Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

29 kwietnia w jednym z najdramatyczniejszych pojedynków ostatnich lat w wadze ciężkiej Anthony Joshua (19-0, 19 KO) pokonał przez techniczny nokaut w jedenastym starciu Władimira Kliczkę (64-5, 53 KO). Niewiele jednak brakowało, by 41-letni Ukrainiec wyszedł zwycięsko ze starcia z młodszym o ponad dekadę rywalem, gdy ten był liczony w szóstej odsłonie.  Witalij Kliczko, który towarzyszy swojemu bratu w narożniku od początku kariery, uważa, że wina za porażkę częściowo leży po jego stronie. 

- Byłem przekonany, że Joshua z taką muskulaturą nie będzie mógł długo utrzymać wysokiego tempa i być szybkim w końcowych rundach, bo większe mięśnie to większe zużycie tlenu. Dałem Władimirowi złą radę po szóstej rundzie. Odradziłem mu atak, bo sądziłem, że później Joshua będzie wolniejszy, dopadnie go zmęczenie i szanse Władimira wzrosną. Może trzeba było pójść na całość i skończyć Anthony'ego, może to był błąd - zastanawia się "Dr Stalowa Pięść". 

- Władimir był przygotowany i technicznie i psychicznie, dobrze pracował na nogach i nie pozwalał Joshule przygotować ataku. Wszystko byłoby inaczej gdyby nie ten podbródek, którego Władimir nie zauważył, będąc w półdystansie. Gdzie tkwił błąd? Nie wiem, może był trochę za blisko w tej sekundzie. Gdyby nie to uderzenie, Władimir co najmniej wygrałby na punkty - twierdzi Witalij Kliczko.

Władimir Kliczko zgodnie z zapisem w kontrakcie na kwietniową walkę ma prawo do rewanżu z Anthonym Joshuą. Pojedynek prawdopodobnie dojdzie do skutku, choć ukraiński ex-czempion jeszcze swojej decyzji w tej sprawie nie ogłosił. 

Add a comment

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) nie pojawił się wczoraj w studio nadawanego przez ukraińską telewizję Inter programu "Wielki Boks", by oznajmić swoją decyzję w sprawie dalszej kariery. "Dr Stalowego Młota" zastąpił ostatecznie starszy brat Witalij. 

- Władimir osiągnął już wszystko, nie musi nikomu nic udowadniać. Szczerze, to nie wiem, czy jakiś inny bokser zdobył tyle pasów i bronił je wszystkie tak długo, dominując przez ponad dziesięć lat. Bez względu na to, co Władimir teraz postanowi, będzie miał moje wsparcie - stwierdził Witalij Kliczko pytany o sportową przyszłość brata.

Władimir Kliczko 29 kwietnia przegrał z Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO) w pojedynku o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej. 41-letni Ukrainiec ma prawo do rewanżu z Brytyjczykiem, jednak na razie nie wiadomo, czy z niego skorzysta.

Add a comment

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom ukraińskiego kanału telewizyjnego Inter Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) nie zasiądzie dziś w studio programu "Wielki Boks", by ogłosić swoją decyzję odnośnie dalszej kariery sportowej. 

Wieloletniego króla wagi ciężkiej zastąpi w programie jego starszy brat Witalij, który nieprzerwanie od początku kariery towarzyszy Władimirowi przy wszystkich walkach. 

Władimir Kliczko 29 kwietnia przegrał przez techniczny nokaut z Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO) w pojedynku o pasy federacji WBA i IBF. "Dr Stalowy Młot" zgodnie z kontraktem na kwietniowe starcie ma prawo do rewanżu, ale na razie nie wiadomo, czy z niego skorzysta.

Add a comment

Bernd Boente, menadżer Władimira Kliczki (64-5, 53 KO), stwierdził, że jeśli "Dr Stalowy Młot" zdecyduje się na rewanż z Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO), pojedynek ze względów finansowych nie odbędzie się w Niemczech. Wcześniej promujący Wyspiarza Eddie Hearn jako możliwe lokalizacje walki wymieniał m.in. USA, Chiny i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Pierwsza konfrontacja pięściarzy, której stawką były pasy WBA i IBF wagi ciężkiej, miała miejsce w kwietniu na stadionie Wembley. Obejrzało ją na żywo ponad 90 tysięcy widzów. Dramatyczny bój dwumetrowców zakończył się zwycięstwem Joshuy w jedenastej rundzie, choć "AJ" sam był bliski porażki przez nokaut w szóstym starciu.

