Patronat medialny


 


Były pretendent do mistrzowskiego tytułu wagi ciężkiej Luan Krasniqi (30-4-1, 14 KO) planuje powrót na ring w lutym przyszłego roku na gali organizowanej w Ludwigsburgu. Urodzony w Serbii pięściarz jest nieaktywny od listopada 2008 roku, kiedy to przegrał przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie z  Aleksandrem Dimitrenką, przyszłym rywalem Alberta Sosnowskiego.

Na początku tego roku planowano rewanż pomiędzy tymi pięściarzami, ale z powodu kłopotów zdrowotnych obu zainteresowanych, pomysł ten odłożono w czasie. Ostatnie zwycięstwo na zawodowych ringach Luan Krasniqi odniósł w marcu 2007 roku, pokonując jednogłośnie na punkty Briana Minto.

Add a comment

Haye Harrison boksCzempion wagi ciężkiej federacji WBA Anglik David Haye (24-1, 22 KO) już na długo przed zakontraktowaniem zaplanowanego na 13 listopada pojedynku z Audleyem Harrisonem (27-4, 20 KO) nie ukrywał, że jest gorącym przeciwnikiem walki ze swoim rodakiem, który jego zdaniem w niczym nie zasłużył na mistrzowską szansę.

- Jednym z powodów, dla których byłem podirytowany, gdy ta walka została zaklepana, był fakt, iż byłem przekonany, że nikt nie będzie chciał na to patrzeć, nie znów na tego starego pozera - przyznaje "Hayemaker". - Jednak w końcu zdałem sobie sprawę, że wiele osób pragnie zobaczyć, jak ostatecznie kończę tę jego tak zwaną "karierę".

Haye dodaje, że w trakcie przygotowań do konfrontacji ze skazywanym na porażkę Harrisonem musiał się motywować w szczególny sposób.

- By zmusić swoje ciało do 100-procentowego wysiłku, powtarzałem sobie, że w razie porażki nie będę mógł się pokazać na ulicach południowego Londynu, że będę musiał się ukrywać, po prostu zniknąć na kilka miesięcy - mówi "Hayemaker", zdaniem bukmacherów murowany faworyt sobotniej walki wieczoru gali w Manchesterze.

Add a comment

Haye Harrison- Jesteśmy gotowi na każdą ewentualność - zapewnia na pięć dni przed walką o mistrzostwo świata wagi ciężkiej federacji WBA z Davidem Haye (24-1, 22 KO) trener pretendenta do tytułu Audleya Harrisona (27-4, 20 KO) Shadeed Suluki. - Jeśli David będzie chciał boksować na dystans, mamy na to receptę, jeśli będzie chciał pójść na wymianę ciosów, też coś na to mamy. Audley jest przygotowany na wszystko, co będzie trzeba będzie zrobić, by wygrać ten pojedynek.

Zdaniem Sulukiego "A-Force" po wielu wzlotach i upadkach, jakie były jego udziałem w trakcie zawodowej kariery, znalazł się wreszcie w optymalnej dyspozycji.

Videoblog ringpolska.pl - przed walką Haye - Harrison >>

- Audley w końcu pozbierał się do kupy. Odnalazł w sobie spokój, poznał samego siebie. Zdał sobie sprawę, gdzie popełnił błędy, to było mu potrzebne, by osiągnąć ten poziom dojrzałości - mówi Suluki o swoim podopiecznym, który uważany jest za jedną z niespełnionych wielkich nadziei brytyjskiego boksu. Add a comment

Czytaj więcej...

Haye Harrison boks- Nie wybierałem dróg na skróty, zrobiłem wszystko, co potrzeba, by wygrać - mówi Audley Harrison (27-4, 20 KO) o swoich przygotowaniach do zaplanowanej na 13 listopada walki z mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBA Davidem Haye (24-1, 22 KO).

Co ciekawe, 39-letni "A-Force" dodaje, że w przypadku wygranej, nie wyklucza zawieszenia rękawic na kołku: - Gdy pokonam Haye'a, pod względem osiągnięć zrównam się z Lennoxem Lewisem, to będzie jeden z największych powrotów wszech czasów, moja misja zostanie wykonana - przekonuje Harrison, który na zawodowych ringach nie zdołał do tej pory spełnić pokładanych w nim, jako złotym medaliście olimpijskim, nadziei.

Konfrontacja Harrisona z Hayem będzie jednym z największych wydarzeń na brytyjskiej scenie bokserskiej na przestrzeni wielu lat, jednak bukmacherzy nie mają wątpliwości, kto wyjdzie z niej zwycięsko i za każdego postawionego funta w przypadku wygranej pretendenta do tytułu są w stanie wypłacić ponad sześć.

