Patronat medialny


 


Władimir KliczkoFrank Warren, promotor Dereka Chisory przyznał, że w kontrakcie na pojedynek jego pięściarza z mistrzem świata IBF i WBO wagi ciężkiej Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO) widnieje klauzula mówiąca o tym, że w przypadku odwołaniu walki z powodu kontuzji któregoś z pięściarzy, Ukrainiec nie musi podawać nowego terminu potyczki, a może ją po prostu odwołać.

Młodszy z braci Kliczko powinien w ciągu 30 dni podać swoją decyzję jednak już dzisiaj można powiedzieć, że jego następnym ruchem będzie zakontraktowanie pojedynku unifikacyjnego z czempionem federacji WBA Davidem Hayem (25-1, 23 KO). Wstępne rozmowy obozów pięściarzy ruszyły w miniony weekend.

Add a comment

=

Obraz z rezonansu magnetycznego kontuzji międzyżebrowej Władimira Kliczki, która była przyczyną odwołania pojedynku Ukraińca w obronie pasów WBO i IBF z Dereckiem Chisorą. Więcej zdjęć tutaj >>.

Add a comment

Kliczko ChisoraMistrz świata wagi ciężkiej federacji WBC Witalij Kliczko stanął w obronie swojego brata Władimira, który ostatnio musiał zmierzyć się z falą krytyki w związku z odwołaniem zaplanowanej na 11 grudnia walki o pasy WBO i IBF z Dereckiem Chisorą (14-0, 9 KO). Władimir Kliczko (55-3, 49 KO) z boju z Anglikiem wycofał ze względu na kontuzję mięśnia międzyżebrowego, jakiej nabawił się na jednym z ostatnich treningów.

- Rozumiem, jak duże były oczekiwania względem tego pojedynku. Ludzie zarezerwowali hotele, kupili bilety, kibice chcieli obejrzeć walkę, ale to jest wielki sport, waga ciężka, gdzie sięga się do granic ludzkich możliwości - tłumaczy starszy Kliczko.

- Do tej pory w karierze Władimira nie było takich przypadków, ale mi zdarzało się przekładać walki z powodu urazów odniesionych na treningu. To zdarza się nie tylko w boksie ale i w innych dyscyplinach sportowych. Fani oczekują od atletów najlepszych wyników, ale gdy wychodzi się do ringu, tak ryzykując, można zapłacić za swoją lekkomyślność. Stawka jest zbyt wysoka - dodaje ukraiński pięściarz, zapewniając, że w ciągu najbliższych dni reprezentanci Władimira Kliczki podejmą stosowne działania w celu ponownej organizacji walki z Chisorą.

Nieoficjalnie mówi się jednak, że młodszy z braci Kliczko zamiast z Chisorą może do ringu wyjść z innym rywalem i w tym kontekście wymienia się przede wszystkim czempiona federacji WBA - Davida Haye (25-1, 23 KO).

Add a comment

David HayePrzebywający w Las Vegas mistrz świata WBA wagi ciężkiej David Haye (25-1, 23 KO) zapowiedział, że w najbliższych dniach zostaną wznowione negocjacje z czempionem federacji WBA i IBF Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO). Anglik w 2011 roku zamierza skrzyżować rękawice z oboma ukraińskimi braćmi i następnie zakończyć profesjonalną karierę.

- Jestem gotowy poczynić pewne ustępstwa. Do USA leci właśnie mój menadżer Adam Booth, będziemy ustalać z Richardem Schaeferem z Golden Boy Promotions wspólne stanowisko i postaramy się wypracować porozumienie z obecnym tutaj Bernardem Boente, który reprezentuje Władimira. Zrobię wszystko, żeby fani mogli zobaczyć ten pojedynek - mówi "Hayemaker", którego walki z braćmi w przeszłości były już dwukrotnie odwoływane.

- Jeśli Władimir zakończy karierę jutro, to za 10 czy 15 lat nikt nie będzie o nim pamiętał. Ja miałem walkę z Wałujewem, pokonałem olbrzyma i ludzie na całym świecie znają mnie z tego. On nie miał jednej definiującej go walki. Władimir potrzebuje pojedynku ze mną. Poza tym nie zarobi z nikim tyle co ze mną - stwierdził pięściarz z Londynu.

Władimir Kliczko leczy obecnie kontuzję pleców, która wykluczyła go z planowanej na dziś walki z Derekiem Chisorą. Lekarze zalecili Ukraińcowi około sześciu tygodni przerwy od zajęć na sali.

Add a comment

Przed niedoszłą walką Władimira Kliczko (55-3, 49 KO) z Derekiem Chisorą (14-0, 9 KO) między pięściarzami padło sporo mocnych słów. Kliczko przyznaje jednak, że nie czuje żadnej niechęci do swoich rywali. Wyjątkiem jest jedynie postać Davida Haye (25-1, 23 KO).

