Miasto Mrągowo

Patronat medialny


 



Przed 13 października 2011 roku, czyli dniem swoich 31. urodzin mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBA David Haye (25-1, 23 KO) chciałbym zakończyć zawodową karierę, mając w swoim rekordzie wygrane walki z obydwoma braćmi Kliczko. Z młodszym z Ukraińców - Władimirem - Anglik spotka się w ringu już 2 lipca. Pojedynek ze starszym - Witalijem - póki co wydaje się nierealny, jednak "Hayemaker" liczy na nagły zwrot sytuacji...

http://www.youtube.com/watch?v=FH8NMbCs_7A

Wszystko o walce Kliczo - Haye: materiały video, wywiady, informacje >>

Add a comment

Kliczko Haye

Mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBA David Haye (25-1, 23 KO) oprotestował wybór Genaro Rodrigueza na arbitra ringowego zaplanowanej na 2 lipca walki z czempionem WBO i IBF Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO).

"Hayemakerowi" nie podoba się fakt, że chicagowski sędzia był w przeszłości "trzecim w ringu" w aż czterech pojedynkach młodszego z braci Kliczko: przeciw Derrickowi Jeffersonowi, Francoisowi Botha, Eddie Chambersowi i Corrie Sandersowi.

Wszystko o walce Kliczko - Haye: video, informacje, wywiady >>

Starcie Kliczki z Hayem będzie najważniejszą walką w kategorii ciężkiej od wielu lat, jej stawką oprócz pasów WBO, IBF i WBA będzie prestiżowy tytuł mistrza magazynu "The Ring".

Add a comment

David Haye

Legenda brytyjskiego boksu - wieloletni czempion wagi super średniej Joe Calzaghe - odwiedził we wtorek londyński gym, w którym do zaplanowanej na 2 lipca walki o trzy mistrzowskie pasy kategorii ciężkiej z Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO) przygotowuje się David Haye (25-1, 23 KO).

Haye, który nadal trwa w postanowieniu o zakończeniu kariery przed przypadającymi na październik 31. urodzinami, nie kryje, że chciałby zawiesić rękawice na kołku w podobnych okolicznościach, w jakich uczynił to słynny Walijczyk, który z zawodowymi ringami pożegnał się, mając na koncie 46 zwycięstw i żadnej porażki.

- Calzaghe pobił wszystkich przeciwników, jakich stawiano przed nim i odszedł z rekordem bez żadnej skazy. Joe to jeden z niewielu gości, którzy mieli talent i inteligencję i po osiągnięciu swoich celów odeszli ze sportu, gdy była na to właściwa pora. To była dla mnie inspiracja, gdy układałem swoje bokserskie plany - mówił po spotkaniu z "Dumą Walii" Haye.

Wszystko o walce Kliczko - Haye: materiały video, informacje >>

- Chcę pokonać najlepszych i wycofać się, będąc na szczycie - dodał popularny "Żniwiarz", były król wagi junior ciężkiej, a obecnie mistrz wagi ciężkiej federacji WBA.

Add a comment

Kliczko Haye

Rzecznik prasowy i menadżer braci Kliczko Tom Loeffler jest zdania, że  zaplanowana na 2 lipca walka Władimira Kliczko (55-3, 49 KO) z Davidem Haye (25-1, 23 KO) może mieć podobny przebieg do przedostatniego pojedynku "Dr Stalowego Młota", w którym to Ukrainiec znokautował swojego rywala, Eddiego Chambersa, tuż przed ostatnim gongiem. 

- Władimir chce pobić Haye, powiedział, że chce go karcić przez dwanaście rund i znokautować go na samym końcu. Myślę, że Władmir będzie chciał ukarać Davida i dać kibicom przez jedenaście rund świetny show, by skończyć nokautem w dwunastej - spekuluje Loeffler, dodając, że nawet "zła krew", jaką od wielu miesięcy widać między Kliczką i Hayem, nie będzie w stanie zaburzyć żelaznej ringowej konsekwencji czempiona magazynu "The Ring". 

Wszystko o walce Kliczko - Haye: video, informacje, wywiady >>

- Co prawda nigdy nie powinno się być niczego pewnym, ale widziałem treningi Władimira i wiem, że jest w fenomenalnej formie. Jest tak skoncentrowany i skupiony, że nic nie zakłóci jego spokoju - zapewnia Tom Loeffler.

