onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Komisja antydopingowa VADA poinformowała, że testy przeprowadzone przy okazji rozegranej 20 lipca w Londynie walki o pas WBC Intrim wagi ciężkiej pomiędzy Dillianem Whytem (26-1, 18 KO) i Oscarem Rivasem (26-1, 18 KO) dały u obu pięściarzy wynik negatywny.

VADA, pracująca na zlecenie federacji WBC wa ramach programu Clean Boxing Program, badała Whyte'a i RIvasa w dniach 17 i 21 lipca.

Obaj zawodnicy kontrolowani byli także przez brytyjską agencję antydopingową UKAD, która przed pojedynkiem wykryła w organizmie Whyte'a dwa metabolity zakazanego dianabolu (data pobrania próbki nie jest znana). Mimo "wpadki" dopingowej "The Body Snatcher" został jednak do walki dopuszczony. Dlaczego? Na razie nie wiadomo.

Aktualnie władze World Boxing Council prowadzą dochodzenie w sprawie Whyte'a, które wszczęły po otrzymaniu informacji od UKAD. Na czas jego trwania Wyspiarz stracił zdobyty w walce pas WBC Interim i status obowiązkowego challengera.

Add a comment

Deontay Wilder nie może doczekać się tłumaczenia Dilliana Whyte'a (26-1, 18 KO) z wpadki dopingowej przed lipcową walką z Oscarem Rivasem (26-1, 18 KO).

W organizmie Brytyjczyka stwierdzono obecność metabolitów dianabolu. Co prawda brytyjska komisja bokserska po przesłuchania Whyte'a dopuściła go do pojedynku, jednak teraz w sprawie "The Body Snatchera" swoje śledztwo wszczęła federacja WBC, odbierając chwilowo londyńczykowi pas tymczasowego mistrza świata wagi ciężkiej.

- Zobaczymy, czym teraz się będzie tłumaczył. Może napojem energetycznym? Wstyd! - komentuje Wilder, nawiązując do poprzedniej wpadki Whyte'a, z 2011 roku, gdy wykryto u niego MHA obecne m.in. w "przedtreningówkach".

- Wszyscy wiemy, że wynik badania próbki B jest zawsze taki sam jak próbki A. Wszyscy wiemy, co on robił. Chyba sądził, że mu się upiecze. Prawdopodobnie źle obliczyli cykl - twierdzi "Bronze Bomber", który miał zmierzyć się ze zwycięzcą starcia Whyte - Rivas.

Add a comment

26 października w pojedynku wieczoru gali Matchroom Boxing w Londynie dojdzie do pojedynku w kategorii ciężkiej pomiędzy Dereckiem Chisorą (31-9, 22 KO) i Josephem Parkerem (26-2, 20 KO) - poinformował w rozmowie z IFL TV promotor Eddie Hearn,

Chisora po raz ostatni boksował 20 lipca, ciężko nokautując Artura Szpilkę w drugiej rundzie, Jeszcze przed tamtą walką wiadomo było, że jej zwycięzca w kolejnym występie skrzyżuje rękawice z Parkerem.

Parker, mający w swoim dorobku mistrzowski pas federacji WBO, na ring powróci po punktowej wygranej nad Alexem Leapaiem, jakie zanotował 29 czerwca w Provedence.

Add a comment

Wczoraj na konferencji prasowej w Londynie oficjalnie anonsowano, że Hughie Fury (23-2, 13 KO) w swojej pierwszej walce po podpisaniu kontraktu z grupą Matchroom Boxing zmierzy się z Aleksandrem Powietkinem (34-2, 24 KO). Nowy promotor Fury'ego Eddie Hearn zapewnia, że wygrana z "Saszą" otworzy przez kuzynem słynnego "Króla Cyganów" drzwi do wielkich pojedynków.

- Rozmawiałem z Anthonym Joshuą o tej walce i jest nią zafascynowany - przekonuje Hearn. - On boksował z Powietkinem i wie jak niebezpieczny to pojedynek, ale wie też, że Hughie potrafi się dobrze poruszać, być sprytny i unikać ciosów.

