Patronat medialny


 


Pod okiem nowego trenera - SugarHilla Stewarda - postanowił się przygotować do rewanżu z czempionem WBC Deontayem Wilderem (42-0-1, 41 KO) linearny mistrz świata wagi ciężkiej Tyson Fury (29-0-1, 20 KO). O przyczynach swojej decyzji Brytyjczyk mówił wczoraj w studio ESPN. 

- Wracam do korzeni, z SugarHillem trenowałem już w 2010 roku, szybko się wtedy zaprzyjaźniliśmy. Potrzebowałem tej zmiany, bo traciłem już trochę świeżość, robiłem to samo od lat, musiałem coś zmienić - stwierdził "Król Cyganów", który zaplanowaną na 22 lutego drugą potyczkę z "Bronze Bomberem" zamierza wygrać przez nokaut.

- W rewanżu chcę wszystko wyjaśnić, w poprzedniej walce pobiłem go w rundach 10 do 2, ale skończyło się remisem, to był bardzo kontrowersyjny werdykt. Tym razem będzie inaczej. Znokautuję go, żeby nie zdawać się na sędziów - oznajmił Fury, mimo słabszej wrześniowej walki z Otto Wallinem, w pojedynku z Wilderem nadal uważany przez bukmacherów za faworyta.