Add a comment

Haye HarrisonCoraz bardziej pewny siebie wydaje się być Audley Harrison (27-4, 20 KO) przed zaplanowaną na 13 listopada walką z mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBA Davidem Haye (24-1, 22 KO).

- Nie czuję presji przed tą walką. Podobnie było przed Olimpiadą w Sydney, gdzie nikt nie dawał mi szans na wygraną, a jednak zdobyłem złoty medal. Tak samo będzie z Hayem - większość ludzi sądzi, że on jest faworytem, ale ja dam z siebie wszystko - zapowiada  skazywany przez pięściarskich ekspertów na przegraną Harrison, dodając: - Niech Haye już myśli o porażce. To będzie ciężka walka, ale gwarantuję, że 13 listopada znokautuję Davida Haye.

Zapytany o to, czy w przypadku niepowodzenia w mistrzowskiej próbie zakończy swoją sportową karierę 39-letni "A-Force" odpowiada: - Tu nie ma miejsca na żadne "jeśli", "ale" i "być może". David nie złamie mojego serca do walki, mojej duszy i woli zwycięstwa. Znokautuję go, na 100 procent!

Listopadowa potyczka Haye'a z Harrisonem będzie najważniejszą walką w kategorii ciężkiej na Wyspach Brytyjskich od 1993 roku, kiedy to w pojedynku o pas WBC zmierzyli się w Carfiff Lennox Lewis i Frank Bruno.

Add a comment

Kliczko Haye boksW końcówce roku 2010 kibiców boksu czekają dwa pojedynki o mistrzowskie tytuły kategorii ciężkiej - najpierw 13 listopada w Manchesterze czempion WBA David Haye (24-1, 22 KO) zmierzy się z Audleyem Harrisonem (27-4, 20 KO), a niespełna miesiąc później, 11 grudnia w Mannheim Władimir Kliczko (55-3, 49 KO) w walce w obronie pasów WBO i IBF skrzyżuje rękawice z Dereckiem Chisorą (14-0, 9 KO).

Zdaniem najbliższego rywala Alberta Sosnowskiego - mistrza Europy Aleksandra Dimitrenki w obydwu starciach łatwo jest wskazać faworyta, jednak znacznie ciekawiej zapowiada się listopadowa konfrontacja Haye'a z Harrisonem.

- Różnica między Kliczką i Chisorą jest tak duża, że typowanie wyniku ich walki nie ma sensu - twierdzi "Sasza". - Rok temu sparowałem z Dereckiem Chisorą i mogę stwierdzić, że nie można wyobrazić sobie bardziej jednostronnej potyczki. O czym tu w ogóle mówić? Władimir teraz jeździ po Ukrainie, wspierając kampanię wyborczą brata zamiast trenować. On nie traktuje Chisory poważnie i ma do tego pełne prawo.

- Jeśli chodzi natomiast o walkę Haye'a z Harrisonem, David jest wyraźnym faworytem, jednak uważam, że Harrison to unikalny pięściarz, potrafiący nieprzyjemnie zaskoczyć swoich przeciwników. Pamiętam, z jakim trudem awansował na Olimpiadę. I co? Poradził sobie ze wszystkimi rywalami i został mistrzem olimpijskim. Kolejny przykład to jego pojedynek sprzed pół roku ze Sprottem - przegrywał na punkty i jednym ciosem znokautował Sprotta. Dlatego nie mam pewności co do wyniku tej walki. Tu może zdarzyć się wszystko - dodaje Dimitrenko.

Add a comment

Roy Jones JrŻyjąca legenda zawodowego boksu Roy Jones Jr (54-7, 40 KO) pomimo dwóch porażek z rzędu i 41. lat na karku wciąż nie zamierza kończyć swojej profesjonalnej kariery. Amerykanin planuje za to powrót do wagi ciężkiej, której mistrzowski pas dzierżył w 2003 roku i pojedynek ze zwycięzcą ostatniej edycji popularnego na Wyspach Brytyjskich turnieju "Prizefighter" - Michaelem Sprottem (35-15, 17 KO).

Jeśli do walki ostatecznie dojdzie, a rozmowy pomiędzy obozami obu pięściarzy są bardzo zaawansowane, to odbędzie się ona w maju. Miejsce pojedynku nie zostało jeszcze ustalone.  Jones do niedawna zapowiadał, że stoczy swoją kolejną walkę w październiku, ale na kilka tygodni przed galą zrezygnował z tego występu podając jako oficjalny powód kontuzję.

