Patronat medialny


 


Tyson Fury (24-0, 18 KO) już w listopadzie zapewnił sobie walkę o mistrzostwo świata wagi ciężkiej, pokonując w eliminatorze WBO Derecka Chisorę. Kolos z Wilmslow nie chciał jednak czekać na oficjalny termin pojedynku z Władimirem Kliczką (63-3, 53 KO) i tydzień temu wyszedł do ringu z wysoko notowanym w rankingu Christianem Hammerem (wygrał przez TKO). Jak się okazuje, nie jest wykluczone, że Brytyjczyk przed bojem o pas zaboksuje jeszcze raz, jednak decyzję w tej sprawie pozostawia swojemu trenerowi.

- Wezmę kolejną walkę, jeśli się pojawi taka opcja, jestem spokojny - stwierdził w rozmowie z angielskim ESPN mistrz Europy królewskiej dywizji. - Jeśli będę chciał podtrzymać formę, to będę boksował, ale wszystko zależy od mojego trenera Petera Fury, to on zdecyduje, jaki będzie kolejny krok. Jeśli będzie chciał jeszcze jednej walki, to ją weźmiemy, jeśli nie, to rozpoczniemy długi obóz przygotowawczy.

Tymczasem Władimir Kliczko, który oprócz pasa WBO posiada także mistrzowskie trofea federacji WBA i IBF, 25 kwietnia skrzyżuje rękawice z Bryantem Jenningsem (19-0, 10 KO). Nieoficjalnie mówi się, że jeśli Ukrainiec wygra, do jego starcia z Tysonem Furym mogłoby dojść we wrześniu.

Add a comment

Choć na razie nie pojawił się żaden oficjalny komunikat w sprawie walki o trzy mistrzowskie pasy wagi ciężkiej pomiędzy Władimirem Kliczką (63-3, 53 KO) a Tysonem Furym (24-0, 18 KO), wynik pojedynku - wstawionego z datą zakładu 12 września - już można obstawiać w niektórych firmach bukmacherskich.

Średni kurs na wygraną niepokonanego olbrzyma z Wlimslow z wieloletnim dominatorem królewskiej dywizji wynosi obecnie 4,5. Dla porównania na porażkę Kliczki w zaplanowanej na 25 kwietnia potyczce z Bryantem Jeningsem (19-0, 10 KO) typy są przyjmowane według przelicznika 9,0.

Tyson Fury pozycję oficjalnego challengera dla Władimira Kliczki wywalczył sobie w listopadzie ubiegłego roku, zwyciężając w finałowym eliminatorze Derecka Chisorę. W kontekście starcia Kliczko -  Fury padały ostatnio różne daty i lokalizacje, najczęściej mówiło się o walce na przełomie lata i jesieni na jednym z angielskich stadionów piłkarskich.

Add a comment

Po sobotnim zwycięstwie nad Christianem Hammrem Tyson Fury (24-0, 18 KO) uraczył widzów zgromadzonych w O2 Arena swoją interpretacją piosenki "Walking in Memphis" Marca Cohna. Notowany na pierwszej pozycji rankingu WBO wagi ciężkiej Brytyjczyk w rozmowie z The Daily Star zapowiedział, że wkrótce znów da popis swoich umiejętności wokalnych, a okazją do tego będzie zdobycie mistrzowskich pasów królewskiej dywizji, należących obecnie do Władimira Kliczki (63-3, 53 KO).

- Obiecałem, że zaśpiewam po zwycięstwie nad Hammerem i znów zaśpiewam, kiedy pokonam Kliczkę. Jestem na niego gotów, zrobiłem znaczne postępy i dlatego jestem gotowy na Kliczkę - stwierdził jak zwykle pewny siebie kolos z Wilmslow. 

Do walki Tysona Fury'ego z Władimirem Kliczką dojść ma na przełomie lata i jesieni. Obóz challengera chciałby zorganizować pojedynek na jednym z angielskich stadionów.

Add a comment

Coraz więcej wskazuje na to, że latem na Wyspach Brytyjskich dojdzie do walki Władymira Kliczki (63-3, 53 KO) z oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza świata WBO wagi ciężkiej Tysonem Furym (24-0, 18 KO). Taką możliwość potwierdził w ostatnich godzinach m.in. Bernd Boenta, menadżer Ukraińca.