Add a comment

Kliczko HayeZdaniem Freddiego Roacha - trenera najlepszego boksera globu, Manny’ego Pacquiao - David Haye (25-1, 23 KO) ma szansę sprawić niespodziankę i w lipcowej walce o trzy mistrzowskie pasy wagi ciężkiej pokonać Władimira Kliczkę (55-3, 49 KO). Roach docenia talent Anglika i krytykuje skuteczny, choć mało atrakcyjny dla kibiców styl boksowania braci Kliczko.

- Haye to najlepsza rzecz, jaka mogła się teraz przytrafić w wadze ciężkiej - twierdzi Roach. - On zawsze chce walczyć, wchodzi do ringu, by zwyciężać i ma mocny cios. O to właśnie powinno chodzić w kategorii ciężkiej. Bracia Kliczko to wspaniali pięściarze, ale są nudni. Nie podejmują ryzyka. W tym sporcie powinno się iść za ciosem, dawać z siebie 100%. Haye to błysk geniuszu w dzisiejszej wadze ciężkiej.

- Kluczowe dla Haye'a w tej walce będzie odebranie Kliczce pewności siebie, ale musi zrobić to szybko. Powinien wytrącić go z jego strefy bezpieczeństwa. Myślę, że Haye ma szanse, jeśli od razu ruszy naprzód i wykorzysta swoją siłę - ocenia szkoleniowiec słynnego "Pac Mana".

Wszystko o walce Kliczko - Haye: wywiady, informacje, materiały video >>

Do starcia Kliczki z Hayem dojdzie 2 lipca w Hamburgu. Stawką pojedynku będą tytuły mistrza federacji WBA, WBO i IBF.

Add a comment

Kliczko Haye

W październiku ubiegłego roku jeden z najbarwniejszych pięściarzy wagi ciężkiej ostatnich lat Shannon Briggs podjął nieudaną próbę zdetronizowania czempiona WBC Witalija Kliczki. "Cannon" przed walką tradycyjnie mówił dużo i ciekawie, jednak w ringu dostał surową dwunastorundową lekcję wschodnioeuropejskiego boksu zakończoną dłuższym pobytem w szpitalu. 

Już za 11 dni w Hamburgu inny wielki "pyskacz" królewskiej dywizji David Haye (25-1, 23 KO) skrzyżuje rękawice z drugim z braci Kliczko - Władimirem. Jak przekonuje Briggs, który na własnej skórze przekonał się o sile jednego z mistrzów o nazwisku Kliczko, "Hayemaker" ma szanse na wygraną, ale powinien boksować bardzo mądrze taktycznie.

- Rozmawiałem z Davidem o tej walce. On widział, jak boksowałem z Witalijem, mając tylko jedną sprawną rękę. Powiedziął mi, że uważa, iż goście, których Kliczkowie nokautowali, to byli leszcze. Przyzanał, że mój występ przeciw Witalijowi zainspirował go. Poradziłem mu, by nie może pozostawał w dystansie na odległość długiego lewego prostego Władimira. Musi skracać dystans, omijać lewy prosty i dążyć do nokautu. On to wszystko już wie - zdradził Briggs w rozmowie ze znanym amerykańskim dziennikarzem Michaelem Marleyem.

Wszystko o walce Kliczko - Haye: materiały video, wywiady >>

-  Nie chcę wskazywać zwycięzcy walki, ale czuję, że zapowiada się wojna. David zdaje sobie sprawę, że wygrana w tym pojedynku może odmienić jego życie. Jest naprawdę naładowany - dodał "Cannon".

Add a comment

David Haye

Zaplanowana na 2 lipca walka o trzy mistrzowskie pasy wagi ciężkiej pomiędzy Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO) i Davidem Haye (25-1, 23 KO) zapowiada się niezwykle ciekawie nie tylko dlatego, że obaj czempioni są obdarzenie potężnym uderzeniem, ale także z tego powodu, iż obydwaj mają opinie mało odpornych na ciosy i w przeszłości wielokrotnie zapoznawali się z matą ringu.

Wnoszący do puli lipcowej konfrontacji pas WBA "Hayemaker" w rozmowie z magazynem "GQ" otwarcie przyznał się do swojej słabości, zaznaczając jednak, że na ringu w Hamburgu nie zamierza jej okazać. 