41-letni Władimir Kliczko swoją decyzję odnośnie gwarantowanego mu przez kontrakt na kwietniowy pojedynek rewanżu z Joshuą ogłosić ma 27 maja na antenie ukraińskiej telewizji Inter. 

Add a comment

Nikołaj Wałujew jest przekonany, że Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) mimo porażki przez nokaut w kwietniowej walce z Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO) nie przejdzie jeszcze na sportową emeryturę. Zdaniem najwyższego w historii mistrza świata wagi ciężkiej motywacją dla "Dr Stalowego Młota" będą pieniądze, które jest jeszcze w stanie zarobić między linami.

- Pojedynek z Joshuą był świetny. Widzowie dostali to, na co czekali - ocenił Wałujew w rozmowie z "Sowieckim Sportem". - Co prawda sądziłem, że Władimir wygra, ale ze względu na jego wiek warunki już były inne. Rywal był prawie dwa razy młodszy i młodość i siła zatriumfowały nad doświadczeniem. 

- Co dalej z Władimirem? Myślę, że Kliczko nie odejdzie tak po prostu. Gdy pojawi się jakaś kasa, wznowi swoją karierę - stwierdził rosyjski olbrzym.

Władimir Kliczko decyzję w sprawie swojej sportowej przyszłości ma ogłosić 27 maja w programie ukraińskiej telewizji Inter. "Dr Stalowy Młot" ma zagwarantowane kontraktem prawo do rewanżu z Anthonym Joshuą.

Add a comment

Anthony Joshua (19-0, 19 KO), który 29 kwietnia po dramatycznym boju pokonał Władimira Kliczkę (64-5, 53 KO) w pojedynku o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej, doradza swojemu starszemu koledze sportową emeryturę. 

- Kliczko ze mną przegrał, ale zszedł z ringu jako "zwycięzca". (...) Gdyby Władimir chciał mnie posłuchać, powiedziałbym mu: "przyjacielu, to był znakomity występ, byłeś bardzo dobry, ale nie wygrałeś. Odejdź z dobrą opinią pozwól innym zająć twoje miejsce". - stwierdził "AJ" w rozmowie z Hindustan Times.

Władimir Kliczko na mocy zapisu w kontrakcie na kwietniowe starcie z Joshuą ma prawo do rewanżu, ale jeszcze nie wiadomo czy z niego skorzysta. 41-letni Ukrainiec swoją decyzję do co dalszych sportowych planów ma ogłosić 27 maja.

Add a comment

27 maja na antenie ukraińskiej telewizji Inter były król wagi ciężkiej Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) ma ogłosić, co zadecydował w sprawie swojej sportowej przyszłości. 

41-letni Kliczko 29 kwietnia w pojedynku o pasy WBA i IBF przegrał z Anthonym Joshuą, ponosząc drugą porażkę z rzędu (wcześniej w listopadzie 2015 roku uległ Tysoni Fury'emu).

"Dr Stalowy Młot" w kontrakcie na kwietniową walkę z Joshuą zagwarantował sobie prawo do rewanżu, jednak nie wiadomo jeszcze czy z niego skorzysta. W komunikacie prasowym Interu czytamy, że trzecią z opcji dla Kliczki, obok sportowej emerytury i drugiego starcia z Joshuą, jest także walka z innym rywalem. Kliczko kilka dni temu pojawił się na drugiej pozycji rankingu WBC, której czempionem jest Deontay Wilder (38-0, 37 KO). 

Add a comment

 

Nie milkną echa znakomitego pojedynku na szczycie wagi ciężkiej, w którym mistrz świata Anthony Joshua wyszedł z tarapatów, wstał z desek i pokonał przez techniczny nokaut byłego dominatora królewskiej kategorii Władymira Kliczkę.