- Fury będzie musiał przejść przez prawdziwy ogień, by zwyciężyć, ale jeśli mu się uda, to nagroda będzie wielka. Nie planowaliśmy kontraktować Hughiemu tej walki, jednak pojawiła się okazja i Peter [Fury] się na nią zgodził. Oni wierzą, że mogą pokonać z Powietkina i że ta wygrana katapultuje Hughiego na pozycję pretendenta do tytułu mistrza świata - dodaje brytyjski promotor.

Główną atrakcją zaplanowanej na 31 sierpnia gali w Londynie, na której spotkają się Fury i Powietkin, będzie walka o pasy WBA, WBO i WBC dywizji lekkiej pomiędzy Wasylem Łomaczenko (13-1, 10 KO) i Lukem Campbellem (20-2, 16 KO).

Add a comment

Choć wczoraj władze WBC pozbawiły Dilliana Whyte'a (26-1, 18 KO) tytuły tymczasowego mistrza świata wagi ciężkiej, potwierdzając jednocześnie, że Brytyjczyk zaliczył przed lipcową walką z Oscarem Rivasem (26-1, 18 KO) wpadkę dopingową (zgodnie z badaniem próbki A), to promotor Eddie Hearn apeluje, by nie oceniać pochopnie jego zawodnika.

- Przed walką odbyło się niezależne przesłuchanie i Whyte został do pojedynku dopuszczony po dostarczeniu dowodów - tłumaczy "The Body Snatchera" szef Matchroom Boxing w rozmowie ze Sky Sports. - Zastanówcie się, dlaczego tak się stało. Może dowody były wystarczająco mocne, by dowieść jego niewinności?

- Dajcie mu szansę odowodnić, że jest niewinny. Niech fakty ujrzą światło dzienne. Whyte musi teraz przekonać, że jest niewinny, wszystkich, którzy w to wątpią. Tym zajmują się on i jego prawnicy. Pracują nad tym, by oczyścić jego imię i by prawda wyszła na jaw - dodaje Hearn, który jednak sam nie chce ujawniać żadnych szczegółów związanych ze sprawą swojego pięściarza i przesłuchaniem, po którym został dopuszczony do walki mimo wykrytego dopingu.

Add a comment

Federacja WBC wydała oficjalny komunikat w sprawie Dilliana Whyte'a (26-1, 18 KO) w oparciu o informacje otrzymane z brytyjskiej komisji antydopingowej UKAD, potwierdzające pozytywny wynik kontroli antydopingowej przeprowadzonej u Brytyjczyka przed rozegraną 20 lipca walką z Oscarem Rivasem (26-1, 18 KO).

Stawką pojedynku, który na punkty wygrał Whyte, był tytuł tymczasowego mistrza WBC wagi ciężkiej oraz status obowiązkowego pretendenta do tytułu "pełnego" należącego do Deontaya Wildera (41-0-1, 40 KO).

"Próbka A pobrana od Pana Whyte'a w związku z walką przeciw Oscarowi Rivasowi dała wynik pozytywny. W świetle tej wiadomości, w oczekiwaniu na wynik naszego śledztwa i ostateczny werdykt, WBC tymczasowo zawiesza Dilliana Whyte'a jako mistrza tymczasowego i obowiązkowego pretendenta do tytułu. WBC poinformowała Pana Whyte'a i jego obóz o zawieszeniu i pozwoli Panu Whyte'owi na przedstawienie swojego stanowiska podczas przesłuchania, którego miejsce i czas zostaną ogłoszone w niedalekiej przyszłości. Podczas trwania dochodzenia WBC umożliwi Panu Whyte'owi i jego ekipie zaprezentowanie wszelkich możliwych informacji, materiałów i dowodów, które mogłyby okazać się dla niego odciążające." - czytamy w oświadczeniu World Boxing Council.

 

Add a comment

Oleksandr Usyk (16-0, 12 KO) potwierdził, że zamierza skorzystać z szansy, jaką dała mu federacja WBO, mianując go oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej. Zgodnie z rezolucją World Boxing Organization Ukrainiec ma prawo do walki ze zwycięzcą rewanżu Anthony Joshua (22-1, 21 KO) - Andy Ruiz Jr (33-1, 22 KO) planowanego na koniec roku.

- Teraz pozostaje mi już tylko czekać, jak się to rozstrzygnie. Ja na pewno zmierzę się z jednym z nich - stwierdził czempion z Symferopola w rozmowie ze Sky Sports.

