onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Bezdyskusyjny król kategorii junior ciężkiej Oleksandr Usyk (16-0, 12 KO) uważa, że remis w walce o pas WBC wszech wag z Deontayem Wilderem (40-0-1, 39 KO) był werdyktem krzywdzącym dla Tysona Fury'ego (27-0-1, 19 KO).

- Fury to wygrał. Wygrał osiem rund, Wilder nie więcej niż trzy lub cztery. Fury to dobry gość. Wydawało się, że Wilder go zabił, a ten nagle obudził się i wstał. Szaleństwo! - ocenił niepokonany Ukrainiec w rozmowie z Fighthype.com.

Zapytany, czy sam chciałby się spotkać w ringu z olbrzymem z Manchesteru, przymierzany do starcia z czempionem królewskiej dywizji Anthonym Joshuą (22-0, 21 KO) Usyk odparł: - On jest dla mnie za duży.