Wszystko o walce Kliczko - Haye: materiały video, wywiady >>

- Moja szczęka zawsze będzie podejrzana. Tak jak szczęka każdego, kto był na deskach. Nie byłem jednak nigdy na macie dłużej niż osiem sekund. Można wyćwiczyć w sobie umiejętność przyjmowania ciosów - oświadczył "Żniwiarz" dodając, że w najbliższym czasie chce przetestować szczęki braci Kliczko: -  Złamię ich wolę walki! - zapewnił Anglik.

Add a comment

Kliczko Haye

2 lipca w swojej najprawdopodobniej ostatniej walce w karierze mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBA David Haye (25-1, 23 KO) zmierzy się z posiadaczem pasów czempiona WBO i IBF Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO). 30-letni Anglik, który w przeszłości zdobywał tytuły mistrzowskie także w niższym przedziale wagowym, podkreśla, że lipcowy występ ma dla niego szczególne znaczenie.

- Nie ma w tym sporcie nic większego niż być mistrzem świata wagi cieżkiej, ta walka to moja szansa i zamierzam ją wykorzystać, chcę pokazać światu, że to ja jestem tym najlepszym - mówi "Hayemaker". - Uwielbiam takie pojedynki, w którym mogę się sprawdzić. Mam je już za sobą w kategorii junior ciężkiej, teraz przyszedł czas na wagę ciężką.

Wszystko o walce Kliczko - Haye: serwis specjalny ringpolska.pl >>

- Kliczko jest wielkim faworytem bukacherów, ale ja przywykłem do tego, że często jestem skazywany na porażkę, a ostatecznie wygrywam w ringu - dodaje David Haye.

Add a comment

Kliczko Haye

Emanuel Steward - trener mistrza świata kategorii ciężkiej federacji WBO i IBF Władimira Kliczko (55-3, 49 KO) - nie ma żadnych wątpliwości, że choć jego podopieczny od lat uważany jest za najlepszego pięściarza wszech wag i wielokrotnie bronił mistrzowskich pasów, raz po raz potwierdzając swoją klasę, jego dorobek nie będzie kompletny bez wygranej w zaplanowanej na 2 lipca konfrontacji z czempionem WBA Davidem Haye (25-1, 23 KO). 

- To będzie najważniejsza walka Władimira, taka z której będzie zapamiętany. To pojedynek, który musi wygrać - podkreśla szkoleniowiec, który w przeszłości prowadził innego króla wagi ciężkiej - Lennoxa Lewisa.

Wszystko o walce Kliczko - Haye >>

- Władimir kocha szachy tak jak Lennox. Wiele razy obserwowałem z narożnika, gdy w ringu podchodził do walki jak do partii szachów. Obaj to faceci, którzy za dużo myślą. Zdecydowanie nie chcę, by Kliczko bawił się w szachy w walce z Hayem - zaznacza Steward, typując, że przy dobrym nastawieniu Kliczko szybko rozprawi się ze swoim rywalem: - Nie widzę tej walki trwającej dłużej niż cztery rundy.

Add a comment

Kliczko Haye

Jak udało się ustalić redakcji ringpolska.pl, zaplanowaną na 2 lipca walkę o trzy mistrzowskie pasy wagi ciężkiej pomiędzy Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO) a Davidem Haye (25-1, 23 KO) pokaże w Polsce na żywo TVP1.

Lipcowy bokserski szlagier to już druga z rzędu impreza z udziałem braci Kliczko, po marcowej konfrontacji Witalija Kliczki z Odlanierem Solisem, którą polscy kibice obejrzeć będą mogli za pośrednictwem telewizji publicznej. Warto wspomnieć, że w międzyczasie na antenie TVP Sport gościł także popularny turniej "Prizefighter" rozgrywany w królewskiej dywizji.

Wszystko o walce Kliczko - Haye: serwis specjalny ringpolska.pl >>

Stawką starcia Kliczki z Hayem będą tytułu czempiona federacji WBO, IBF i WBA oraz pas mistrz magazynu "The Ring".

Add a comment

Kliczko Haye

Rekordową oglądalność swojej najbliższej, najprawdopodobniej ostatniej w karierze, walki zapowiada mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBA David Haye (25-1, 23 KO). Anglik, który 2 lipca na stadionie w Hamburgu zmierzy się z posiadaczem pasów WBO i IBF Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO), jest przekonany o tym, że fakt, iż na zbliżające się starcie z uwagą czeka cały sportowy świat, to przede wszystkim zasługa jego licznych prowokacyjnych zachowań, które z wielką ochotą eksponowały wszystkie media.

