onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Bob Arum nie jest do końca przekonany, czy powrót między liny 53-letniego Mike'a Tysona może okazać się sukcesem finansowym. 

- Myślę, że PPV mogłoby się sprzedać, ale nie postawiłbym na to swojej kasy. Miliony ludzi straciły teraz pracę [w wyniku pandemii]. Czy będą skłonni zapłacić 80 dolarów za oglądanie 50-latka? Mam wątpliwości - zastanawia się szef grupy Top Rank.

Słynny promotor chętnie podjąłby się natomiast organizacji show z udziałem "Żelaznego" i promowanego przez siebie czempiona WBC wagi ciężkiej Tysona Fury'ego (30-0-1 KO), choć jednocześnie zaznacza, że nie widziałby się przy takim przedsięwzięciu w roli inwestora.

- Podoba mi się pomysł pokazowej walki Fury'ego z Tysonem, gdyby dochód poszedł na cele charytatywne. Nie sfinansowałbym tego, ale włożył w to swoją pracę - deklaruje Bob Arum.

Add a comment

Bob Arum twierdzi, że póki co rozmowy o walce o bezdyskusyjne mistrzostwo świata wagi ciężkiej pomiędzy Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) i Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO) nie mają sensu, bo obaj pięściarze są zobowiązani do stoczenia innych pojedynków - Fury z Deontayem Wilderem (42-1-1, 41 KO) a Joshua z Kubratem Pulewem (28-1, 14 KO). 

Promotor "Króla Cyganów" przekonuje, że szeroko dyskutowany scenariusz, w którym Wilder i Pulew rezygnują chwilowo z mistrzowskich szans w zamian za odpowiednie wynagrodzenie, jest nierealny. 

- W tej chwili rozmawianie o pieniądzach dla Wildera i Pulewa jest śmieszne - przekonuje szef Top Rank. - My nie możemy wydrukować tych pieniędzy. Kto miałby za to zapłacić?

- Łatwo jest powiedzieć: zapłaćcie odstępne, ale kto, u diabła, miałby to zrobić? Czekajmy teraz na pojedynki Fury - Wilder i Joshua - Pulew - studzi apetyty a wielką unifikację Bob Arum. 

Add a comment

Mistrzowie na DVD - zamów film w przedsprzeaży

Mike Tyson najwyraźniej nabrał wiatry w żagle po entuzjastycznym przyjęciu przez fanów boksu jego krótkiego nagrania wideo z treningu i nie może się już doczekać wyjścia do ringu. 

Były król wagi ciężkiej wznosił niedawno bokserskie zajęcia pod okiem szkoleniowca MMA Rafael Cordeiro i zdaje się prezentować naprawdę znakomicie jak na 53-latka.

W sieci nie brakuje opinii, że "Żelazny" mógłby pokusić się o realną rywalizację z aktywnymi pięściarzami.Trzeba jednak zaznaczyć, że Tyson w planach ma - póki co - tylko pokazowe walki charytatywne. 

- Czuję się tak, jakbym był nie do zatrzymania. Znów mam to uczucie. Bogowie wojny rozpalili moje ego i znów chcę iść na wojnę. Wyobraźcie sobie, że mógłbym wyjść na ring, walczyć i pomóc tym wszystkim ludziom, o którym mówiłem! - powiedział "Iron" Mike podczas internetowej transmisji wideo. 

Informacja o planowanym powrocie między liny Mike'a Tysona spotkała się z dużym odzewem w bokserskim środowisku. Chęć skrzyżowania rękawic z "Bestią" wyrazili między innymi Shannon Briggs i Evander Holyfield. Pojawiły się także propozycje walk z australijskimi rugbystami. 

Add a comment

"Prince" Naseem Hamed jest pod wrażeniem występu Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO) w rewanżowym pojedynku z Deontayem Wilderem (42-1, 41 KO) i wróży "Królowi Cyganów" zwycięstwo w ewentualnej unifikacyjnej konfrontacji z Anthoym Joshuą (23-1, 21 KO). 

