Patronat medialny


 

Kliczko Haye

Były niekwestionowany król bokserskiej wagi ciężkiej Lennox Lewis jest zdania, że w sobotnim pojedynku w Hamburgu o tytuły mistrza świata królewskiej dywizji federacji WBA, IBF i WBO jego rodak David Haye (25-1, 23 KO) musi postawić wszystko na jedną kartę i dążyć do wygranej przed czasem z Władimirem Kliczką (55-3, 49 KO). Pogromca Andrzeja Gołoty przekonuje, że jeśli "Hayemaker" będzie chciał walczyć ostrożnie, licząc na wygraną na punkty, zejdzie z ringu pokonany.

- David musi wygrać przez nokaut, nie można nastawiać się na zwycięstwo punktowe, gdy walczysz na ringu rywala - twierdzi Lewis, przypominając, jak w 1999 roku w USA został skrzywdzony przez arbitrów w konfrontacji z Evanderem Holyfieldem. 

Wszystko o walce Kliczko - Haye: materiały video, wywiady, informacje >>

- Haye ma wystarczający talent, aby pokonać Kliczkę, musi liczyć na swoją szybkość. Jeśli da z siebie 100%, powinien zwyciężyć - dodaje Lennox Lewis.