fury'ego. Ale szczerze, czy Fury jest gotów na Joshuę? - pyta retorycznie opiekun złotego medalisty olimpijskiego z 2012 roku.

Tyson Fury, który dzięki sobotniej wygranej z Dereckiem Chisorą zapewnił sobie status oficjalnego challengera WBO wagi ciężkiej, na ring powrócić ma 28 lutego. Anthony'ego Joshuę 31 stycznia czeka konfrontacja z Kevinem Johnsonem (29-6-1, 14 KO).

Add a comment

Znakomicie rozwija się zawodowa kariera wielkiej nadziei brytyjskiej wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (10-0, 10 KO). Wczoraj złoty medalista olimpijski z 2012 roku zdemolował w kilkadziesiąt sekund doświadczonego Sprotta, notując na swoim koncie dziesiąte zwycięstwo, dziesiąte przed czasem.

- Cieszę się, że mam już za sobą ten rok, to był bardzo pracowity okres - powiedział po walce dwumetrowy Wyspiarz, który w ciągu minionych 11 miesięcy wchodził do ringu aż siedem razy.

Po pojedynku promotor Eddie Hearn zdradził, że kolejnym rywalem Joshuy, 31 stycznia na gali w Londynie, będzie były challenger WBC Kevin Johnson (29-6-1, 14 KO). Amerykanin w 36 występach ani razu nie przegrał przez nokaut i może okazać się ciekawym wyzwaniem dla Anglika, który nigdy nie musiał jeszcze boksować dłużej niż trzy rundy.

- Walczymy z Kevinem Johnsonem w styczniu i latem będziemy już gotowi na każdego w kraju - oświadczył dumny ze swojego podopiecznego szef stajni Matchroom Sport.

Add a comment

Złoty medalista olimpijski Anthony Joshua (10-0, 10 KO) pokonał przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie Michaela Sprotta (42-23, 17 KO) na gali w Liverpoolu. Joshua obronił w ten sposób pas WBC International wagi ciężkiej.

Sprott rozpoczął odważnie, starając się zepchnąć przeciwnika do obrony jednak na początku drugiej minuty pojedynku nadział się na mocny cios z prawej ręki, po którym Joshua ponowił atak całą serią uderzeń, a chwilę później wiszący bezbronnie na linach Sprott został zastopowany przez sędziego. Dla Joshuy było to ósme tegoroczne zwycięstwo.

Add a comment

Anthony Joshua (9-0, 9 KO) podczas dzisiejszej gali w Liverpoolu (transmisja w Polsacie Sport) stoczy swoją dziesiątą zawodową walkę. Złoty medalista olimpijski z Londyny zaboksuje ze schodzącym już powoli z pięściarskiej sceny Michaelem Sprottem (42-22, 17 KO), ale gotowość do walki z obiecującym prospektem zgłaszają już celujący w mistrzowskie pasy wagi ciężkiej Tyson Fury (22-0, 16 KO) i David Price (18-2, 15 KO).

Joshua komentarze ze strony bardziej doświadczonych rodaków przyjmuje na razie ze spokojem. - Nie będę nic mówił o ich karierach, bo oni dla mnie nic nie robią. Nie zamierzam się z nimi porównywać. Życzę im sukcesów, niech się o mnie nie martwią. Widzę dobrze gdzie jestem po tym, jak walczyłem dla Wielkiej Brytanii w amatorskich mistrzostwach świata i na olimpiadzie oraz jak jestem szanowany jako człowiek. Ich słowa na mój temat nie przeszkadzają mi - mówi pewny siebie dwumetrowy Wyspiarz.

Joshua dodaje, że nie wyklucza bratobójczego pojedynku z Pricem albo Furym, ale na razie nie będzie się na ten temat wypowiadał: - Zacznę mówić, kiedy będę czuł, że dojrzałem do tego. A gdy dojdzie do tych walk, będzie to coś wielkiego - ocenia 25-letni pięściarz, który dziś bronił będzie po raz pierwszy pada WBC International.

Add a comment

Uważany za wielką nadzieję kategorii ciężkiej Anthony Joshua (9-0, 9 KO) zanotował dziś na ważeniu przed sobotnią galą w Liverpoolu 108,9 kg (240 funtów). Rywal złotego medalisty z Londynu Michael Sprott (42-22, 17 KO) ważył 110,2 kg (243 funty). Transmisja z gali w Liverpoolu w Polsacie Sport.

http://www.youtube.com/watch?v=YuqyzelKbUU

Add a comment

Złoty medalista olimpijski Anthony Joshua (9-0, 9 KO) spotkał się z Michaelem Sprottem (42-22, 17 KO) na finałowej konferencji prasowej przed sobotnią galą w Liverpoolu. Pięściarze stoczą zakontraktowany na dziesięć rund pojedynek, którego stawką będzie pas WBC International wagi ciężkiej Dla 25-letniego Brytyjczyka będzie to siódmy tegoroczny występ. Transmisja gali w Polsat Sport.

http://www.youtube.com/watch?v=rYcY2C3KxCI

Add a comment

Już pojutrze na gali w Hamburgu dojdzie do znakomicie zapowiadającej się konfrontacji na szczycie kategorii ciężkiej pomiędzy mistrzem świata federacji IBF, WBO i WBA Władimirem Kliczką (62-3, 52 KO) i niepokonanym Kubratem Pulewem (20-0, 11 KO). Zdaniem wschodzącej gwiazdy królewskiej dywizji Anthony'ego Joshuy sobotni pojedynek będzie dużo ładniejszy dla oka niż pełne klinczów starcie ukraińskiego czempiona z innym mocnym rywalem - Aleksandrem Powietkinem.

- Styl robi walkę, a w tamtym wypadku kosa trafiła na kamień, ich style do siebie nie pasowały. Myślę, że style Kliczki i Pulewa będą dobrze ze sobą grały - przewiduje dwumetrowy Brytyjczyk, który miał już okazję sparować z "Dr Stalowym Młotem". - Powietkin szukał sierpów, skracał dystans, a w tym razem zobaczymy dobry boks. Pulew będzie więcej boksował niż Powietkin. Kiedy chcesz trafić Kliczkę sierpami, musisz najpierw do niego podejść, a on wówczas klinczuje.

- Pulew jest bardziej wszechstronny. Powietkin nastawia się głównie na ciosy sierpowe. On jest bardziej "cepiarzem" niż boskerem - twierdzi Joshua, który jednak nie spodziewa się w Hamburgu sensacji: - Myślę, że Władimir wygra, wygra na punkty.

Bezpośrednią transmisję z gali Kliczko - Pulew przeprowadzi w Polsce Polsat Sport. Początek programu o godz. 20.30.

Add a comment