- Jedyny bokser, który działa mi na nerwy do David Haye. Kto to w ogóle jest? Jego największym zwycięstwem jest wygrana z Nikołajem Wałujewem. Uciekał wkoło ringu tak bardzo, że Rosjaninowi aż się w głowie zakręciło - mówi Ukrainiec. - Haye nie przebiera w słowach. Jest nudny i prostacki. Jest jedynie mistrzem świata w "public relations".

Add a comment

Kliczko ChisoraMistrz świata wagi ciężkiej federacji WBO i IBF Władimir Kliczko (55-3, 49 KO) doznał kontuzji pleców i musiał wycofać się z zaplanowanej na sobotę walki z Dereckiem Chisorą (14-0, 9 KO).

- Dereck jest zawiedziony tą sytuacją. Nie chciał w ogóle w nią uwierzyć. Wydawało mu się, że wszystko jest w porządku. Przecież trzy czy cztery dni przed pojedynkiem cała ciężka praca treningowa powinna być już zakończona - skomentował sprawę promotor brytyjskiego challengera Frank Warren.

Na chwilę obecną nie wiadomo, na kiedy zostanie wyznaczona nowa data konfrontacji Kliczki z Chisorą. Aktualnie rozmowy na ten temat z telewizją RTL prowadzi obóz Ukarińca.

Add a comment

O pojedynku Władimira Kliczko (55-3, 49 KO) z Davidem Haye (25-1, 23 KO) mówi się już od dwóch lat i cały czas nie zanosi się na to, że dojdzie do tej walki w najbliższym czasie. Obydwaj pięściarze nie mogą dojść do porozumienia w kilku kwestiach. Jedną z nich jest to gdzie ma się odbyć ten pojedynek. Kliczko chciałby, żeby były to Niemcy, z kolei Haye wolałby walczyć w Wielkiej Brytanii. Z propozycją rozwiązania kompromisowego wyszedł Richard Schaefer, dyrektor wykonawczy Golden Boy Promotions współpromującego Davida Haye. Zdaniem Schaefera pojedynek mógłby się odbyć w Las Vegas i przyniósłby wówczas równie duże lub nawet większe dochody.

- Z doświadczenia wiem, że zyski z biletów mogłyby być równie wysokie jak w Niemczech czy w Anglii. Do tego moglibyśmy uruchomić sprzedaż pay-per-view na terenie USA. Można by było także stworzyć kilka dodatkowych źródeł dochodu, które przepadną jeżeli walka odbędzie się w Europie - powiedział Schaefer.

Add a comment

Kliczko ChisoraDużym spokojem i pewnością siebie, jak na zawodnika z jedynie czternastoma walkami na koncie, imponował podczas wczorajszej konferencji prasowej przed sobotnią walką z czempionem WBO i IBF wagi ciężkiej Władimirem Kliczką (55-3, 49 KO) brytyjski challenger Dereck Chisora (14-0, 9 KO).

Anglik stwierdził między innymi, że "Dr Stalowy Młot" bił się do tej pory tylko z "taksówkarzami", dodając, że nadszedł czas "porządnego" wyzwania. - Ty już się kończysz, ja idę do góry, jeszcze nigdy nie boksowałeś z kimś takim jak ja - zwrócił się do swojego utytułowanego rywala Chisora. - Jestem młody, dobrze ruszam się na nogach, jestem szybki. Jestem zupełnie innym "ciężkim". Przyjechałem tu, by zabrać mistrzowski pas do Wielkiej Brytanii.

- To zupełnie wyjątkowy człowiek z dużymi umiejętnościami, jest niedoceniany - potwierdził Kliczko. - Ma duży talent, według mnie jest lepszy niż David Haye. 

- Myślę, że początkowo może sobie całkiem dobrze radzić, ale ostatecznie skończy marnie. Twierdzi, że jestem już starcem, a on jest młody i pnie się na szczyt? To tylko gadanie. Proszę nie przegapcie ostatniej konferencji prasowej, bo jest kilka rzeczy, które muszę powiedzieć Dereckowi Chisorze - zakończył Kliczko.

Add a comment

Kliczko ChisoraJuż tylko tydzień pozostał do zaplanowanej na 11 grudnia walki mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBO i IBF Władimira Kliczki (55-3, 49 KO) z niepokonanym Dereckiem Chisorą (14-0, 9 KO). Choć pięściarscy eksperci i bukmacherzy nie dają brytyjskiemu challengerowi żadnych szans na wygraną, on sam zapewnia, że nie należy go z góry skazywać na porażkę.

