Patronat medialny


 


Izuagbe Ugonoh zdradził w rozmowie z serwisem pogongu.pl, że otrzymał zapytanie w sprawie sparingów od Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO), który przygotowywał się do rewanżowej walki z Deontayem Wilderem (42-1-1, 41 KO). Polak odrzucił jednak propozycję, ponieważ zakończył przygodę z profesjonalnymi ringami.

- Dzwonili do mnie od Usyka i Tysona Fury’ego w sprawie sparingów. Team Anglika chciał, żebym pomógł mu w przygotowaniach do walki z Wilderem - mówi Ugonoh.

- Nie miałem na to ochoty. Najgorsze jest to, że gdybym wygrał z Różańskim, to zostałbym w boksie. Nie byłbym w stanie się zatrzymać. Na zasadzie: wygrałeś walkę, musisz iść dalej. Presja kibiców i moje ambicje pchałyby mnie dalej. Teraz patrzę na boks z boku i cieszę się, że nie biorę już w tym udziału - dodaje 33-latek.

29 sierpnia Ugonoh zadebiutuje w profesjonalnym MMA i organizacji KSW. Jego rywalem będzie Francuz Quentin Domingos.