- Ludzie mogą sądzić, że moje  postępowanie jest obraźliwe i pozbawione smaku, ale dzięki niemu osiągnąłem swoją pozycję - tłumaczy się w wywiadzie dla "Daily Star" między innymi z koszulek z wizerunkiem pozbawionych głów braci Kliczko "Hayemaker". - Jeśli ludziom nie podoba się to, co mówię, mogą włączyć telwizor, by oglądać moją porażkę. Ważne, że wzbudzam jakieś emocje, nieistotne jakie one są. Nikt przecież nie chce oglądać walki dwóch anonimowych bokserów, którzy nikogo nie obchodzą.

Londyńczyk dodaje, że wbrew temu, co niektórzy sądzą, jego zachowanie często było bardzo wyrachowane. - Wiele z tych rzeczy robiłem, kiedy jeszcze nie byłem mistrzem. Bylem pretendentem i robiłem to, by zwrócić na siebie uwagę. Kiedyś to przynosiło mi oglądalność, ale teraz mam już tytuł i sądzę, że niektórych z tych rzeczy nie muszę już robić. Moje zachowanie pozwoliło mi pominąć w mojej drodze do mistrzostwa kilku anonimowych pretendentów. Miałem walkę z Monte Barrettem i od razu znalazłem się w pojedynku o pas z Wałujewem - przypomina Haye, który faktycznie o tytuł czempiona wagi ciężkiej zawalczył już w swoim drugim występie w "królewskiej" dywizji.

- Wyniki sprzedaży PPV [płatnych transmisji, w Wielkiej Brytanii]  będą mówić same za siebie. Myślę, że przebiją one te z walki Mike'a Tysona z Lennoxem Lewisem. Oni wtedy schodzili już ze sceny, nasza walka będzi starciem dwóch mistrzów w swojej szczytowej formie - zapowiada "Hayemaker".

Add a comment

Kliczko Haye

"To było 13 minut znakomitej telewizji. Bardzo mi się podobało. Jeśli jakiś fan boksu to przegapił, to jest lektura obowiązkowa" - napisał podczas tradycyjnego piątkowego czatu z kibicami Dan Rafael o wyemitowanym w tym tygodniu przez HBO programie "Face-Off" promującym zaplanowaną na 2 lipca walkę Władimira Kliczko (55-3, 49 KO) z Davidem Haye (25-1, 23 KO).

Ekspert ESPN zwrócił uwagę na ukrywane pod pozorem luzu nieco nerwowe zachowanie "Hayemakera" i fakt, że zazwyczaj spokojny "Dr Stalowy Młot" kilka razy zdawał się być bliski eksplozji, zwłaszcza w momencie, gdy poruszono kwestie "rodzinne".

Video. Kliczko i Haye oko w oko w "Face-Off" >>

"Dla mnie Haye wyglądał na zdenerwowanego, a Kliczko kipiał ze złości. Myślę, że Władimir nieźle sobie poradził, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że angielski to nie jego pierwszy ani nawet drugi język." - ocenił Rafael, którego zdaniem murowanym faworytem lipcowej walki jest Kliczko.

Add a comment

Czytaj więcej...

David Haye

2 lipca na stadionie w Hamburgu mistrz świata WBA wagi ciężkiej David Haye (25-1, 23 KO) stoczy swój 27. zawodowy pojedynek, krzyżując rękawice z czempionem WBO i IBF Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO). Być może będzie to ostatni ringowy występ "Żniwiarza", bo Anglik nadal trwa w swoim postanowieniu, by zakończyć bokserską karierę przed przypadającymi na 13 października 31. urodzinami.

Choć dziś trudno sobie wyobrazić w "królewskiej" dywizji większy pojedynek niż starcie o trzy mistrzowskie pasy z udziałem rządzącego od lat wśród najcięższych zawodowców Kliczki i obdarzonego wielkim talentem ulubieńca mediów Haye'a, trener i menadżer Brytyjczyka Adam Booth zdradza, że niewiele brakowało, a do ukraińsko-angielskiej rywalizacji w ogóle by nie doszło.

