onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Tyson Fury (30-0-1, 21 KO), mimo że zdaniem bukmacherów będzie dość wyraźnym faworytem w trzeciej walce z Deontayem Wilderem (42-1-1, 41 KO), przekonuje, iż nie zlekceważy swojego wielkiego rywala. 

- Wilder to poważny gracz! - mówi Brytyjczyk. - On teraz będzie chciał wygrać bardziej niż kiedykolwiek chciał, będzie chciał udowodnić, że może wrócić po porażce i zostać dwukrotnym mistrzem świata!

- Będzie teraz groźniejszy niż kiedykolwiek. Dlatego ja koncentruję się tylko na tej walce - zapewnia Fury, który niedawno ogłosił, że w przyszłym roku zmierzyć ma się dwa razy z Anthonym Joshuą. - Jemu wystarczy tylko jeden cios i będzie po wszystkim - pokazywał to już 40 razy. Nigdy nie można odbierać nikomu szans. 

- Facet, który przegrał ostatnią walkę, leżał na deskach i w którego wszyscy stracili wiarę, zawsze jest niebezpieczny! - ocenia Tyson Fury.

Do konfrontacji Fury'ego z Wilderem dojść ma 19 grudnia, być może w Las Vegas. Aktualnie kurs na wygraną Brytyjczyka wynosi 1,29, na Amerykanina - 4,00.