onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Tyson Fury (28-0-1, 20 KO) zapowiada, że przed planowanym na przyszły rok rewanżem z mistrzem WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (40-0-1, 40 KO) zmodyfikuje swój styl boksowania, by nie musieć drżeć o wynik punktowy pojedynku. Brytyjczyk zdaniem większości obserwatorów i ekspertów zasłużył w pierwszej walce z "Bronze Bomberem" na zwycięstwo, jednak bój został oceniony przez sędziów jako remisowy.

- Tym razem nie popełnię tego samego błędu co wtedy - zapewnia olbrzym z Manchesteru. - To nie będzie neutralny teren, więc będę go musiał znokautować. Nie wierzę że mogę wygrać z nim na punkty.

- W ostatniej walce ograłem go w każdej z rund poza dwoma, gdy posłał mnie na deski. Jak mogłem tego nie wygrać? Musiałem zmienić swój styl i jestem z tego zadowolony, bo nigdy nie byłem tak silny, nie biłem tak mocno i nie byłem tak pewny siebie, jak jestem teraz. Na pewno go znokautuję. Gdybym to z Wilderem walczył w czerwcu [a nie ze Schwarzem] to wynik byłby taki sam - przekonuje Fury.

Do starcia Tysona Fury'ego z Deontayem Wilderem, zgodnie z rezolucją federacji WBC, powinno dojść w pierwszym kwartale 2015 roku.