onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Tyson Fury (29-0-1, 20 KO) widziałby Deontaya Wildera (42-0-1, 41 KO) w roli zdecydowanego faworyta w ewentualnej konfrontacji z Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO).

- Sądzę, że znokautowałby go w dwie rundy. Nie krytykuję Joshuy, on prostu on jest rywalem uszytym na miarę dla Wildera. Wielki i i ciężki kloc idący do przodu - stwierdził "Król Cyganów".

Póki co Wildera 22 lutego czeka jednak rewanż z Furym, który Brytyjczyk również - jak zapowiada - zamierza rozstrzygnąć już w drugiej odsłonie. Tymczasem Joshua a ring powróci prawdopodobnie w kwietniu obroną mistrzowskich pasów wagi ciężkiej z obowiązkowym challengerem IBF Kubratem Pulewem (28-1, 14 KO).