- Jestem bardzo wdzięczny WBO, że uczynili mnie challengerem. Wiem, że bez powodu tego nie zrobili - zaznaczył Usyk, który przed mistrzowską próbą zaliczy jeszcze jeden pojedynek w USA, prawdopodobnie w Chicago 12 lub 19 października.

Add a comment

Mimo bolesnej porażki przez nokaut z Davidem Pricem (25-6, 20 KO), która kosztowała go dużo zdrowia, David Allen (17-5-2, 14 KO) nie zamierza żegnać się z ringiem.

Cieszący się ogromną popularnością w Wielkiej Brytanii "White Rhino" miał 20 lipca pokonać dwumetrowego rodaka, otwierając sobie tym samym drogę do wielkich pojedynków. Price okazał się jednak zbyt wymagającym rywalem i po dziesięciu rundach narożnik poddał Allena, który halę opuścił na noszach i błyskawicznie został przewieziony do szpitala na badania.

- Jestem tu, gdzie byłem rok temu, historia zatoczyła koło i zrobię to jeszcze raz. Jeśli wrócę, chcę mieć jednak odpowiedniego przeciwnika, dwumetrowy gigant odpada. Jeśli zostanę odpowiednio zestawiony, mogę jeszcze dać ekscytujące pojedynki, boksować na pewnym poziomie, mogę zdobyć mistrzostwo Wielkiej Brytanii - powiedział w rozmowie ze Sky Sports 27-letni Allen, którego przed Pricem pokonywali także m.in. Tony Yoka, Dillian Whyte i Luis Ortiz.

Add a comment

31 sierpnia pojedynkiem z nieznanym jeszcze przeciwnikiem na gali grupy Matchroom Boxing w Londynie powróci na ring były czempion WBA wagi ciężkiej Aleksander Powietkin (34-2, 24 KO).

39-letni Rosjanin po raz ostatni boksował we wrześniu ubiegłego roku, przegrywając przez techniczny nokaut w walce o pasy WBA, WBO i IBF z Anthonym Johuą.

Początkowo mówiło się, że Powietkin po porażce z AJ-em może zawiesić rękawice na kołku, jednak ostatecznie bokser z Czechowa oznajmił, że sportowa emerytura jeszcze mu nie w głowie. Rosjanin przed kolejnym występem musiał jednak zoperować oba stawy łokciowe i jego powrót przesunął się w czasie.

Głównym wydarzeniem londyńskiej imprezy będzie starcie o pasy WBA, WBO i WBC dywizji lekkiej pomiędzy Wasylem Łomaczenko (13-1, 10 KO) i Lukem Campbellem (20-2, 16 KO).

Add a comment

We wrześniu na gali organizowanej w Stanach Zjednoczonych dojść ma do ciekawie zapowiadającej się walki w kategorii ciężkiej pomiędzy Michaelem Hunterem (17-1, 12 KO) i Siergiejem Kuzminem (15-0, 11 KO) - poinformował w rozmowie z agencją TASS menadżer Rosjanina Wadim Korniłow.

Hunter, który jako zawodowiec przegrał tylko raz - w pojedynku o pas WBO wagi junior ciężkiej z Oleksandrem Usykiem, po przejściu do królewskiej dywizji wygrywał m.in. z Martinem Bakole i Oleksandrem Ustinowem. Kuzmin w swoim rekordzie ma zwycięstwa m.in. nad Davidem Pricem i Joeyem Dawejko.

Add a comment

Promotor Oscara Rivasa (26-1, 18 KO) Yvon Michel przyznał, że do tej pory nie otrzymał żadnych formalnych informacji w sprawie okoliczności dopuszczenia rzekomo złapanego na dopingu Dilliana Whyte'a (26-1, 18 KO) do walki z jego zawodnikiem 20 lipca.

U Whyte'a trzy dni przed pojedynkiem (według portalu boxingscene.com) wykryto podczas kontroli antydopingowej przeprowadzonej przez UKAD dwa metabolity zakazanego dianabolu. Brytyjczyk w konsekwencji stanął przed rodzimą komisją bokserską, która jednak ostatecznie dopuściła go do walki.

- Nadal jesteśmy zadziwieni tym, co się stało - powiedział Michel. - Co więcej nie rozumiemy przebiegu całego procesu. Skoro Whyte został złapany na dopingu a mimo to pozwolono mu walczyć, to na jakiej podstawie? Ta decyzja bez wątpienia miała wpływ na karierę Rivasa.