- Planowaliśmy inne walki. Braliśmy pod uwagę Tomasza Adamka i Alesandra Powietkina, zawodników, którzy nie byli tak popularni i kasowi jak Kliczkowie. Nie zamierzaliśmy przedwcześnie kończyć kariery tylko dlatego, że nie doszłoby do walki z Kliczką - przekonuje Booth.

Opiekun Haye przy okazji tłumaczy też swojego boksera z kontrowersyjnych zachowań i t-shirtów, w których prezentował się w przeszłości na konferencjach prasowych. - David uważa, że on zrobił to, co do niego należało. Gdyby nie jego posunięcia takie jak to z koszulką z obciętymi głowami Kliczków, ta walka nie byłąby tak duża, jak jest teraz. Kliczkowie powinni Davidowi za to podziękować!

Wszystko o walce Kliczko - Haye: wywiady, informacje, materiały video >>

- Tę sprawę z koszulkami zaaranżował sam David, malunek był wykonany bez mojej wiedzy. Ale ten jeden ruch wygenerował większe zainteresowanie, niż zrobili to Kliczkowie przez całą karierę. Czapki z głów przed Davidem. Kliczkowie powinni mysleć tak samo! - dodaje Adam Booth.

Add a comment

David Haye

David Haye (25-1, 23 KO) nie chce ryzykować zakażenia bakterią E. coli i dlatego do Hamburga przywiezie swoje własne jedzenie. Walka z Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO) odbędzie się 2 lipca na Imtech Arena.

Niemcy wychodzą powoli z tarapatów, spowodowanych śmiertelnymi zatruciami na obszarze całego kraju. Ustalono już źródła zakażenia, a znaleziono je w małej wiosce 40 kilometrów od Hamburga, gdzie ma dojść do długo oczekiwanej walki. W związku z tym sztab Davida Haye'a postanowił, że nie będzie podejmował żadnego ryzyka i całe jedzenie dla boksera na czas pobytu w Niemczech, przywiezie ze sobą. Dietetyk boksera Ruben Tabares stwierdził, że do czasu walki ryzyko będzie już minimalne, ale mimo to nie chce doprowadzić do sytuacji, kiedy Haye zachoruje na godziny przed wejściem do ringu.

Wszystko o walce Kliczko - Haye >>

- Pożywienie dostarczy nam firma zaopatrująca nas w organiczne produkty w Londynie. Ona dostarczy nam całe zaopatrzenie owoców i warzyw w specjalnej ciężarówce - chłodni - zapowiedział Taberes.

Add a comment

Kliczko Haye

Wielkimi krokami zbliża się największa od lat walka w bokserskiej kategorii ciężkiej. 2 lipca na ringu usytuowanym na płycie stadionu piłkarskiego w Hamburgu w pojedynku o trzy mistrzowskie pasy rękawice skrzyżują Władimir Kliczko (55-3, 49 KO) i David Haye (25-1, 23 KO). Pokazująca walkę w USA telewizja HBO wyemitowała właśnie program w ramach tradycyjnego cyklu "Face-Off", w którym obaj pięściarze zasiedli naprzeciw siebie oko w oko, by w towarzystwie prowadzącego Maxa Kellermana podzielić się swoimi wrażeniami przed lipcową konfrontacją.

- Ten facet dużo gada. Sposób w jaki chodzi, mówi, te jego kolczyki... najlepiej o nim świadczą - ten gość tak naprawdę to pozer, w moich oczach i oczach wielu fanów -  mówił o swoim rywalu Kliczko.  - Powinien mieć przydomek "pozer". Bardzo chce być gwiazdą. Ale wiecie co? Muszę mu przyznać, że dobrze wykonuje swoją robotę. Swoim gadaniem doprowadził do tej walki.

- To prawdziwy fiut! -  ripostował "Hayemaker" pytany o przyczyny wzajemnych animozji między nim a "Dr Stalowym Młotem", dalej zwracając się już do oponenta: - 2 lipca ciężko cię znokautuję, będziesz leżał na deskach. Tak jak przeciwko Corrie Sandersowi i Lamonowi Brewsterowi. Będziesz w takim samym szoku. Rozbiję cię, a potem znokautuję. Mylisz się, jeśli sądzisz, że przez cały wieczór będziesz mógł wyprowadzać lewy prosty i klinczować. Mam na to sposób. 2 lipca zobaczycie różnicę między znakomitym małym gościem i dobrym dużym.

