Patronat medialny


 

Kliczko HayePrzeszło osiem lat temu aktualny król wagi ciężkiej Władimir Kliczko (54-3, 49 KO) doznał jednej z najbardziej bolesnych porażek w swojej karierze, przegrywając przez techniczny nokaut w drugiej rundzie z Corrie Sandersem. Zanim pojedynek został przerwany "Dr Stalowy Młot" aż czterokrotnie padał na matę ringu po ciosach szybkiego i mocno bijącego rywala. 2 lipca w swojej kolejnej obronie pasów WBO i IBF Ukrainiec stanie naprzeciw Davida Haye (25-1, 23 KO). Znany, podobnie jak Sanders, ze swojej szybkości i nokautującego uderzenia Anglik zapewnia, że tym razem Kliczko ponownie przegra przed czasem.

- Na pewno znów to zobaczycie! Zobaczycie Władimira padającego na deski i przewracającego się po całym ringu - zapowiada "Hayemaker". - Gdy dobiorę się już do jego szczęki, powrócą w jego głowie tamte wspomnienia. Nie mam co do tego wątpliwości! Przypomni sobie, co wtedy się z nim stało i rozsypie się całkowicie.

Video. Sanders demoluje Kliczkę >>

Pięściarz z Londynu, jest zdania, że latem Kliczko przegra, bo wreszcie spotka na swojej drodze zawodnika, który będzie dla niego prawdziwym sportowym wyzwaniem. - Gdy ktoś trafia Kliczkę - on się załamuje, gdy robi się ostro - on się załamuje. Wystarczy Władimira wyciągnąć z jego strefy bezpieczeństwa i on rozpada się na kawałeczki. On przywykł do walk ze starszymi, mniejszymi i ociężałymi przeciwnikami, których łatwo może zdominować. Dlatego nigdy nie bił się z Wałujewem, z kimś 15 cm wyższym i dużo cięższym. Obaj bracia Kliczko odmówili Wałujewowi! Kliczkowie walczyli z wszystkimi amerykańskimi leszczami, a unikali tego jedynego gościa, który jest od nich dużo większy. Zobaczycie, co się stanie, gdy zmierzę się z Kliczką - odgraża się David Haye.

Stawką potyczki Kliczko - Haye oprócz należących do Ukraińca pasów WBO i IBF będzie także znajdujące się w posiadaniu Anglika mistrzowskie trofeum federacji WBA.


Sanders demoluje Kliczkę
http://www.youtube.com/watch?v=dzISYRTl2h0{jcomments on}