- Nikt nie powiedział nam nic o całej sytuacji ani przed ani po walce. O wszystkim dowiedzieliśmy się z mediów. Aktualnie zbieramy informacje, gdzie to tylko możliwe - dodał promotor kolumbijskiego pięściarza.

W wyjaśnieniu zamieszania wokół walki Whyte - Rivas nie pomagają niestety dwa główne podmioty decyzyjne w  sprawie czyli agencja antydopingowa UKAD i komisja bokserska BBBofC - obie instytucje odmawiają komentarza i nie udzielają żadnych informacji, także federacji WBC, której pas Interim wagi ciężkiej był stawką pojedynku.

Add a comment

Bokserski świat od kilku dni żyje aferą, jaka wybuchła po ujawnieniu przez portal boxingscene.com, że w jednym z badań przeprowadzonych przez agencję antydopingowych UKAD u Dilliana Whyte'a (26-1, 18 KO) przed rozegraną 20 lipca walką z Oscarem Rivasem (26-1, 18 KO) wykryto śladowe ilości dwóch  metabolitów dianabolu.

UKAD o wyniku testu poinformowała Whyte'a i brytyjską komisję bokserską 17 lipca, jednak "The Body Snatcher" ostatecznie został do pojedynku dopuszczony. Na razie nieznane są wyniki badania próbki B. Wiadomo już natomiast, że wszystkie dotychczasowe badania przeprowadzone u Whyte'a przez VADA - agencję pracującą na zlecenie federacji WBC - dały wynik negatywny.

Gdyby rezultat analizy próbki B pobranej przez UKAD okazał się pozytywny, Whyte'a może spotkać kara dyskwalifikacji. Co prawda bardzo niskie stężenie obydwu metabolitów dianabolu (0,9 i 3,0 ng/ml) świadczyć może o tym, że zakazany specyfik dostał się do organizmu pięściarza np. wraz zanieczyszczoną nim odżywką, jednak wg przepisów WADA, na których w swojej pracy opiera się UKAD, to po stronie sportowca leży udowodnienie swojej niewinności w przypadku pozytywnego wyniku kontroli.

Add a comment

Russ Anber, jeden z sekundantów Oscara Rivasa (26-1, 18 KO), stwierdził w rozmowie z World Boxing News, że wobec dopingowej wpadki Dilliana Whyte'a (26-1, 18 KO), o której od kilku dni donoszą amerykańskie media i nieprzepisowej zamiany rękawic przez Brytyjczyka tuż przed rozegraną w sobotę walką o pas WBC Interim wagi ciężkiej nie wyobraża sobie, by został utrzymany korzystny dla "The Body Snatchera" wynik pojedynku.

- Myślę, że to oczywiste, że rezultat powinien zostać anulowany. Biorąc pod uwagę, co się wydarzyło, trzeba go anulować - powiedział znany trener i bokserski ekspert. - To powinno być co najmniej "no-contest" jeśli nie dyskwalifikacja. Rivas musi zostać teraz obowiązkowym pretendentem do pasa. To proste.

- Po sprawie z rękawicami i z pozytywnym testem nie sądzę, by można było utrzymać wynik walki, abstrahując od zawieszenia czy grzywny, jakie powinien dostać Whyte. (...) Szczerze wierzę, że WBC nie utrzyma tego rezultatu, a Whyte nie pozostanie obowiązkowym challengerem - dodał Anber.

Add a comment

Portal World Boxing News opublikował nagranie wideo sprzed konferencji prasowej po walce Dilliana Whyte'a (26-1, 18 KO) z Oscarem Rivasem (26-1, 18 KO), na którym słychać rozmowę "The Body Snatchera" z promotorem Eddiem Hearnem dotyczącą dopingowej wpadki brytyjskiego pięściarza.

Panowie, nie zdając sobie sprawy, że jeden z mikrofonów jest już włączony, dzielili się swoimi emocjami, ciesząc się wyraźnie, że cała sytuacja zakończyła się dla nich pomyślnie. Zapis rozmowy poniżej.