- Jest szansa na taką walkę latem w Anglii, ale teraz Władymir skupia się tylko na kwietniowym pojedynku z Bryantem Jenningsem. Jeśli Władymir pokona Jenningsa, to chętnie rozpoczniemy rozmowy z promotorami Fury'ego - tłumaczy menadżer mistrza świata WBA, IBF i WBO wagi ciężkiej

Fury w sobotę pokonał przez techniczny nokaut Niemca Christiana Hammera, a jednym z gości specjalnych gali w Londynie był Ken Hershman, szef sportu w amerykańskiej telewizji HBO, która będzie pokazywała jeszcze co najmniej dwa najbliższe występy Kliczki.

- Cieszę się, że Fury wygrał, ale jego występ nie zrobił na mnie wrażenia. Walczył z zawodnikiem, który należy do drugiego lub trzeciego garnituru wagi ciężkiej - mówi Boente.

Add a comment

Tyson Fury (24-0, 18 KO) łatwo uporał się wczoraj na gali w Londynie z Christianem Hammerem i już myśli mistrzowskim starciu z czempionem WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Władimirem Kliczką (63-3, 53 KO). Anglik jest przekonany, że z "Dr Stalowym Młotem" także poradzi sobie bez większych problemów i twierdzi, iż ma już swój sposób na niezwyciężonego od lat Ukraińca.

- Myślę, że odwrotna pozycja to klucz do pokonania Kliczki, bo niewielu jest leworęcznych zawodników na świecie w wadze ciężkiej, których można wykorzystać podczas sparingów - powiedział Fury w rozmowie z  The Manchester Evening News.

- Corrie Sanders był mańkutem, Tony Thompson też narobił Kliczce kłopotów. Obaj mieli dobry zasięg, tak jak ja, ale nie byli tak dobrzy jak ja w półdystansie. To ułatwia walkę. Obrona z odwrotnej pozycji jest według mnie nie do przejścia - dodał dwumetrowiec z Wilmslow, który choć nie jest leworęczny, często boksuje z wysuniętą prawą ręką.

Do konfrontacji Kliczki z Furym dojdzie ostatecznie prawdopodobnie wczesną jesienią, a nie jak pierwotnie anonsowano latem. - Mamy już za sobą wstępne rozmowy z teamem Kliczki, planujemy walkę zorganizować we wrześniu. Złożyliśmy im ofertę, by zorganizować pojedynek u nas, celuję w stadion Wembley - zdradził promotor Fury'ego Frank Warren.

Add a comment

W sobotni wieczór na gali w Londynie Tyson Fury (24-0, 18 KO) zastopował po jednostronnych ośmiu rundach Christiana Hammera (17-3, 10 KO). Lider rankingu WBO czeka teraz na walkę o mistrzostwo świata z Władimirem Kliczką (63-3, 53 KO). Dojść może do niej już latem, być może w Wielkiej Brytanii.

- Mój rywal zebrał duże lanie i jego narożnik wiedział, że musi go poddać - podsumował swój występ dwumetrowiec z Wilmslow, który między linami ani na chwilę nie stracił kontroli nad pojedynkiem.

- Przeszedłem długą drogę przez ostatnie lata. W tej walce wróciłem do podstaw, czuję, że bardzo się rozwinąłem. Dlatego właśnie jestem już gotów na Kliczkę - ocenił Anglik.

Jak zapewnia promotor pięściarza Frank Warren, Kliczko to nie jedyna mistrzowska opcja dla Fury'ego - pojedynkiem z niepokonanym Wyspiarzem zainteresowany jest bowiem także czempion federacji WBC -  Deontay Wilder (33-0, 32 KO). 

Add a comment

W pojedynku wieczoru gali w Londynie Tyson Fury (24-0, 18 KO) zastopował Christiana Hammera (17-3, 10 KO) po jednostronnych ośmiu rundach.

Walka od pierwszego gongu toczyła się pod dyktando notowanego na pierwszej pozycji rankingu WBO wagi ciężkiej Brytyjczyka, który początkowo boksował głównie z obrony, karcąc rywala mocnymi uderzeniami w półdystansie.