- Czekam na walkę Tysona z Joshuą. Uważam że Tyson będzie dla niego za szybki i za śliski. To może być dla Fury'ego łatwiejsza walka niż ta z Wilderem, a z Wilderem miał bardzo łatwo - ocenia słynny "Książę" Naseem.

Tyson Fury i Deontay Wilder po raz drugi spotkali się w lutym. Jednostronny pojedynek zakończył się wygraną Brytyjczyka przez techniczny nokaut w siódmej rundzie. "Bronze Bomber" zgodnie z kontraktem ma prawo do trzeciego starcia, jednak póki co nie wiadomo, gdzie i kiedy mogłoby do niego dojść.

Add a comment

Być może w Makao dojdzie ostatecznie do trzeciej walki o pas WBC kategorii ciężkiej pomiędzy Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) i Deotayem Wilderem (42-1-1, 41 KO). 

Chiński region administracyjny jako potencjalną lokalizację starcia "Króla Cyganów" z "Brązowym Bombardierem" podał w rozmowie z IFL TV promotor Anglika Bob Arum, który w przeszłości organizował już z powodzeniem w Makao swoje gale.

Tyson Fury i Deontay Wilder swoją bokserską trylogię domknąć mieli 18 lipca w Las Vegas, jednak w obliczu pandemii koronawirusa jest mało prawdopodobne, by w tym roku wielki boks powrócił do Stanów Zjednoczonych.

Add a comment

Mike Tyson: Znokautowałbym braci Kliczko w 1. rundzie.

Frank Warren nie podziela entuzjazmu części kibiców boksu, którzy po obejrzeniu opublikowanego kilka dni temu krótkiego filmu z treningu Mike'a Tysona, widzą już "Żelaznego" w bojach z zawodnikami obecnej czołówki. 

- Nie obchodzi mnie, czy Tyson spędzi w gymie jeszcze kolejnych 10 lat. On nie a szans z żadnym ciężkim - ocenia wprost promotor m.in. Tysona Fury'ego i Daniela Dubois. - Nie wiem, kto w ogóle dałby mu licencję, o ile nie byłaby to walka pokazowa. Fajnie, że jest w formie i dobrze się prowadzi, ale jeśli chodzi o powrót na ring... dajcie spokój!

- W wieku 53 lat? Jak mógłby wygrać z jakimkolwiek ciężkim? Byłby niebezpieczny przez jedną rundę. Na pewno nadal umie mocno uderzyć, ale zaraz zabrakłoby mu siły. Walki pokazowe to jedno, ale prawdziwy pojedynek? Czy zestawiłbym go z kimś takim jak Daniel Dubois? Nigdy! Skończyłoby się to wstydem - przekonuje Frank Warren.

Add a comment

George Foreman widzi Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO) jako faworyta w ewentualnej unifikacyjnej walce o cztery mistrzowskie pasy wagi ciężkiej z Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO). 

- Ten chłopak Fury... musisz mieć wszystko, by go pokonać. Będę szczery - nie widzę Joshuy wygrywającego z nim. Ale na pewno kupię na to bilety, by zobaczyć, jak to się skończy. Jestem ciekawy tego pojedynku - stwierdził "Big George" w rozmowie z IFL TV.

Legendarny czempion przestrzegł jednocześnie, by po lutowej porażce z Furym nie "stawiać krzyżyka" na Deotayu Wilderze (42-1-1, 41 KO), któremu niedawno zaoferował swoją pomoc przed trzecią konfrontacją z "Królem Cyganów". 

- On naprawdę może jeszcze wrócić i znów może wygrywać, bez trudu. Każdy pięściarz może! - powiedział Foreman.

Add a comment

Bob Arum zdradził w rozmowie z Boxing Social, że osiągnął "pewien sukces" w poszukiwaniach nowej lokalizacji dla trzeciej walki Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO) z Deontayem Wilderem (42-1-1, 41 KO). 

