onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Tyson Fury (27-0-1, 19 KO) jest przekonany, że jego sobotnia walka z Tomem Schwarzem (24-0, 16 KO) będzie eliminatorem do tytułu mistrza świata WBO wagi ciężkiej. Pojedynek będzie głównym wydarzeniem gali organizowanej w Las Vegas.

- Z tego co wiem, to może być nawet walka o tymczasowe mistrzostwo świata ponieważ pas WBO wagi ciężkiej dawno nie był broniony z oficjalnym pretendentem. Zobaczymy co się wydarzy, jest jeszcze trochę czasu - mówi Fury.

- Zwycięzca będzie według mojej wiedzy co najmniej oficjalnym pretendentem do pasa WBO. Cieszę się, ponieważ to oznacza, że wracam na moje miejsce. Zabiorę znowu wszystkie pasy i potwierdzę, że jestem królem wagi ciężkiej - przekonuje Anglik.

Mistrzem świata WBO wagi ciężkiej od niedawna jest Andy Ruiz Jr. Dla Fury'ego sobotni występ będzie pierwszym od ubiegłorocznego remisu z Deontayem Wilderem. Anglik zaboksuje także po raz pierwszy od czasu podpisania kontraktu z amerykańską grupą Top Rank oraz telewizją ESPN.