Z biegiem czasu Fury zaczął walczyć coraz bardziej ofensywnie i w piątej rundzie posłał przeciwnika na deski krótkim prawym krzyżowym. Hammer powstał, ale w kolejnych trzech odsłonach nie był w stanie w żaden sposób zagrozić Wyspiarzowi i do dziewiątego starcia już nie wyszedł.

Po ogłoszeniu werdyktu Tyson Fury zaśpiewał w ringu piosenkę zakończoną wersem "teraz chcę Kliczkę". Do walki Anglika z królem wagi ciężkiej dojdzie prawdopodobnie już latem.

Add a comment

Już za kilka godzin na gali w Londynie Tyson Fury (23-0, 17 KO) zmierzy się z Christianem Hammerem (17-3, 10 KO). Jeśli wygra, w kolejnym występie zaboksuje o tytuł mistrza świata. Z kim? Tego jeszcze nie  wiadomo, ale jak zapewnia promotor Frank Warren, gotowość do walki z jego podopiecznym wyrazili zarówno czempion federacji WBA, WBO  i IBF Władimir Kliczko (63-3, 53 KO) jak i posiadacz pasa WBC Deontay Wilder (33-0, 32 KO).

"Byłem w ubiegłym tygodniu w Nowym Jorku i rozmawiałem z reprezentantami zarówno Kliczki jak i Wldera, a także z pokazującymi tych pięściarzy telewizjami - odpowiednio HBO i Showtime. Wszyscy zadeklarowali chęć zakontraktowania pojedynku z Furym. Dlaczego? Bo to ekscytujący i prawdziwy pretendent, wnoszący powiew świeżości do wagi ciężkiej." - pisze Warren w swoim felietonie. - "To teraz najgorętszy ciężki. I Showtime i HBO go chcą. I na pewno weźmiemy jedną z tych walk. Na sto procent."

"Na razie jeszcze nie osiągnęliśmy żadnego porozumienia, ale obaj mistrzowie wydają się gotowi i Tyson wybierze tego, którego będzie chciał. Oczywiście dla niego priorytetem jest Kliczko, a ja naturalnie chcę, by w tej walce miał  jak najwięcej atutów i dlatego nalegam, by pojedynek odbył się u nas." - pisze dalej promotor olbrzyma z Wilmslow, który widzi swojego podopiecznego w roli faworyta w konfrontacji z ukraińskim czempionem: "Fury jest zbyt ruchliwy dla Kliczki, ma fantastyczną przednią rękę, ringową inteligencję i dobrą szczękę."

W Polsce bezpośrednią transmisję z sobotniej gali z udziałem Tysona Fury'ego, podczas której dojdzie także o konfrontacji o tymczasowy pas WBA wagi średniej pomiędzy Dimitrijem Czudonowem i Chrisem Eubankiem Jr, przeprowadzi Polsat Sport.

Add a comment

Jutro na gali w Londynie niepokonany na zawodowych ringach Tyson Fury (23-0, 17 KO) zmierzy się z Christianem Hammerem (17-3,10 KO). Notowany na pierwszym miejscu rankingu WBO wagi ciężkiej Brytyjczyk zaklina się co prawda, że w tej chwili skupia się tylko na sobotnim wyzwaniu, ale jednocześnie mówi już nie tylko o planowanej wstępnie na lato mistrzowskiej walce z Władimirem Kliczką (63-3, 53 KO), ale i kolejnym punkcie w swojej sportowej karierze - boju z czempionem WBC Deontayem Wilderem (33-0, 32 KO).

- Chciałbym walczyć z Władimirem, bo po pierwsze jestem obowiązkowym challengerem, po drugie on jest teraz najlepszy w wadze ciężkie, a po trzecie, bo to będzie dla mnie łatwa walka - twierdzi Fury.

- Potem spotkam się z Wilderem. Nie będzie żadnych pojedynków w międzyczasie. Będę od razu unifikował - dodaje jak zwykle pewny siebie olbrzym z Wilmslow.

W Polsce bezpośrednią transmisję z sobotniej gali, podczas której dojdzie także o konfrontacji o tymczasowy pas WBA wagi średniej pomiędzy Dimitrijem Czudonowem i Chrisem Eubankiem Jr, przeprowadzi Polsat Sport.