Do pojedynku miało dojść w Las Vegas, jednak wobec pandemii koronawirusa trwającej w USA, coraz bardziej realny wydaje się scenariusz, w którym "Król Cyganów" i "Brązowy Bombardier" skrzyżują rękawice poza Stanami Zjednoczonymi. 

Promujący Fury'ego Arum ocenił, że proponowana lokalizacja wygląda "obiecująco", zaznaczając jednocześnie, że nie chodzi o żaden z krajów Bliskiego Wchodu, gdzie rozmowy prowadzą aktualnie ludzie z firmy MTK współpracującej z brytyjskim czempionem.

Add a comment

Kilka dni temu pojawiły się informacje o tym, że firma MTK prowadzi na bliskim Wschodzie rozmowy na temat pozyskania funduszy na organizację walki o cztery pasy wagi ciężkiej pomiędzy czempionem WBC Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) i mistrzem WBA, WBO i IBF Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO). Jak się jednak okazuje, nie jest to jedyna potyczka, która jest obiektem dyskusji z inwestorami z Półwyspu Arabskiego.

- Czy to będą oferty na walkę Fury - Joshua, Fury - Wilder czy Joshua - Pulew, MTK będzie rozmawiać z ludźmi z Bliskiego Wschodu. Zobaczą, jakie będę propozycje - powiedział Bob Arum portalowi World Boxing News, który zasugerował, że możliwa jest nawet opcja z dwoma mistrzowskimi pojedynkami na jednej gali. 

- Cokolwiek nam zaproponują, MTK to przyjmie. Oni to przesieją i przekażą do nas - dodał promujący Fury'ego Arum. 

Kto wie, być może wariant z występami Fury'ego i Joshuy w osobnych walkach podczas jednej imprezy - jakkolwiek szalony nie byłby to pomysł - mógłby się okazać interesującym wyjściem z patowej sytuacji i zaraz wstępem do wielkiej unifikacji? Pieniądze w grze są podobno ogromne...

Add a comment

Kolejne źródła potwierdzają, że rozpoczął się skomplikowany proces negocjacji, który ma doprowadzić do walki unifikacyjnej o cztery pasy wagi ciężkiej pomiędzy czempionem WBC Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) i mistrzem WBA, WBO i IBF Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO). Już wiadomo, że walka miałaby się odbyć w pierwszej połowie grudnia.

Lokalizacją pozostaje Arabia Saudyjska lub inny kraj na Półwyspie Arabskim. Wszystkie strony zaangażowane w rozmowy podpisały klauzulę poufności. Przedstawiciele pięściarzy - MTK Global oraz Matchroom Boxing, nie mogą wypowiadać się publicznie w tej sprawie.

Brytyjskie media podają, że budżet przeznaczony na organizację gali Joshua - Fury, łącznie z wybudowaniem obiektu, na którym miałaby się odbyć walka, mógłby przekroczyć nawet 500 milionów dolarów. Byłaby to najdroższa organizacyjnie walka w historii zawodowego boksu.

Pieniądze byłyby także potrzebne na uzyskanie zgody od Deontaya Wildera oraz Kubrata Pulewa. Amerykanin ma zagwarantowany w kontrakcie trzeci pojedynek z Furym, zaś Bułgar jest oficjalnym pretendentem do pasa IBF posiadanego przez Joshuę. Obaj mogą jednak zainkasować milionowe wypłaty, bez wychodzenia do ringu.

Add a comment

Mistrz świata WBC Tyson Fury (30-0-1, 21 KO) nie widzi na horyzoncie nikogo, kto byłby w stanie zagrozić jego panowaniu na tronie kategorii ciężkiej. Co ciekawe "Król Cyganów" uważa,że dzierżący pasy WBA, WBO i IBF Anthony Joshua (23-1, 21 KO) stanowi dla niego jeszcze mniejsze zagrożenie niż Deontay Wilder (42-1-1, 41 KO). 

