onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Jeszcze dwa tygodnie temu Tyson Fury (30-0-1, 21 KO) gorąco dziękował Danielowi Kinahanowi za pomoc w owocnych negocjacjach na temat unifikacyjnej walki z Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO). Dziś kontrowersyjnego Irlandczyka - przynajmniej oficjalnie - nie ma już w ekipie "Króla Cyganów". 

Promujący Fury'ego Bob Arum poinformował w rozmowie z Daily Telegraph, że  w weekend przedyskutował sprawę z czempionem i wspólnie postanowili, by nie korzystać już z pośrednictwa oskarżanego o kierowanie narkotykowym gangiem Kinahana.

- Powiadomiliśmy już Eddiego Hearna o wszystkim. Wie, do kogo się zwracać, by prowadzić negocjacje. Długo o tym rozmawiałem z Tysonem i tak teraz to będzie wyglądało - oznajmił Arum, zaznaczając, że dotychczasowy pośrednik nie ma żalu za wyeliminowanie go z interesu.