Add a comment

Nie zabrakło emocji podczas ceremonii ważenia przed walką oficjalnego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej WBO Tysona Fury'ego (23-0, 17 KO) z Christianem Hammerem (17-3, 10 KO). Brytyjczyk prowokował Rumuna na różne sposoby, zabierając mu m.in. czapkę. Anglik był sporo cięższy od Hammera. Pojedynek będzie główną atrakcją gali w Londynie. Transmisja w Polsacie Sport.

http://www.youtube.com/watch?v=70js01VMnq0

Add a comment

Już jutro na gali w Londynie notowany na pierwszym miejscu rankingu WBO wagi ciężkiej Tyson Fury (23-0, 17 KO) zmierzy się z Christianem Hammerem (17-3,10 KO). Jeśli Brytyjczyk wygra, być może już latem stanie do walki z wieloletnim hegemonem królewskiej dywizji Władimirem Kliczką (63-3, 53 KO). Zdaniem prowadzącego karierę olbrzyma z Wilmslow Franka Warrena jest duża szansa, by do starcia Kliczko -  Fury doszło latem w Wielkiej Brytanii, o czym angielski promotor będzie rozmawiał z przybywającym do Londynu szefem HBO Sport Kenem Hershmanem.

- Jeśli wszystko pójdzie w sobotę zgodnie z planem, Tyson dostanie walkę z Kliczką. Pozostaje tylko kwestia, gdzie się ona odbędzie - mówi Warren w wywiadzie dla Belfast Telegraph. - Myślę, że istnieje spore prawdopodobieństwo, że pojedynek zrobimy w Londynie. Ja widziałbym to na stadionie Wembley lub Emirates Stadium.

- W starciu z Kliczką mamy realną szansę na wywalczenie mistrzostwa świata, dlatego mam nadzieję, że Fury będzie miał jeszcze dodatkową przewagę w postaci swojego terenu - tłumaczy słynny promotor.

W Polsce bezpośrednią transmisję z sobotniej gali, podczas której dojdzie także o konfrontacji o tymczasowy pas WBA wagi średniej pomiędzy Dimitrijem Czudonowem i Chrisem Eubankiem Jr, przeprowadzi Polsat Sport.

Add a comment

W głównym wydarzeniu sobotniej gali w Londynie celujący w pojedynek z królem wagi ciężkiej Władimirem Kliczką Tyson Fury (23-0, 17 KO) zmierzy się z Christianem Hammerem (17-3, 10 KO). Zdaniem ringowego weterana Kevina Johnsona, który sparował przez kilka tygodni z Furym, olbrzym z Wilmslow poczynił ostatnio duże postępy.

- Obejrzyjcie Derecka Chisorę przeciw Witalijowi Kliczce - wyglądał w tam jak bestia, a potem zobaczcie Chisorę z Furym, dla którego walka z Chisorą wygląda na łatwiznę. Widzę progres u Fury'ego. Wcześniej popełniał głupie błędy, przez co tracił atut w postaci wzrostu i parę razy dał się trafić - analizuje "Kingpin". - Teraz Fury pięknie wykorzystuje swój wzrost i zasięg. To zniechęca rywali do walki, a on wtedy wkracza ze swoimi mocnymi ciosami. Jeśli obejrzycie walki Fury'ego z ostatnich trzech lat, zobaczycie różnicę.

Kevin Johnson niebawem ma zmierzyć się innym niepokonanym brytyjskim dwumetrowcem Anthonym Joshuą (10-0, 10 KO). Amerykanin nie ma żadnych wątpliwości, który z Wyspiarzy jest lepszy. - W skali 1-10, daję Fury'emu osiem. Dojrzał i rozwinął się. Zrobił ogromne postępy, a nadal jest młody i minie jeszcze parę lat, zanim osiągnie szczyt swoich możliwości. Wtedy będzie dziesiątką. Joshua to teraz trójka. Joshua to wysoki gość, dobry bokser z dużą siłą, a Fury to wysoki gość, lepszy i sprytniejszy bokser z większymi umiejętnościami - ocenia były challenger WBC.

