onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Eddie Hearn nie wierzy, że Tyson Fury (28-0-1, 20 KO) odważy się w swoim kolejnym pojedynku skrzyżować rękawice z Jarrellem Millerem (23-0-1, 20 KO). Zdaniem promotora Anthony'ego Joshuy ekipa Brytyjczyka nie zaryzykuje żadnej trudnej walki, by nie zaprzepaścić szansy organizacji rewanżu z czempionem WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (41-0-1, 40 KO). 

- Bob Arum będzie teraz starał się ze wszystkich sił, by w następnym występie Fury zaboksował z Wilderem. Nikt nie chce już płacić za kolejną walkę z kimś takim jak Tom Schwarz - powiedział szef Matchroom Boxing IFL TV.

- Ten pojedynek nic nie dał ESPN, nie sprzedały się na niego bilety. Nikt już na coś takiego nie wyłoży pieniędzy. Bob będzie naciskał na rewanż z Wilderem, ale myślę, że PBC powie: nie, dopiero po Ortizie. Ale zobaczymy, co się wydarzy - dodał Hearn, który aktualnie pracuje nad organizacją drugiego boju Anthony'ego Joshuy z Andym Ruizem Jr.