Dillian Whyte: Kur** mać.
Eddie Hearn: Wszystko w porządku stary?
DW: Kur** mać Jezu Chryste, bracie. Nie spałem wcale przez ostatnich kilka dni.
EH: Ja też, ale ja nie musiałem potem walczyć
DW: Kur***,
EH: Stary, to był cud nad cudami, nie?
DW: To jest właśnie profesjonalizm.
EH: Wszystkim się już zająłem. Miałem już gotowe oświadczenie dla ciebie. On właśnie do mnie dzwonił, powiedział, że załatwione.
DW: To jakaś kur** ustawka, przeszedłem dwa testy w dwa dni a potem ten jeden na milion.

Add a comment

Frank Warren w swoim autorskim felietonie ostro skrytykował ekipę Dilliana Whyte'a (26-1, 18 KO) za to, że nie powiadomiła Oscara Rivasa (26-1, 18 KO) i pozytywnym wyniku kontroli antydopingowej u swojego zawodnika na trzy dni przed rozegraną w ostatnią sobotę walką.

"Dwóch młodych ludzi zginęło w ringu w tym tygodniu, w tej chwili bardziej niż kiedykolwiek potrzeba nam transparentności." - napisał promotor m.in. Tysona Fury'ego. - "Musimy w interesie naszej dyscypliny jak najszybciej poznać wyniki próbki B. Cały czas nikt nie mówi o tym, że mieliśmy pozytywny rezultat badania dopingowego. Jeśli tak było, to co on w ogóle robił w ringu?"

"Tyle pytań pozostaje bez odpowiedzi, być może odpowiedzi na nie będą oczyszczające, ale musimy znać prawdę, ta zmowa milczenia nie jest w niczyim interesie. Bez względu jednak na to, jak się patrzy na tę sprawę, nikt na pewno nie podważać tego, że Rivas miał prawo wiedzieć, co się dzieje. Nikt nie czuł się w obowiązku powiedzieć mu, co według mnie jest niemoralne. Czy powstał tutaj niebezpieczny precedens, gdy widzimy w ringu pięściarza, który czeka na potwierdzenie lub oddalenie zarzutów o oszustwo? Mam nadzieję, że nie, bo powtórka tej kpiny mogłaby przynieść groźne konsekwencje ze względu na naturę tego sportu - oby nikomu w międzyczasie nie stała się jakaś krzywda." - dodał Warren.

Promujący Whyte'a Eddie Hearn w udzielonym wczoraj IFL TV wywiadzie oznajmił, że nie czuł się uprawniony przez agencję dopingową UKAD do informowania kogokolwiek o sprawie. Na zarzut o to że walka odbyła się mimo pozytywnego wyniku kontroli antydopingowej odparł, że na pojedynek - po zapoznaniu się ze sprawą - zgodziła się brytyjska komisja bokserska i gdyby walkę w tej sytuacji odwołał, naraziłby się na nieprzyjemności [w domyśle proces prawny] ze strony Whyte'a.

Add a comment

Ekipa Kubrata Pulewa (27-1, 14 KO) przesłała do International Boxing Federation oficjalne pismo, w którym domaga się natychmiastowego zarządzenia walki z Andym Ruizem Jr (33-1, 22 KO).

Pulew od października ubiegłego roku, kiedy to pokonał w finałowym eliminatorze Hughiego Fury'ego, jest obowiązkowym pretendentem do pasa IBF wagi ciężkiej, który od 1 czerwca, wraz z trofeami WBA i WBO należy do Ruiza.

- Czekaliśmy cierpliwie do tej pory, ale nadszedł już ten czas! Andy Ruiz Jr musi się zmierzyć z challengerem numer 1 czyli Pulewem - oświadczył promotor Bułgara Bob Arum.

Ruch Aruma z pewnością nie jest na rękę ekipie Ruiza i teamowi Anthony'ego Joshuy (22-1, 21 KO), który liczył, że pod koniec roku zmierzy się w walce rewanżowej z meksykańskim "Niszczycielem". Jeśli federacja IBF przychyli się do prośby promotora Pulewa, to może powtórzyć się sytuacja z 2015 roku, gdy Tyson Fury zobowiązany kontraktem do rewanżu z Władimirem Kliczką stracił pas IBF za odmowę obowiązkowej obrony tytułu. Przy takim scenariuszu Kubrat Pulew zaboksowałby o wakat z kolejnym wolnym zawodnikiem z rankingu (aktualnie: 2 - wakat, 3. Agit Kabayel, 4. Adam Kownacki).

Add a comment