W Polsce bezpośrednią transmisję z gali w Londynie, podczas której dojdzie także o starcia o tymczasowy pas WBA wagi średniej pomiędzy Dimitrijem Czudonowem i Chrisem Eubankiem Jr, przeprowadzi w sobotni wieczór Polsat Sport.

Add a comment

Oficjalny pretendent do tytułu mistrza świata WBO wagi ciężkiej Tyson Fury (23-0, 17 KO) nie zdecydował się popatrzeć w oczy swojemu sobotniemu rywalowi Christianowi Hammerowi (17-3, 10 KO) podczas ostatniej konferencji prasowej przed sobotnią galą w Manchesterze. Dla Brytyjczyka może to być ostatni sprawdzian przed pojedynkiem z Władymirem Kliczko.

http://www.youtube.com/watch?v=reDJ_yl-eqA

Add a comment

Już w najbliższą sobotę w Londynie notowany na pierwszym miejscu rankingu WBO wagi ciężkiej Tyson Fury (23-0, 17 KO) zmierzy się z Christianem Hammerem (17-3, 10 KO). Olbrzym z Wilmslow, dla którego starcie z Rumunem ma być ostatnim testem przed konfrontacją z Władimirem Kliczką, zapowiada, że przejdzie na sportową emeryturę, jeśli przydarzy mu się porażka przez nokaut.

- Jak już raz ktoś cię skończy, nie ma sensu ciągnąć tego dalej - tłumaczy Fury w rozmowie z "The Daily Star". - Nie mogę myśleć tylko o sobie, mam żonę i dzieci. Żadne pieniądze czy 50 milionów tytułów nie będą znaczyły nic jak skończę, śliniąc się na wózku inwalidzkim.

- Chcę zrobić tak szybko jak  to możliwe wszystko co mogę, póki jeszcze mogę i skończyć z boksem, by dalej cieszyć się życiem - dodaje dwumetrowy Brytyjczyk.

W Polsce bezpośrednią transmisję z gali w Londynie, podczas której dojdzie także o starcia o tymczasowy pas WBA wagi średniej pomiędzy Dimitrijem Czudonowem i Chrisem Eubankiem Jr, przeprowadzi w sobotni wieczór Polsat Sport.

Add a comment

Oficjalny pretendent do tytułu mistrza świata WBO wagi ciężkiej Tyson Fury (23-0, 17 KO) pokazał dzisiaj próbkę swojej formy przed sobotnią walką z Christianem Hammerem (17-3, 10 KO). Pojedynek będzie główną atrakcją gali w Manchesterze. Transmisja w Polsat Sport.

http://www.youtube.com/watch?v=GfdQbxzpU4Q

Add a comment

Już w najbliższą sobotę na gali w Londynie Tyson Fury (23-0, 17 KO) zmierzy się z Christianem Hammerem (17-3,10 KO). Dla notowanego na pierwszej pozycji rankingu WBO wagi ciężkiej Anglika starcie z Hammerem ma być próbą generalną przed mistrzowską potyczką z Władimirem Kliczką. Rywal dwumetrowca z Wilmslow nie zamierza jednak tanio sprzedawać skóry.

- Tyson Fury nie wytrzyma ze mną pełnego dystansu, zostanie ciężko znokautowany i po walce będzie go trzeba zbierać do kupy! - odgraża się Hammer. - Jestem w życiowej formie i on nie jest w stanie mi nic zrobić. Wziąłem tę walkę, bo wiem, że gdy wygram, dostanę pojedynek z Kliczką. Kliczko teraz mówi o Furym, ale gdy ja znokautuję Fury'ego, zacznie mówić o mnie!

Fury ze spokojem przyjmuje groźby przeciwnika i zwraca uwagę na fakt, że choć Hammer ma swoje atuty, to nigdy nie musiał się zmierzyć z naprawdę dużym wyzwaniem. - On ma dobrą pracę nóg, szybkość, dobrze bije kombinacje ciosów, ale nie był w ringu z kimś takim jak ja. Boksował tylko z wysokim Mariuszem Wachem, ale Wach to duży sztywniak - mówi Tyson Fury, przypominając porażkę przeciwnika z "Polskim Wikingiem" z 2010 roku.

