onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Promotor czempiona WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (23-1, 21 KO) Eddie Hearn zapewnia, że chciałby jak najszybciej doprowadzić do walki z mistrzem WBC wagi ciężkiej Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO). AJ póki co musi stanąć jednak do obrony pasa IBF z Kubratem Pulewem (28-1, 14 KO). Zdaniem promującego Fury'ego Franka Warrena konfrontacja z Bułgarem to dla Joshuy spore ryzyko w kontekście planów unifikacyjnych. 

- Joshua teraz musi walczyć z Pulewem. Największą przeszkodą na drodze do walki z Furym będzie szklana szczęka Joshuy - ocenia opiekun "Króla Cyganów". 

- Zobaczymy, jak to się skończy, bo każdy, kto go mocno trafi, może go znokautować. Ja na miejscu Joshuy nie walczyłbym z Pulewem. Nawet wolałbym zwakować pasy i boksować z Furym. Po co ryzykować? Ja na jego miejscu nie podejmowałbym ryzyka - prowokuje Frank Warren.

Póki co jednak wszelkie spekulacje na temat starcia Fury - Joshua można odłożyć do czasu podjęcia ostatecznej decyzji przez Deontaya Wildera (42-1-1, 41 KO) w sprawie możliwej trzeciej walki z Furym. Jeśli "Bronze Bomber" podejmie wyzwanie, trylogia powinna zostać domknięta w okolicach sierpnia.