Patronat medialny


 


Tuż po sobotniej walce Władimira Kliczki (63-3, 53 KO) z Kubratem Pulewem menadżer króla wagi ciężkiej Bernd Boente w gronie kandydatów na rywala "Dr Stalowego Młota" w planowanym na kwieceń kolejnym występie wymienił m.in. Bryanta Jenningsa (19-0, 10 KO). Wygląda jednak na to, że jedyny pogromca Artura Szpilki, będący oficjalnym challengerem WBC, wybierze pojedynek o pas ze zwycięzcą boju pomiędzy Bermanem Stivernem (24-1-1, 21 KO) i Deontayem Wilderem (32-0, 32 KO).   

- Mogłem boksować w tym miesiącu, ale nastawiłem się już na tytuł WBC. Długo pracowałem na swoją pozycję w rankingu i nadszedł czas, by zapisać się w historii - stwierdził Jennings w rozmowie z portalem Boxingscene.com.

Jeśli faktycznie wygrany w walce Stiverne - Wilder (17 stycznia, Las Vegas) zmierzy się w następnym starcie z Jenningsem, to z grona kandydatów Bernda Boente do skrzyżowania rękawic z Kliczką na wiosnę pozostanie już tylko obowiązkowy pretendent WBO, którego wyłoni listopadowa konfrontacja Tysona Fury (22-0, 16 KO) z Dereckiem Chisorą (20-4, 13 KO).