Sobotni bój Fury'ego z Hammerem obejrzy na żywo szef HBO Ken Hershman, który podobno ma sondować sytuację przed starciem Fury - Kliczko planowanym wstępnie na lato w Wielkiej Brytanii. W Polsce transmisję z londyńskiej imprezy przeprowadzi Polsat Sport.

Add a comment

Kevin Johnson, który obok Marcina Rekowskiego był głównym sparingpartnerem Tysona Fury'ego (23-0, 17 KO) przed sobotnią walką Anglika z Christianem Hammerem (17-3, 10 KO), jest przekonany, że z ewentualnej konfrontacji olbrzyma z Wilmslow z innym bokserskim gigantem  - mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (33-0, 32 KO) zwycięsko wyszedłby ten z zawodników, który wykazałby się się twardszą szczęką.

- Byłem w ringu i z Tysonem i Deontayem. O tym, kto wygrałby walkę między nimi, mogłoby zadecydować to, który z nich może przyjąć mocniejszy cios. Niestety nie mogę dać odpowiedzi na to pytanie, bo żadnemu z nich nie udało się mnie mocno trafić - stwierdził popularny "Kingpin".

- Deontay to świetny bokser, nie można mu tego odebrać, ale Tyson też jest wspaniały. Obaj są teraz na podobnym etapie kariery. Byłoby świetnie zobaczyć ich ze sobą w ringu. I jeden i drugi mógłby wygrać taką walkę jednym uderzeniem, a to właśnie jest takie ekscytujące w naszej kategorii wagowej - dodał Kevin Johnson.

Deontay Wilder chęć zmierzenia się z Tysonem Furym zgłosił tuż po odebraniu w styczniu pasa WBC Bermane'owi Stiverne'owi. Brytyjczyk również jest gotów do konfrontacji z Amerykaninem, ale nie ukrywa, że w pierwszej kolejności chciałby wykorzystać pozycję obowiązkowego challengera WBO i skrzyżować rękawice z Władimirem Kliczką (63-3, 53 KO).

Sonda ringpolska.pl
Kto wygrałby walkę Fury - Wilder?
Tyson Fury
Deontay Wilder
Add a comment

Tyson Fury (23-0, 17 KO) w przeciwieństwie do swojego trenera i promotora uważa, że Władimir Kliczko (63-3, 53 KO) nie wyjdzie z nim do ringu, by wywiązać się z obowiązkowej obrony pasa WBO wagi ciężkiej. 

- Próbowaliśmy dogadać tę walkę w kwietniu w Cardiff, ale nie mogliśmy dojść do porozumienia w sprawie warunków - zdradza oficjalny challenger World Boxing Organization. - Myślę, że on szukał wymówki, by ze mną nie walczyć i w głębi serca czuję, że on ze mną nie zaboksuje. 

- Gdy się z nim spotkałem, widziałem strach w jego oczach. Sądzę, że skończy się to tak, że będę boksowało o wakujący pas - dodaje Fury, który 28 lutego skrzyżuje rękawice z Christianem Hammerem (17-3, 10 KO).

Add a comment

Oficjalny challenger WBO wagi ciężkiej Tyson Fury (23-0, 17 KO) i mistrz świata WBC Deontay Wilder (33-0, 32 KO) już od dłuższego czasu wymieniając "uprzejmości" za pośrednictwem Twittera, zgodnie deklarując, że są otwarci na ringową próbę sił. 

Dziś Fury, odpowiadając na kolejną zaczepkę ze strony Wildera, zaproponował Amerykaninowi spotkanie twarzą w twarz. Okazją do niego miałaby być gala w Nowym Jorku, na której w walce o pasy WBA, WBO i IBF w królewskiej dywizji rękawice skrzyżują Władimir Kliczko i Bryant Jennings.

- Przylatuję do Ameryki 25 kwietnia, będę w Nowym Jorku. Będziesz tam czy masz cykora? Zobaczymy, jak odważny będziesz, gdy staniesz na przeciw mnie, mięczaku - napisał olbrzym z Wilmslow, który nie kryje jednak, że ze względów sportowych ważniejsza od potyczki z Wilderem jest dla niego walka z Władimirem Kliczką.