- Joshua nie jest groźny, na 100 procent, ani trochę to taki duży przytulasek - stwierdził Brytyjczyk w rozmowie z ESPN. - Dlaczego miałbym niby w niego wierzyć po tym, jak został znokautowany przez Andy'ego Ruiza Jr, gościa znalezionego na ostatnią chwilę? Potem w rewanżu Ruiz roztył się do 300 funtów, nie trenował, a Joshua i tak nie był w stanie nic mu zrobić. 

- On nie ma w sobie nic, nie umywa się do "Króla Cyganów". Tak naprawdę na świecie jest tylko jeden ciężki, jeden niepokonany mistrz świata. Wszyscy inni już padli. Pozostałem tylko ja - "Król Cyganów". nietykalny, niezłomny mistrz! - oznajmił w swoim stylu Fury zapytany o swoich konkurentów. 

Tyson Fury w kolejnym występie powinien zmierzyć się, już po raz trzeci, z Deontayerm Wilderem (42-1-1, 41 KO). Data pojedynku nie jest jeszcze znana.

Add a comment

Promotor Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO) Frank Warren stwierdził w rozmowie z Boxing Social, że wbrew doniesieniom ESPN nie ma aktualnie żadnych konkretnych rozmów w sprawie organizacji na Bliskim Wschodzie walki unifikacyjnej o cztery pasy wagi ciężkiej z Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO). Szef Queensberry Promotions wyjaśnił, że negocjacje, o których się mówi, to tylko wstępne "badanie terenu", bo póki co zarówno Fury jak i Joshua mają w planach inne pojedynki (odpowiednio z Deontayem Wilderem i Kubratem Pulewem).

- Owszem były oferty z różnych państw i od różnych organizacji dotyczące walki Tysona z Joshuą i z jednym z tych państw podpisaliśmy nawet umowę o zachowaniu poufności, o której nie mogę mówić. I gdy mówię "my", mam na myśli siebie i MTK Global w imieniu Top Rank, ale wiem, że Matchroom taką umowę także podpisało - zdradził Warren. 

- Tak to wygląda, nie mamy nic na piśmie, nic poza ofertą z jednego kraju, którą rozważamy. Ale nie ma żadnych konkretów. Jeśli coś się pojawi, wszyscy będą musieli wyrazić zgodę. Jeśli od razu miałaby się odbyć walka Fury - Joshua, wszyscy musieliby się na nią zgodzić - Matchroom, dwóch zawodników, Queensbury, Top Rank i MTK, wszyscy - oznajmił promotor Fury'ego zaznaczając, że jest w stałym kontakcie z Shellym Finkelem, prawnikiem Deontaya Wildera (42-1-1, 41 KO), który zgodnie z kontraktem ma prawo do natychmiastowego rewanżu z "Królem Cyganów".

- Finkel to nasz wielki przyjaciel. Rozmawiamy, ale nie o pieniądzach dla Wildera [za odstąpienie od rewanżu]. Teraz chodzi o to, kiedy i gdzie te walki mogą się odbyć, tego jeszcze nie wiemy. Ale gramy tutaj do jednej bramki. Nie ma kombinowania za plecami, o wszystkim rozmawiamy wspólnie i na wszystko razem będziemy musieli się zgodzić. Wszyscy, na czele z pięściarzami - podkreślił Frank Warren.

Add a comment

Bob Arum w rozmowie z World Boxing News skomentował wczorajsze doniesienia na temat rozmów dotyczących planów organizacji walki unifikacyjnej o cztery pasy wagi ciężkiej pomiędzy Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) i Deontayem Wilderem (42-1-1, 41 KO)

- Wszyscy mówimy w tej sprawie jednym głosem - Eddie [Hearn], Frank [Warren] i ja. Wszyscy mówią to samo: nie ma negocjacji na temat pojedynku Fury - Johsua - podkreślił stanowczo promujący "Króla Cyganów" szef grupy Top Rank. 