- Przewiduję scenariusz, że Witalij wróci na ring pomścić brata - prognozuje w rozmowie z Interia.pl dobry znajomy Ukraińca -Przemysław Saleta, który w 1988 roku pokonał starszego z braci Kliczko.

- Przewiduję taki scenariusz, że Witalij wróci na ring pomścić brata. Osobiście uważam, że ma większe szanse z Joshuą niż miał Władymir. Witalij jest naprawdę twardzielem, on nie pęka w ringu. Poza tym nie ma u niego tego strachu przed przyjęciem uderzenia, który jest obecny w boksie Władymira. Dlatego jest w stanie więcej zaryzykować i przyjąć, jednocześnie nie wpadając w panikę. Do tego bije zdecydowanie mocniej, a ponadto każdy centymetr różnicy, przy ponad dwóch metrach wzrostu, czyni ogromną przewagę - twierdzi Saleta.

- Władymir jest pięściarzem lepiej ułożonym, szybszym i bardziej zaawansowanym technicznie w standardowym ujęciu, ale przy warunkach fizycznych Witalija i jego dziwnych technikach, to starszego z braci uważam za lepszego pięściarza. A jeszcze raz podkreślę, że ręce Witalija są straszliwie ciężkie - kończy Saleta.

Pełna treść artykułu na Interia.pl >>

 

Add a comment

Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) pojawił się na wysokiej drugiej pozycji w rankingu WBC kategorii ciężkiej. Ukrainiec 29 kwietnia powrócił na ring po półtorarocznej przerwie, przegrywając po dramatycznej walce z Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO). 

41-letni Kliczko w swojej bogatej sportowej karierze sięgał po mistrzowskie pasy federacji WBA, WBO i IBF, jednak zielono-złotego trofeum World Boxing Council nie zdobył nigdy (głównie dlatego że należało ono przez lata do starszego z braci Kliczków - Witalija).

W aktualnym rankingu WBC Kliczkę wyprzedza tylko obowiązkowy challenger do tytułu Bermane Stiverne (25-2-1, 21 KO). Mistrzem świata federacji prowadzonej przez Mauricio Sulaimana jest Deontay Wilder (38-0, 37 KO). 

Ranking WBC wagi ciężkiej: Mistrz - Deontay Wilder, 1. Bermane Stiverne, 2. Władimir Kliczko, 3. Luis Ortiz, 4. Kubrat Pulew, 5. Dillian Whyte, 6. Andy Ruiz, 7. Mariusz Wach, 8. Carlos Takam, 9. Dominic Breazeale, 10. Dereck Chisora, 11. Johann Duhaupas, 12. Charles Martin, 13. Andriej Rudenko, 14. Eric Molina, 15. Agit Kabayel.

Add a comment

Peter Fury spodziewa się, że dojdzie do rewanżowej walki o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej pomiędzy Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO) i Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO). 

- Myślę, że rewanż się odbędzie, bo pierwsza walka będzie spektakularna - przewiduje trener byłego króla wszech wag Tysona Fury'ego. - Kliczko przemyśli to i będzie miał do siebie żal, że [w szóstej rundzie] rzucał lewymi sierpami, jakby nie miał na koncie 68 walk. One wręcz ostrzegał Joshuę, zanim wyprowadził te ciosy.

- Według mnie Kliczkę dopadł już wiek, nie mógł wrzucić wyższego biegu, nie potrafił skończyć Joshuy precyzyjnie ze względu na wiek - ocenia Peter Fury.

Władimir Kliczko, według swojego menadżera Bernda Boente, decyzję w sprawie ewentualnego rewanżu z Joshuą powinien ogłosić najpóźniej na początku czerwca.

Add a comment

W ciągu najbliższych trzech tygodni Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) powinien podjąć decyzję, czy spróbuje zrewanżować się Anthony'emu Joshule (19-0, 19 KO) za porażkę w niedawnej walce o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej. Pracujący od wielu lat z utytułowanym Ukraińcem cutman Jacob Duran uważa, że jego podopieczny pojawi się jeszcze między linami, być może nawet ze swoim poprzednim pogromcą - Tysonem Furym (25-0, 18 KO)

- Czy Władimir wyjdzie jeszcze do ringu? Moje przeczucie mówi mi, że tak - mówi Duran. - On ma w kontrakcie rewanż z Joshuą, ale znając Władimira, to myślę, że będzie chciał się jeszcze zrewanżować Tysonowi Fury'emu. Jakoś w przeszłym miesiącu przekonamy się, co Władimir postanowi. Będę go wspierał bez względu na to, co zadecyduje. Jeśli chodzi o moje zdanie, to myślę, że po takiej historycznej bitwie mógłby już zakończyć karierę.