Add a comment

28 lutego  na gali w Londynie notowany na pierwszym miejscu rankingu WBO wagi ciężkiej Tyson Fury (23-0, 17 KO) skrzyżuje rękawice z Christianem Hammerem (17-3, 10 KO). Dla niezwyciężonego Anglika może to być już ostatni test przed mistrzowskim pojedynkiem z Władimirem Kliczką (63-3, 53 KO). 

- Mam za sobą świetny obóz, treningi poszły dobrze i dlatego nie sądzę, by ta walka potrwała więcej niż pięć rund. Chcę nokautu i po to wyjdę do ringu - mówi podczas wtorkowego treningu otwartego olbrzym z Wilmsow. - Widziałem Hammera na ringach amatorskich, zrobił postępy, co widać w rankingach i nie mogę go lekceważyć. Walki Tysona Fury'ego są zawsze ekscytujące i kiedy wchodzę między liny, dramaturgia jest gwarantowana. Ujmę to tak: ktoś zostanie znokautowany i to nie będę ja!

- Chcę walki z Kliczką, ale nie lekceważę Hammera, bo byłoby to głupie. Gdy wygram, przyjdzie czas, żeby pogadać o Kliczce i on będzie musiał się ze mną spotkać. Waga ciężka powinna się przyglądać, bo w 2015 roku nastąpi zmiana warty i zapanuje nowy król! - dodał jak zwykle pewny siebie Fury.

Add a comment

Frank Warren jest już znudzony ciągnącym się od kilku tygodni "pojedynkiem na słowa" pomiędzy swoim podopiecznym Tysonem Furym (23-0, 17 KO) i Deontayem Wilderem (33-0, 32 KO). "Bronze Bomber", który w styczniu wywalczył pas WBC wagi ciężkiej, tuż po zdobyciu trofeum oznajmił, że teraz chciałby się skonfrontować z Furym. Warren propozycję Amerykanina przyjmuje z wielką ochotą...

- Deontay Wilder wciąż publicznie deklaruje, że chce bić się z Tysonem Furym. Zamiast rzucać kolejne wyzwania Wilder powinien poprosić swoich ludzi, żeby do mnie zadzwonili i zrobilibyśmy tę walkę błyskawicznie. (...) Jak mawiał słynny amerykański sędzia Mills Lane: Do dzieła! - napisał Frank Warren w swoim cyklicznym felietonie. 

Tyson Fury, od listopada cieszący się statusem obowiązkowego challengera federacji WBO, na ring powróci 28 lutego pojedynkiem z Christianem Hammerem (17-3, 10 KO). Wilder, leczący obecnie kontuzje dłoni, pierwszą walkę w obronie tytułu stoczy najprawdopodobniej w czerwcu.

Sonda ringpolska.pl
Kto wygrałby walkę Fury - Wilder?
Tyson Fury
Deontay Wilder
Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Christianem Hammerem (17-3, 10 KO) i jego promotorem Erolem Ceylanem. Rumuński pięściarz 28 lutego zmierzy się z oficjalnym pretendentem WBO wagi ciężkiej Tysonem Furym (23-0, 17 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=xcLXdi1tiiE

Add a comment

W mediach poświęconych tematyce pięściarskiej od dwóch tygodni dużo miejsce poświęca się potencjalnej walce nowego mistrza świata WBC wagi ciężkiej Deontaya Wildera (33-0, 32 KO) z niepokonanym Tysonem Furym (23-0, 17 KO). Dwumetrowy Brytyjczyk nie mówi "nie", ale swoje priorytety określa jasno, deklarując otwarcie, że najpierw chciałby wykorzystać pozycję obowiązkowego challengera WBO i skrzyżować rękawice z Władimirem Kliczką (63-3, 53 KO). 

- Kliczko to bez wątpienia numer jeden i "linearny" mistrz świata. Naturalne jest, że chce się pobić tego najlepszego, więc Kliczko jest moim pierwszym wyborem - mówi Fury. - Potem chciałbym zmierzyć się z Deontayem Wilderem, który po swojej wygranej narobił wiele hałasu, krzycząc, że chce się ze mną spotkać. Z radością przyjmuję jego deklaracje, ale niech się jeszcze nacieszy swoją chwilą sławy, bo ona wkrótce się skończy.

