onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Frank Warren odniósł się do spekulacji na temat możliwej walki Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO) z Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO). Pojedynek o absolutne mistrzostwo świata wagi ciężkiej mógłby przy dużym splocie szczęśliwych okoliczności odbyć się już w tym roku.

- Oczywiście, że chcemy tej walki, ale interesuje nas podział zysków w stosunku 50 na 50. Joshua potrzebuje walki z Furym, to o nim teraz mówi się zdecydowanie więcej - przekonuje Warren, który prowadzi karierę Brytyjczyka wspólnie z Bobem Arumem.

- Walka musi być reklamowana jako Fury vs Joshua, nie Joshua vs Fury. Joshua ma jedynie pasy, które zwakował Tyson. On nigdy ich nie stracił. Fury jest teraz numerem jeden w wadze ciężkiej, Joshua musi to wiedzieć i panować nad swoim ego - dodaje brytyjski promtor.

W sobotę Tyson Fury znokautował Deontaya Wildera. Niewykluczone, że w lipcu na gali w Las Vegas dojdzie do trzeciej walki pomiędzy tymi pięściarzami. W międzyczasie Joshua ma skrzyżować rękawice z Kubratem Pulewem.