Add a comment

Remis w grudniowym eliminatorze z udziałem Raya Austina (28-4-4, 18 KO) i Odlaniera Solisa (16-0, 12 KO) lub kontuzja zwycięzcy tego pojedynku to, zgodnie z postanowieniem federacji WBC, jedyne możliwe scenariusze wydarzeń pozwalające na zakontraktowanie na dzień 12 marca walki mistrzowskiej pomiędzy Witalijem Kliczką (41-2, 38 KO) i Tomaszem Adamkiem (42-1, 27 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=s8b2RNogj0w

Wielki skandal wokół walki Adamek - Kliczko na konwencji WBC >>

Add a comment

Mieszkający i trenujący w Irlandii, Kubańczyk Mike Perez (11-0, 9 KO) już w najbliższą sobotę pojawi się po raz kolejny w ringu. Podczas gali w miejscowości Limerick, zmierzy się z ostatnim przeciwnikiem naszego Andrzeja Wawrzyka, Łotyszem Pavelsem Dolgovsem (6-9-1, 4 KO).

25-letni Perez zmagał się w ostatnim czasie z chorobą, spowodowaną ukąszeniem przez owada, której nabawił się podczas sierpniowych wakacji. Pierwotnie swój kolejny pojedynek miał stoczyć 20 listopada, jednak gdy okazało się, iż w najbliższą sobotę z powodu kontuzji, w Limerick nie wystąpi inny ze stacjonujących w Irlandii Kubańczyków, Alexei Acosta, promotorzy Pereza postanowili nieco przyspieszyć jego powrót.

Add a comment

Haye HarrisonMistrz świata wagi ciężkiej federacji WBA David Haye (24-1, 22 KO) stanowczo zaprzeczył, jakoby podczas niedawnych walk sparingowych miał być rzucany na deski przez swojego sparingpartnera Tony Thompsona - informację taką przekazał w weekend mediom najbliższy rywal "Hayemakera" Audley Harrison (27-4, 20 KO).

- Wciąż nie mogę sobie przypomnieć, kiedy to Thompson posłał mnie na matę. Może uderzył mnie tak mocno, że straciłem pamięć - ironizował w wywiadzie dla Sky Sports Haye, komentując weekendowe rewelacje Harrisona. - Żeby było jasne: nie, nie leżałem na sparingach, Thompson nawet nie był bliski tego, by mnie zamroczyć. Aby kogoś rzucić na deski, trzeba najpierw móc go trafić.

Video. Videoblog ringpolska.pl przed walką Haye - Harrison >>

- Nie mógłbym być bardziej zadowolony ze sparingów przed tą walką. Te plotki były całkowicie fałszywe, Audleyowi były one potrzebne dla podbudowania jego kruchej pewności siebie. Jeśli on potrzebuje takich opowiastek, niech tak będzie. Moja pewność siebie ma realne fundamenty - dodał czempion, dla którego starcie z Harrisonem będzie drugą obroną tytułu zdobytego w zeszłym roku w konfrontacji z gigantycznym Nikołajem Wałujewem. Add a comment

Czytaj więcej...

David HayeW miniony weekend pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej  Audley Harrison (27-4, 20 KO) spowodował spore zamieszanie w światku bokserskim, twierdząc, że jego najbliższy rywal - czempion federacji WBA David Haye (24-1, 22 KO) nie jest w najwyższej formie i podczas przygotowań do zaplanowanej na 13 listopada walki był posyłany na deski przez swojego sparingpartnera Tony Thompsona (34-2, 22 KO).

Słowom Harrisona przeczą jednak opowieści samego Thompsona, który w ringu z "Hayemakerem" spędził ostatnie trzy tygodnie.

- Nie mógłbym być pod większym wrażeniem Davida Haye - wyznał na łamach brytyjskiej prasy amerykański "Tygrys". - Okazał się dwa razy lepszym pięściarzem niż początkowo sądziłem. Myślę, że 13 listopada czeka go łatwa wygrana. 

- Zaczynając sparingi, powiedziałem Davidowi, że jeśli uda mu się mnie mocno trafić prawą ręką i da mi ostro w kość na treningach, to potem zniszczy Harrisona. Jeśli David zdoła zrobić w ringu to, co robił ze mną, Audley nie ma w tej walce żadnych szans - ocenił Thompson, który kilka dni wcześniej stwierdził, że Haye w takiej formie jak na wrześniowych sparingach jest w stanie poważnie zagrozić uważanemu aktualnie za króla wagi ciężkiej Władimirowi Kliczce.

Add a comment