Zanim jednak Tyson Fury stanie w szranki z którymś z mistrzów, 28 lutego pokonać będzie musiał Christiana Hammera (17-3, 10 KO). Olbrzym z Wilmslow zdaje sobie sprawę ze stawki pojedynku. - Nie lekceważę Hammera, to dla mnie bardzo ryzykowna walka. Jeśli nie wygram z Hammerem, nie będzie walk ani z Kliczką ani z Wilderem - podkreśla Anglik.

Add a comment

Mick Hennessy jest dużo bardziej optymistycznie nastawiony od swojego podopiecznego Tysona Fury'ego (23-0, 17 KO) w kwestii szans zakontraktowania mistrzowskiej walki z królem wagi ciężkiej Władimirem Kliczką (63-3, 53 KO). 

- Myślę, że walka z Władimirem dojdzie do skutku w tym roku - ocenia Hennessy cytowany przez portal Boxingscene.com. - Tyson bardzo jej chce, a ekipie Kliczki ten pomysł się podoba, bo nie można teraz zrobić niczego większego. Pojedynek odbędzie się tam, gdzie będzie to miało większy sens biznesowo. Team Kliczki jest gotowy na przyjazd do Wielkiej Brytanii, jeśli pieniądze będą odpowiednie. Tyson jest obowiązkowym challengerem WBO dla Władimira, więc po najbliższej walce Kliczki rozpoczniemy poważne negocjacje. Jeśli nie, odbędzie się przetarg.

Promotor olbrzyma z Wilmslow nie wierzy natomiast, że w najbliższej przyszłości realne jest doprowadzenie do konfrontacji Fury'ego z mistrzem WBC Deontayem Wilderem (33-0, 32 KO). 

- Zawsze po takiej wygranej jak ta Wildera zaczyna się wielkie gadanie i pada wiele nazwisk. Wilder wspomniał Tysona i Władimira, ale ja to widzę tak, że Wilder będzie szukał raczej jakiejś rozsądnej pierwszej obrony niż dużej walki jak z Tysonem czy Władimirem - twierdzi Mick Hennessy.

Add a comment

Od poniedziałku Marcin Rekowski (15-1, 12 KO) ma okazję sparować w Anglii z oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza świata WBO wagi ciężkiej Tysonem Furym (23-0, 17 KO), który przygotowuje się do zaplanowanej na 28 lutego walki z Christianem Hammerem (17-3, 10 KO). Innymi sparingpartnerami Dwumetrowego Brytyjczyka są były challenger WBC Kevin Johnson (29-6-1, 14 KO) i Sean Turner (3-0, 2 KO). - To dobra mieszanka doświadczenia i młodości - pisze w swoim trenerskim dzienniku Peter Fury.

- Sparingi są według mnie kluczowe dla rozwoju zawodnika. Pomagają znaleźć i wyeliminować błędy. Pięściarz szybko poprawia błędy, jeśli jest karcony za nie przez rywala - analizuje Fury Senior. - Ponadto jeśli masz nowych sparingpartnerów i często ich wymieniasz, masz do czynienia z zupełnie inną sytuacją. Tyson czy Hughie nie mają możliwości przywyknąć do jednego stylu przeciwnika, bo gdy tylko sądzą, że już opanowali sytuację, wskakuje do ringu inny sparingpartner. 

- Zazwyczaj nie pozwalam jednemu sparingpartnerowi robić na raz więcej niż jednej rundy. Johnson na przykład ma przeboksować rundę i potem będzie zmieniany przez Rekowskiego, którego po rundzie zastąpi Turner, i tak dalej. Dzięki temu wszyscy zachowują świeżość. Wiedzą, że mogą dać z siebie wszystko w ciągu tej rundy, a potem odpocząć, czekając na kolejną, w której będą potrzebni - relacjonuje szkoleniowiec.

Wraz z Tysonem Furym do swojego powrotu na ring przygotowuje się jego kuzyn Hughie Fury (14-0, 8 KO), który zaboksuje 21 lutego, krzyżując rękawice z Andrijem Rudenko (24-1, 16 KO). Marcin Rekowski kolejny pojedynek stoczy najprawdopodobniej 18 kwietnia w Legionowie.

http://www.youtube.com/watch?v=1lQe-9OWPz4

Add a comment