- Po walce powiedziałem Władimirowi, że ostatnią wielką walką w wadze ciężkiej było starcie Witalija Kliczki z Lennoxem Lewisem. Pojedynek Władimira z Joshuą jednak ją przebił, bo oglądało go na żywo 90 tysięcy widzów - twierdzi cutman "Dr Stalowego Młota".

Add a comment

Bernd Boente, menadżer Władimira Kliczki (64-5, 53 KO), nie wyklucza scenariusza, w którym niepokonany do niedawna przez blisko dekadę Ukrainiec stoczy jeszcze dwie walki ze swoim ostatnim pogromcą Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO). Joshua 29 kwietnia zastopował Kliczkę w jedenastej rundzie dramatycznego boju, w którym sam był blisko nokautu.

- Po walce wszyscy na stadionie wiedzieliśmy, że właśnie byliśmy świadkami jednego z najlepszych pojedynków w historii wagi ciężkiej. Od razu przypomniały mi się starcia Bowe'a z Holyfieldem. Oni boksowali ze sobą trzy razy. Zobaczymy, czemu by nie?! - powiedział Boente pytany o przyszłość "Dr Stalowego Młota".

41-letni Władimir Kliczko w kontrakcie na walkę o pasy WBA i IBF z Anthonym Joshuą zagwarantował sobie prawo do rewanżu. Ukrainiec do końca maja ma podjąć decyzję czy zdecyduje się na drugą próbę sił z 13 lat młodszym rywalem czy zawiesi rękawice na kołku.

Add a comment

Bernd Boente, menadżer Władimira Kliczki (64-5, 53 KO), zdradził w rozmowie z Boxing News, że były król wagi ciężkiej nie wie jeszcze, czy spotka się po raz drugi w ringu ze swoim niedawnym pogromcą Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO). 

Wcześniej prowadzący karierę Joshuy Eddie Hearn wyjawił, że ewentualny rewanż za kwietniowy bokserski szlagier mógłby odbyć się pod koniec roku na stadionie w Cardiff.

- Władimir dyskutuje o rewanżu z bratem, ze mną, ze swoim trenerem. W końcu zadecyduje. Nie ma jednak żadnych obaw, o to, że nie ma szansy na wygraną w rewanżu - powiedział Boente.

- Nietrudno się domyślić, że po przegranej walce Władimir był kompletnie zawiedziony, ale teraz czuje się już lepiej. Jest na wakacjach na Florydzie z żoną i córeczką, odpocznie i szybko po powrocie, najpóźniej na początku czerwca, podejmie decyzję odnośnie swojej przyszłości. Wyjścia są dwa - rewanż z Joshuą albo emerytura - wszystko zależy od niego - stwierdził menadżer "Dr Stalowego Młota".

Dramatyczna walka Władimira Kliczki z Anthonym Joshuą, w której obaj pięściarze padali na deski, zakończyła się zwycięstwem Brytyjczyka przez techniczny nokaut w jedenastej rundzie. Ukrainiec prawo do rewanżu w przypadku porażki miał zagwarantowane w kontrakcie.

Add a comment

Edidie Hearn w wywiadzie dla Boxing News stwierdził, że tuż po walce Anthony'ego Joshuy (19-0, 19 KO) z Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO) o mało nie doszło do wymiany ciosów pomiędzy zwycięskim Brytyjczykiem a starszym z braci Kliczko - Witalijem. 

Według relacji promotora Joshuy do spięcia miało dojść zaraz po ostatnim gongu rozegranej w ubiegłą sobotę walki, gdy Joshua dziękował rywalowi za pojedynek. Wówczas między pięściarzy miał nagle wkroczyć Witalij Kliczko, którego pojawienie się "AJ" skwitował obraźliwym zwrotem. Ostatecznie jednak sprawy nie posunęły się dalej, bo starszy Kliczko utrzymał nerwy na wodzy. 