- Mówiąc szczerze, jestem kimś więcej niż tylko czarnym koniem. On nigdy nie boksował z kimś takim jak ja, a ja doskonale wiem, co on może zaoferować. Podwójny lewy prosty, prawa ręka i lewy sierp, to wszystko... - mówi nad wyraz pewny siebie Chisora.

Kliczko zdaje sobie sprawę z tego, jak mocno zmotywowany przystąpi do pojedynku jego rywal, ale jednocześnie dodaje, że za 7 dnii po raz kolejny zejdzie z ringu jako zwycięzca.

- 11 grudnia będzie dniem szansy Derecka Chisory. On chcę tę szansę wyorzystać i na pewno będzie dla mnie niesamowitym wyzwaniem, ale ja kocham wyzwania. Jestem przekonany, że Chisora zacznie tę walkę świetnie, ale skończy bardzo kiepsko - twierdzi "Dr Stalowy Młot".

Add a comment

Kliczko Chisora11 grudnia na gali w Mannheim Władimir Kliczko (55-3, 49 KO) stanie do kolejnej obrony pasów WBO i IBF wagi ciężkiej, krzyżując rękawice z Dereckiem Chisorą (14-0, 9 KO).

Co ciekawe, angielski challenger przed swoją pierwszą w karierze mistrzowską próbą jest tak pewny siebie, że nie tylko zapowiada zwycięstwo w najbliższym występie, ale planuje już kolejne potyczki z braćmi Kliczko.

- Wiem, że gdy pokonam młodszego brata, starszy upomni się o swoje. Pokonam go, a potem w ostatnim z rewanżowych pojedynków znów spotkam się z młodszym bratem, zapewne w Londynie w O2 Arena - mówi Chisora, który nie ukrywa, że liczy, iż uda mu się pójść w ślady Corrie Snadersa i Lamona Brewstera - sensacyjnych pogromców Władimira Kliczki.

Add a comment

Kliczko Chisora boksAustriackie Alpy wybrał ponownie na miejsce swoich przygotowań do kolejne walki w obronie mistrzowskich tytułów wagi ciężkiej federacji WBO i IBF Władimir Kliczko (55-3, 49 KO). Tym razem, 11 grudnia w Mannheim, ukraiński czempion zmierzy się z Brytyjczykiem Dereckiem Chisorą (14-0, 9 KO).

- Widzę, że Chisora w ogóle się mnie nie boi, jest wręcz zuchwały. Nasza walka zapowiada się bardzo ciekawie, tym bardziej, że ten utalentowany Brytyjczyk nie szuka żadnych wymówek i bardzo chce konfrontacji ze mną - mówi Kliczko, który podczas obozu treningowego oprócz uczestniczenia w standardowych zajęciach pięściarskich dużo pływa i biega po górach.

Interesującego widowiska 11 grudnia spodziewa się też trener "Dr Stalowego Młota" - Emanuel Steward. - Sądzę, że Chisora to jeden z najniebezpieczniejszych rywali Władimira w przeciągu 6-7 lat. Może nie ma zbyt dużego doświadczenia, ale jest młody, gniewny i agresywny. Walczy z poświęceniem, co sprawia,  że jest groźny - ocenia angielskiego challengera szkoleniowiec Kliczki.

Add a comment

Kliczko ChisoraZa niespełna dwa tygodnie na gali w Mannheim Dereck Chisora (14-0, 9 KO) zmierzy się w walce o mistrzowskie pasy federacji IBF i WBO z Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO). - 11 grudnia udowodnię wam, jak wielki błąd popełnił Kliczko wybierając mnie na rywala - odgraża się Anglik, który choć przez wszystkich ekspertów skazywany jest na porażkę z ukraińskim czempionem, nie traci wiary w zwycięstwo.

- Jestem wdzięczny Władimirowi za jego wybór, ale moja wdzięczność nie powstrzyma mnie przed sprawieniem, by Kliczko zakończył ten pojedynek w pozycji horyzontalnej - mówi Chisora, dodając: - Nie dam  mu narzucić w ringu jego reguł, boks na dystans nie jest dla mnie. Przedrę się przez obronę Ukraińca i zmuszę go do bijatyki. A gdy już dobiorę się do jego szczęki, on padnie na deski i z nich nie wstanie.

Chisora przekonuje, że zamierza pójść w ślady Corrie Sandersa, który w 2003 roku wstrząsnął bokserskim światem, nokautując młodszego z braci Kliczko już w drugiej rundzie. - Władimir to mistrz, ale ma swoje słabe punkty. Jak z nim należy boksować, pokazał już Sanders, który po prostu przemienił Kliczkę w jagnię. Ja zamierzam uczynić to samo! - zapewnia "Del Boy".

Add a comment