onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Deontay Wilder (42-0-1, 41 KO) skomentował ostatnie wypowiedzi Dilliana Whyte'a (27-1, 18 KO), który kilkukrotnie nazywał go "tchórzem". Brytyjczyk ponadto w rozmowie ze Sky Sports oznajmił, że w 2012 roku był naocznym świadkiem ciężkiego nokautu, jaki "Bronze Bomberowi" zafundował na sparingu Władimir Kliczko.

- Każdy pudel ma swój dzień - stwierdził Amerykanin, cytując angielskie powiedzenie [każdy ma swoje 5 minut]. - Z pudlami jest jednak tak, że spuszczone ze smyczy wcale nie są groźne. Niech jeszcze sobie poszczeka i spróbuje zaistnieć.

- Whyte nikogo nie interesuje, w moim życiu nie znaczy nic w tym momencie, ale gdy nadejdzie właściwa chwila, niech lepiej uważa, o co prosi - pogroził Wyspiarzowi czempion WBC wagi ciężkiej.

Dillian Whyte jest od lipca obowiązkowym pretendentem do mistrzowskiego tytułu należącego do Wildera, jednak nie zanosi się na to by otrzymał swoją szansę wcześniej niż na początku 2021 roku.