onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Eddie Hearn stwierdził w wywiadzie dla IFL TV, że nie widzi szans na bokserską trylogię między mistrzem WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (41-0-1, 40 KO) i Tysonem Furym (27-0, 19 KO). Pomysł organizacji dwóch kolejnych walk niepokonanych olbrzymów, którzy w grudniu stoczyli pierwszy zakończony remisem pojedynek, przedstawił ostatnio w rozmowie z World Boxing News współpromotor Fury'ego Bob Arum. 

W opinii Hearna powadzony przez niego Dillian Whyte (25-1, 18 KO) wkrótce zostanie obowiązkowym pretendentem do pasa WBC, gdy 20 lipca pokona Oscara Rivasa (26-0, 18 KO). Według szefa Matchroom Boxing lipcowe starcie będzie miało status finałowego eliminatora WBC i urzędujący czempion będzie się musiał zmierzyć z jego zwycięzcą. 

Deontay Wilder po ostatnią obowiązkową obronę tytułu World Boxing Coluncil zaliczył w maju, nokautując Dominia Breazeale'a. Z kolejną, według regulaminu federacji, "Bronze Bomber" może poczekać 12 miesięcy.

Druga walka Wilder - Fury planowana jest wstępie na pierwszy kwartał 2020. Póki co jednak zarówno Amerykanin jak i Brytyjczyk mają zakontraktowane potyczki z innym rywalami - "Bronze Bomber" zmierzy się we wrześniu z Luisem Ortizem (31-1, 26 K), zaś "Król Cyganów" 15 czerwca stanie naprzeciw Toma Schwarza (24-0, 16 KO). Wyspiarz prawdopodobnie zaboksuje jeszcze później na przełomie września i października.