onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Tyson Fury (29-0-1, 20 KO) ze względu na głębokie rozcięcie łuku brwiowego nie mógł wziąć działu w konferencji prasowej po zwycięskiej walce z Otto Wallinem (20-1, 13 KO). Reprezentujący go promotor Frank Warren zapewnił jednak że kontuzja "Króla Cyganów" nie stanowi żadnego zagrożenia dla rewanżowego pojedynku z czempionem WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderm (41-0-1, 40 KO) planowanego na 22 lutego.

- Mamy jeszcze pięć miesięcy. Najpierw niech go zszyją i zobaczymy, co dalej. Lekarz miejscowej komisji, z którym rozmawiałem, stwierdził jednak, że choć te rany są głębokie, nie będzie ciężko je zszyć - stwierdził Warren.

- Powinno się więc wszystko dobrze zagoić. To nie powinno wpłynąć na jego plany - dodał promotor linearnego mistrza wszech wag.