- Już to wcześniej słyszałem na konferencjach prasowych i nic się nie wydarzyło, nie pojawił się nawet w ringu... - lekceważąco odpowiadał Kliczko, przypominając, że Anglik już raz wycofał się z walki z nim, nie podając żadnej przyczyny.

Wszystko o walce Kliczko - Haye: video, informacje, foto >>

Haye zagadnięty przez Kellermana o to, jak odpowie Kliczce zarzucającemu mu tchórzostwo, odparł: - Jeśli on tak uważa, jego sprawa. Mam nadzieję, że zwraca też uwagę na to, co robię w ringu a nie tylko na moje ubrania i kolczyki. Nie można oceniać człowieka tylko po wyglądzie. Jeśli tak robisz, jesteś w błędzie. - Zobaczysz  w ringu, że jestem szybszy niż ktokolwiek, z kim walczyłeś. Nie znajdziesz sparingpartnerów tak szybkich jak ja i bijących tak mocno, nokautujących jednym ciosem. Tacy już cię nokautowali - dodał Brytyjczyk kierując wzrok w stronę przeciwnika.

Add a comment

Czytaj więcej...

David Haye

13 października mistrz świata wagi ciężkiej David Haye (25-1, 23 KO) kończy 31 lat. Zgodnie ze swoimi wcześniejszymi zapowiedziami Anglik do tego dnia zamierza ogłosić zakończenie kariery. Co prawda marzy mu się jeszcze starcie z czempionem WBC Witalijem Kliczką (42-2, 39 KO), jednak Ukrainiec ma już zakontraktowany na 10 września pojedynek z Tomaszem Adamkiem (44-1, 28 KO) i wszystko wskazuje na to, że ostatnim ringowym występem Haye'a będzie lipcowa konfrontacja z posiadaczem pasów WBO i IBF Władimirem Kliczką (55-3, 49 KO). 

- Przemyślałem sobie to wszystko, ta data [zakończenia kariery] jest pewna. Witalij walczy we wrześniu, więc nie będzie dla mnie osiągalny zanim zawieszę rękawice na kołku - mówi Haye.

Londyńczyk dodaje, że wizja bliskiej sportowej emerytury jest dla niego szczególną motywacją przed walką z "Dr Stalowym Młotem". - To będzie noc, która określi mój sportowy dorobek. Jedno z moich żyć kończy się 3 lipca, a zaczyna nowe, z chwilą gdy wylatuję do domu z trzema pasami mistrzowskimi. 

- Mówi się, że jesteś tak dobry jak twoja ostatnia walka, a ponieważ to jest moja ostatnia walka, lepiej żebym był cholernie dobry, bo tak zostanę zapamiętany - kończy Haye.

Add a comment

David Haye

2 lipca na stadionie w Hamburgu mistrz świata WBA David Haye (251, 23 KO) zmierzy się w unifikacyjnym pojedynku z czempionem IBF i WBO Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO). Dla Anglika, który nigdy nie ukrywał, że marzy mu się jeszcze starcie ze starszym z braci Kliczko - Witalijem, lipcowy występ może być jednak ostatnim w karierze, bo Witalij Kliczko (42-2, 39 KO) ma już na 10 września, czyli niemal dokładnie miesiąc przez zapowiadanym przez "Hayemakera" terminem zakończenia kariery, zaplanowaną walkę z Tomaszem Adamkiem (44-1, 28 KO).

- Zawsze chciałem zejść z ringu u szczytu formy, osiągnąwszy wszystko, co zamierzałem. Powiedziałem, że wycofam się w październiku i tak się stanie. Witalij ma juz zakontraktowaną walkę na wrzesień i wątpliwe, bym z nim zawalczył - mówi Haye, dodając, że coraz mniej realna perspektywa starcia z "Dr Żelazną Pięścią" jest dla niego znakomitą motywacją przed zbliżającym się startem: - Walka z Władimirem może być moją ostatnią, więc muszę być pewnym, że dam najlepszy występ w karierze - tłumaczy Londyńczyk.

Video. Kliczko i Haye oko w oko >>

- Lennox Lewis zakończył karierę po tym, jak pokonał Kliczkę. Dla mnie to też byłoby idealne zakończenie - podsumowuje popularny "Żniwiarz", wspominając poprzedniego brytyjskiego mistrza świata wagi ciężkiej.

Add a comment