Walka Anthony'ego Joshuy z Władimirem Kliczką zakończyła się wygraną Brytyjczyka przez techniczny nokauty w jedenastej rundzie. Być może jesienią dojdzie do pojedynku rewanżowego.

Add a comment

Bernd Boente uważa, że Władimirowi Kliczce (64-5, 53 KO) zabrakło naprawdę niewiele, by pokonać tydzień temu Anthony'ego Joshuę (19-0, 19 KO) w walce o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej. Kliczko w szóstej rundzie dramatycznego boju na Wembley rzucił na deski i mocno zamroczył swojego rywala, jednak nie wykorzystał szansy i ostatecznie sam przegrał przez techniczny nokaut w jedenastej odsłonie. 

- To był świetny pojedynek z obu stron - ocenił menadżer Kliczki. - Z pewnością już za kilka lat ta walka zostanie uznana za klasyk. Nawet już teraz mówi się o niej jako o jednej z najlepszych na przestrzeni 10-15 lat.

- Władimir w szóstej rundzie prawie załatwił Joshuę, jeden albo cios dzieliły go od zwycięstwa. Ale OK, Joshua pokazał, że może powrócić do gry, tak jak Władimir uczynił wcześniej. Ostatecznie trzeba pogratulować Joshule - przyznał Bernd Boente.

Póki co nie wiadomo, czy Władimir Kliczko zdecyduje się skorzystanie z klauzuli rewanżowej i zażąda drugiej próby sił ze swoim pogromcą.

Add a comment

W sobotę Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) przegrał przez techniczny nokaut z Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO) w pojedynku o mistrzowskie pasy WBA i IBF wagi ciężkiej. 41-letni Ukrainiec, zgodnie z zapisem w kontrakcie na walkę, ma prawo zażądać od Brytyjczyka rewanżu, jednak na razie nie wiadomo, czy zdecyduje się na taki krok. Według Witalija Kliczki, starszego brata Władimira, drugie starcie z Joshuą ma sens tylko pod pewnymi warunkami. 

- Sama walka to dla boksera jest już tylko wisienką na torcie, a boks to ogromna praca - mówi "Dr Żelazna Pięść". - Jeśli trenujesz dwa razy dziennie przez 25 lat, to możesz już się czuć zmęczony, nie można robić tego całe życie. Jeśli jednak Władimir będzie miał właściwą motywację, jeśli powie do siebie: "wyjdę na ring i zrobię wszystko, by pokonać Joshuę i to będzie moja walka życia!", to może liczyć na moje wsparcie. 

- Jeśli jednak Władimir miałby wyjść do ringu tylko dla walki, by zaliczyć ten ostatni występ, to byłbym przeciwny rewanżowi. Do tego potrzeba motywacji - przekonuje Witalij Kliczko, ale dodaje zaraz: - Cokolwiek Władimir postanowi, będę go wspierał. Jeśli nie będzie gotów, to pierwszy powiem mu, że rewanż nie ma sensu, ale teraz czuję wewnętrznie, że powinien postawićł tę kropkę nad "i".

Add a comment

Deontay Wilder uważa, że po przegranej przez techniczny nokaut w sobotniej walce Anthonym Joshuą Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) powinien zakończyć sportową karierę. Amerykański czempion jest zdania, że znakomity Ukrainiec, który przez dekadę rządził wagą ciężką, nie powinien w wieku 41-lat podejmować kolejnych wielkich wyzwań. 

- Kliczko musi sobie wszystko teraz przemyśleć, rozważyć wszystkie "za" i "przeciw". Powinien zastanowić się, czy musi jeszcze cokolwiek udowadniać w tym sporcie - tłumaczy swoje stanowisko "Bronze Bomber". - Ja, że on powinien już odejść, zrozumiałem, gdy nie był w stanie dokończyć walki [z Joshuą] w szóstej rundzie. Kobe Bryant powiedział, że zdał sobie sprawę, że czas kończyć, gdy nie mógł już na boisku wykonać swoich ulubionych zagrań. Jeśli nie możesz zrobić już swoich ulubionych sztuczek, to lepiej odejdź, bo może ci się stać krzywda. 

