onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


 Tyson Fury (30-0-1, 21 KO) twierdzi, że gotów jest walczyć z Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO), nawet jeśli decyzja o pojedynku kosztowałaby go utratę mistrzowskiego pasa wagi ciężkiej federacji WBC. 

Brytyjczyk zgodnie z ostatnim stanowiskiem World Boxing Council powinien do lutego 2021 roku stanąć do obowiązkowej obrony tytułu z Dillianem Whytem (26-1, 18 KO) i choć liczy, że władze WBC zmienią zdanie wobec perspektywy boju unifikacyjnego, przygotowany jest także na niekorzystny dla siebie scenariusz.

- Żadne pasy nie będą decydować o tym, co zrobi Tyson Fury! - stwierdził "Król Cyganów" w podcaście Lockdown Lowdown. - Pasy to tylko kawałek skóry z metalowymi ozdobami.

- Jeśli pokonasz najlepszych, to mogą ci dać nawet pasek z gów**, a i tak będziesz prawdziwym mistrzem - dodał Tyson Fury, który w najgorszym wariancie może z Joshuą zaboksować tylko o trofea IBF, WBA i magazynu "The Ring", gdyż na chwilę obecną federacje WBC i WBO nie chcą "odpuścić" obowiązkowych obron.