- W tej chwili Eddie i Frank rozmawiają z różnymi ludźmi, z Saudami, mamy także MTK - menadżerów Fury'ego z Bliskiego Wschodu, oni rozmawiają z ludźmi z Arabii Saudyjskiej. Zgodziliśmy się wszyscy, by MTK zebrało wszystkie oferty z tego regionu. Dopiero jeśli którąś z nich wszyscy zaakceptują, rozpoczniemy negocjacje. Teraz nie ma żadnych rozmów na temat konkretnej walki. I wszyscy mówimy tu jednym głosem - dodał Arum.

Póki co - przynajmniej według ostatnich ustaleń - Tysona Fury'ego czeka walka z Deontayem Wilderem (42-1-1, 41 KO), zaś Anthony Joshua (23-1, 21 KO) ma spotkać się z Kubratem Pulewem (28-1, 14 KO).

Add a comment

Trwają negocjacje w sprawie organizacji walki unifikacyjnej o cztery pasy wagi ciężkiej pomiędzy czempionem WBC Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) i mistrzem WBA, WBO i IBF Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO) - poinformował Mark Kriegel z ESPN. Do walki miałoby dojść w Arabii Saudyjskiej lub w innej lokalizacji na Półwyspie Arabskim.

Rozmowy w tej sprawie z lokalnymi promotorami prowadzi aktualnie reprezentująca "Króla Cyganów" firma MTK, przy czym wiadomo, że oferta finansowa, która mogłaby posunąć projekt pojedynku do przodu musiałaby na tyle duża, by zaspokoić także Deontaya Wildera (42-1-1, 41 KO) i skusić go do czasowej rezygnacji z zakontraktowanego rewanżu z Furym.

Póki co prawnik "Bronze Bombera" Shelly Finkel mówi: "z tego, co wiem, to Wilder w swojej następnej walce ma zmierzyć się z Furym.", co jednak wcale nie wyklucza tego, że Brytyjczyk mógłby w międzyczasie zaboskować jeszcze z kimś innym, zwłaszcza że olbrzym z Alabamy aktualnie wraca do zdrowia po operacji bicepsa.

Ostrożnie kwestię unifikacji komentują na razie promotorzy mistrzów Bob Arum i Eddie Hearn, zwłaszcza, że teoretycznie w planach jest jeszcze walka Joshuy z Kubratem Pulewem (promowanym przez Aruma).

A co na to wszystko Tyson Fury? "Jeśli kasa się będzie zgadzać, to mogę boksować nawet w Timbuktu. Mam walizkę, mogę podróżować."

Add a comment

Najwcześniej w listopadzie lub grudniu odbędzie się trzecia walka Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO) z Deontayem Wilderem (42-1-1, 41 KO) - poinformował Bob Arum, promotor brytyjskiego pięściarz. Pojedynek początkowo planowano na 18 lipca, jednak z powodu pandemii koronawirusa przełożono go na 3 października. Już wiadomo, że ta data także będzie niemożliwa do zrealizowania.

Kolejna zmiana terminu spowodowana jest problemami ze sfinansowaniem wydarzenia. Jeśli obaj pięściarze chcą utrzymać poziom swoich gaż, pojedynek musi odbyć się z udziałem publiczności. Przychód ze sprzedaży biletów z drugiej walki wyniósł 17 mln dolarów.

Gala miałaby się odbyć się w Las Vegas, podobnie jak niedawny rewanż. W lutym Fury pokonał przez techniczny nokaut Wildera i odebrał mu tytuł mistrza świata WBC wagi ciężkiej.

Trzeci pojedynek będzie na terenie Stanów Zjednoczonych pokazywany w systemie Pay-Per-View. Płatną transmisję z drugiej walki wykupiło ponad 800 tysięcy osób.

Add a comment

Dominic Breazeale jest zdania że Deontay Wilder (30-0-1, 21 KO) nie zdoła się zrewanżować Tysonowi Fury'emu za porażkę przed czasem z 22 lutego. 