- Nie niszcz swojego wizerunku, Władimir. Już teraz masz zagwarantowane miejsce w Galerii Sław i status legendy - nie psuj tego! - apeluje Wilder i dodaje: - Żal mi jest wszystkich mistrzów, którzy zepsuli swój dorobek. Nie mogę patrzeć jak dalej boksują i są nokautowani.

Przegrana z Anthonym Joshuą była drugą z rzędu porażką niepokonanego wcześniej przez ponad 11 lat Władimira Kliczki. W listopadzie 2015 roku Ukrainiec uległ na punkty Tysonowi Fury'emu.

Add a comment

James Ali Bashir, od lat pełniący w obozie Władimira Kliczki (64-5, 53 KO) funkcję drugiego trenera, twierdzi, że wbrew powszechnej opinii "Dr Stalowy Młot" wcale nie "odpuścił" Anthony'emu Joshule (19-0, 19 KO) po nokdaunie w szóstej rundzie sobotniej walki o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej. Amerykański szkoleniowiec uważa wręcz, że Ukrainiec po posłaniu rywala na deski niepotrzebnie na siłę zaczął szukać nokautu.

- Szczerze powiedziawszy, to według mnie Władimir chciał jak najszybciej powalić przeciwnika jednym ciosem, nie trafiał, przez co stracił siły. Powinien był w tym momencie lepiej przygotować atak, korzystając z lewego prostego - ocenia Bashir.

Kliczko mimo iż nie udało mi się ostatecznie zastopować Joshuy w szóstej odsłonie, przeważał w większości kolejnych starć i był bliski odniesienia zwycięstwa nad 13 lat młodszym przeciwnikiem. Joshua zaskoczył jednak Ukraińca swoim atakiem w jedenastej rundzie i rozstrzygnął dramatyczną rywalizację na swoją korzyść.  

Add a comment

Witalij Kliczko w rozmowie z "Bild-Zeitung" zapewnił, że nie będzie wpływał na decyzję swojego brata Władimira w sprawie jego dalszej kariery po sobotniej porażce przez techniczny nokaut z Anthonym Joshuą.

- Bez względu na to, co Władimir zadecyduje w kwestii swojej sportowej przyszłości, będę go wspierał z całych sił - oświadczył "Dr Stalowa Pięść". 

Starszy z Ukraińców, który w przeszłości sam zasiadał na tronie królewskiej dywizji wysoko ocenił postawę brata w boju z niepokonanym Joshuą. - Jestem z niego bardzo dumny. To była jego najlepsza walka. Niestety jej rezultat nie był korzystny. On w wieku 41 lat wcale nie jest za stary. Był bardzo szybki na nogach, wyglądał świetnie. Dla mnie był nawet lepszy niż Joshua, który jest 14 lat młodszy - powiedział Witalij Kliczko.

Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) we wtorkowe popołudnie za pośrednictwem Twittera zakomunikował, że jednak nie zamierza jeszcze żegnać się z zawodowymi ringami. - Jeszcze wrócę! - napisał "Dr Steelhammer". 

Add a comment

Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) w sobotę przegrał z Anthonym Joshua (19-0, 19 KO) w walce o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej, jednak przebieg pojedynku nie pozostawił wątpliwości, że 41-letni Ukrainiec nadal może sięgać po najwyższe pięściarskie laury. "Dr Stalowy Młot", który zaraz po przegranym boju zastanawiał się, czy pojawi się jeszcze między linami, zasugerował za pośrednictwem Twittera, że fani jednak mogą spodziewać się jego powrotu.

- Opuszczam Londyn z poczuciem, że w sobotni wieczór zwyciężyli wszyscy - sport, kibice i nawet ja, bo zyskałem szacunek. Pozdrawiam, jeszcze wrócę! - napisał Kliczko.

Władimir Kliczko walkę z Anthonym Joshuą przegrał przez techniczny nokaut w jedenastym starciu, choć sam był bardzo bliski zwycięstwa przed czasem w szóstej odsłonie. Dla ukraińskiego czempiona, który nieprzerwanie zasiadał na tronie wagi ciężkiej w latach 2006-2015, była to druga porażka z rzędu. Wcześniej, w listopadzie 2015, uległ na punkty Tysonowi Fury'emu.