- W drugiej walce Fury pokazał swoje bokserskie umiejętności, ale też siłę. Myślę, że w trzecim pojedynku wynik będzie taki sam. Fury może nawet skończyć Wildera jeszcze szybciej tym razem - stwierdził "The Trouble" podczas podcastu PBC.

Ostatnia próba sił Fury'ego i Wildera zakończyła się zwycięstwem Brytyjczyka przez techniczny nokaut w siódmej rundzie. Data trzeciej konfrontacji nie jest jeszcze znana.

Add a comment

Paul Malignaggi nie daje szans Deontayowi Wilderowi (42-1-1, 41 KO) w trzeciej walce o pas WBC wagi ciężkiej z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO). "Bronze Bomber" i "Król Cyganów" ostatnio mierzyli się ze sobą w lutym i wówczas Brytyjczyk zdeklasował i zastopował w siódmej rundzie rywala z USA. W opinii "Magic Mana" jego rodak raczej nie zrewanżuje się już swojemu pogromcy. 

- Wilder to bardzo dobry pięściarz, jeden z najlepszych na świecie, ale nie sądzę, by mógł kiedykolwiek wygrać z Furym - ocenił Malignaggi w rozmowie z boxingscen.com. - Fury po prostu ma na niego sposób, na pozostałych też. 

- Wątpię, by ktokolwiek był teraz w stanie pokonać Fury'ego. Jedyną osobą, która może to zrobić, jest sam Tyson Fury, jeśli znów straci głowę, odpuści treningi i pójdzie w cug. Ale on już dojrzał i raczej to się nie powtórzy - dodał były czempion i ekspert bokserski Showtime. 

Add a comment

Eddie Hearn przyznał w jednym z wywiadów, że żałuje, iż nie podpisał kontraktu promotorskiego z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO). Szef Matchroom Boxing stwierdził, że miał ku temu okazję w 2017 roku, gdy znajdujący się jeszcze w fatalnej formie fizycznej "Król Cyganów" gościł na jego gali w Monako.

- Miałem szansę go podpisać, myślę, że mogłem to zrobić - powiedział Hearn. - Spojrzałem jednak na niego i pomyślałem sobie: nigdy już nie wrócisz, popatrz na siebie, jak wyglądasz. On jednak zaskoczył wszystkich, Bardzo się myliłem. 

- Nie chciałem mu wtedy dać takich walk, jakich oczekiwał, bo chciał za dużo pieniędzy za zbyt słabe pojedynki. Szczerze powiedziawszy powinienem był się zgodzić - oświadczył promotor Anthony'ego Joshuy, dodając: - Kilku amerykańskim promotorów też pewnie mogło z nim mieć kontrakt.

Add a comment

Bob Arum zaczyna coraz mocniej wątpić w możliwość organizacji trzeciej walki Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO) z Deontayem Wilderem (42-1-1, 41 KO) w najbliższych miesiącach. Już wcześniej szef Top Rank zwracał uwagę, że budżet pojedynku potrzebuje wpływu ze sprzedaży biletów i dużej publiczności.

Teraz amerykański promotor, który reprezentuje interesy Fury'ego zwraca uwagę na ograniczenia w podróżowaniu z powodu pandemii koronawirusa. Arum dopuszcza możliwość, że Fury i Wilder stoczą walki z innymi rywalami, zanim przystąpią do trylogii.

- Niewykluczone, że oba kraje przez długie miesiące będą zamknięte dla obcokrajowców. Oni są teraz na innych kontynentach i na razie nie widać możliwości, żeby mogli się przemieścić - mówi Arum.

- Skoro Fury jest w Wielkiej Brytanii, a Wilder w USA, to niewykluczone, że najpierw obaj stoczą walki w swoich krajach, a dopiero potem dojdzie do trzeciego pojedynku. Trzeba to brać pod uwagę - dodaje promotor Brytyjczyka.

Pierwsza walka Fury - Wilder zakończyła się remisem. W rewanżu Brytyjczyk wygrał przez techniczny nokaut w siódmej rundzie.

Add a comment