Add a comment

James Ali Bashir uważa, że Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) powinien zakończyć swoją sportową karierę. W sobotę 41-letni Ukrainiec przegrał z Anthonym Joshuą w pojedynku o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej. 

- Może ludzie, którzy są bliżej Władimira doradzą mu lepiej niż ja, ale według mnie Władimir powinien już skończyć z boksem. On nie musi już nic udowadniać - stwierdził amerykański szkoleniowiec od dawna współpracujący z "Dr Stalowym Młotem".

Dla Władimira Kliczki przegrana z Joshuą byłą drugą poniesioną z rzędu. W listopadzie ukraiński czempion uległ innemu bokserskiemu olbrzymowi nowej ery Tysonowi Fury'emu. Wcześniej Kliczko pozostawał poza zasięgiem konkurencji przez ponad 11 lat.

Add a comment

To był prawdziwy thriller. Anthony Joshua zatrzymał Władymira Kliczkę w 11 rundzie, ale niewiele brakowało, by sam przegrał przed czasem.

Takie walki, z takim ładunkiem emocji na trwałe zapisują się w historii boksu. Dwóch mistrzów olimpijskich z różnych epok, dwóch zawodowych mistrzów świata, były i aktualny, dwie wielkie osobowości tej dyscypliny w pojedynku, która wzbudza niebywałe zainteresowanie. Czegóż chcieć więcej? Do tego 90 tysięcy widzów na Wembley, transmisja sprzedana do ponad 140 krajów. Ten co napisał taki scenariusz musiał mieć wyobraźnie. Było przecież jak w filmie.

Ale to nie był film, choć zmienność akcji była filmowa. 41-letni, fantastycznie przygotowany do tego pojedynku Kliczko, i nieco spięty w pierwszych rundach Joshua.

Ale to on pierwszy posłał rywala na deski. Zrobił to w piątej rundzie i uniósł ręce w geście zwycięstwa: zdecydowanie zbyt wcześnie. Kliczko, który na deskach znalazł się pierwszy raz od 2005 roku, od pamiętnej wygranej z Samuelem Peterem w której leżał trzy razy, jeszcze w tym samym starciu mógł odwrócić losy walki, bo Joshua błyskawicznie tracił siły.

W następnej rundzie Kliczko dopiął swego: trafił długim prawym krzyżowym i na macie wylądował broniący mistrzowskiego pasa 27 letni Anglik. To były pierwsze deski w karierze Joshuy. W czasach amatorskich przegrał wprawdzie przed czasem z Rumunem Nistorem podczas ME w Ankarze (2011), ale wtedy był liczony na stojąco.

Pełna treść artykułu na Polsatsport.pl >> 

Add a comment

Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) mimo bolesnej porażki przez techniczny nokaut w jedenastej rundzie z Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO) zachował się jak na prawdziwego mistrza przystało i po walce ze spokojem skomentował swój występ w rozmowie z dziennikarzami. 

- To była wspaniała noc dla boksu i kibiców, ekscytyująca walka i to pozostanie mi w pamięci - powiedział 41-letni Ukrainiec. - Być może będziecie zaskoczeni moimi słowami, ale nie czuję się jak przegrany. Dziś wszyscy wygraliśmy. Mimo że nie zdobyłem pasów, nie czuję się, jakbym przegrał, utracił twarz czy reputację. Na pewno więcej zyskałem niż straciłem, choć wynik walki nie był dla mnie pozytywny.

- Zawsze byłem fanem talentu AJ-a, odkąd poznaliśmy się na sparingach w Austrii, dziś pokazał swoje możliwości. Myślę, że on łatwo przyjmuje ciosy i nad tym musi popracować, ale dziś jest zunifikowanym mistrzem i zasługuje na szacunek. Sądzę, że zrobił w ringu, to co powinien, by wygrać.

Zapytany od przebieg pojedynku, w którym do feralnej jedenastej rundy wydawał się bliski zwycięstwa, Kliczko odparł: - Od czasu, gdy on padł na deski [w czwartym starciu], miałem wrażenie, że on opadł z sił i stracił koncentrację. Pozbierał się jednak. Teraz wydaje mi się, że mogłem zrobić więcej, gdy posłałem go na deski, ale byłem przekonany, że to jest mój dzień i nie spieszyłem się. 

Władimir Kliczko zaznaczył ponadto, że choć przegrał po raz drugi z rzędu, nie chce jeszcze podejmować ostatecznej decyzji w sprawie swojej dalszej kariery.

Add a comment

- Dla takich walk, takich wieczorów i takich emocji warto kochać i oglądać boks, bo to jest coś niesamowitego! To jest to, na co ja jako kibic i pięściarz czekam cały czas - powiedział Artur Szpilka po dramatycznym boju o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej, w którym Anthony Joshua (19-0, 19 KO) pokonał przez techniczny nokaut w jedenastej rundzie Władimira Kliczkę (64-5, 53 KO).

- Spodziewałem się wygranej Kliczki, ale bardzo się fajnie stało dla boksu, że wygrał Joshua. Ta walka dała wiele odpowiedzi, pokazała, że Joshua jest bardzo silny fizycznie. Może nie jest do końca dobry boksersko, ale jednak ta siła wystarczy. Troszkę źle, że Kliczko nie ruszył na Joshuę, gdy go zamroczył, tak jak to zrobił Joshua, gdy wykończył Kliczkę - zauważył "Szpila". - Szacunek dla Joshuy, choć w pierwszych rundach był troszkę spięty i wolny. Być może rodzi się nam jeden z wielkich mistrzów nowej generacji.

Add a comment

Mariusz Wach był pod ogromnym wrażeniem przebiegu walki o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej pomiędzy Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO) i Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO). Dramatyczny bój, w którym obaj pięściarze leżeli na deskach, zakończył się wygraną Brytyjczyka w jedenastej rundzie. 

- Emocji było co nie miara! Każdy to widział - stwierdził Wach w rozmowie z Arturem Łukaszewskim z Polsatu Sport. - Nikt się nie spodziewał, przynajmniej ja się nie spodziewałem, że ten pojedynek skończy się w tej rundzie, co się skończył  i przez nokaut Joshuy. 

- Kliczko zaprezentował się z bardzo dobrej strony, był bardzo ruchliwy, zadawał wiele ciosów - dodał popularny "Wiking", który pomagał Joshule w przygotowaniach do sobotniego występu.

Add a comment

Izuagbe Ugonoh nie krył swojego zachwytu pojedynkiem Anthony'ego Joshuy (19-0, 19 KO) z Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO). Polski "ciężki" wygraną przez Brytyjczyka walkę skomentował w mediach społecznościowych. 

- Jestem podekscytowany tą walką, naprawdę kozacka walka! - powiedział "Izu". - Myślę, że wszyscy długo czekali, by oglądać boks w wadze ciężkiej na takim poziomie. Takie wymiany, były nokdauny, było dramatycznie... Joshua ostro tutaj pokazał, że potrafi wytrzymać presję. Był na deskach, podniósł się, był bardzo zmęczony. Myślałem, że Władek go w tym momencie skończy, ale pięknie to przetrzymał. Jestem pod ogromnym wrażeniem, na początku samego Władimira, który zrobił w tej walce niesamowitą robotę i przez długo czas myślałem, że ją wygra.

- Taki boks wszyscy chcemy oglądać, oby takich walk jak najwięcej! Ja dla Władimira mam w tym momencie dużo większy szacunek niż miałem wcześniej... pomimo tego, że był niepokonany przez 11 lat, ale styl, w jakim to robił mi się nie podobał. Tutaj mieliśmy ten głód walki i to jest to, co każdy chce oglądać. Naprawdę super wieczór, złapałem super zajawkę! - stwierdził Ugonoh, dodając: - Uważam, że Joshua trochę za dużo tego mięsa wrzucił, 113 kilogramów nie jest mu potrzebne. Władimir wszedł z wagą 109 kilogramów i pięknie się poruszał na nogach. Myślę, że 110 kilo wystarczyłoby Joshule na przyszłość, żeby i mocno bić i być bardziej mobilnym w ringu. 

Add a comment