Patronat medialny


 


Nikołaj WałujewByły czempion wagi ciężkiej Nikołaj Wałujew (50-2, 34 KO) przeszedł w jednej z niemieckich klinik operację lewej ręki, której kontuzja ostatnio poważnie mu dokuczała.

37-letni Rosjanin po raz ostatni był w ringu w listopadzie zeszłego roku, kiedy po w dwunastorundowym pojedynku uległ na punkty Anglikowi Davidowi Haye, tracąc na jego rzecz mistrzowski pas federacji WBA.

Wałujew już niebawem chciałby wznowić treningi i wrócić do negocjacji na temat możliwej walki z mistrzem świata organizacji WBC Witalijem Kliczko (40-2, 38 KO).{jcomments on}

Add a comment

Prezentujemy półfinałowy pojedynek wczorajszego turnieju Prizefighter w wadze ciężkiej, w którym to Matt Skelton po kontrowersyjnej decyzji sędziowskiej pokonał Kevina McBride'a.

 

http://www.youtube.com/watch?v=FZ4y1G152nc

Add a comment

SprottPo wczorajszej wygranej w turnieju "Prizefighter" Michael Sprott (35-15, 17 KO) ma nadzieję na kolejne wielkie wyzwania w swojej karierze.

- Myślę o walce o mistrzostwo Europy albo może tytuł światowy - mówi 35-letni Anglik.- Przeciwko Davidowi Haye lub braciom Kliczko.

- Audley Harrison i Martin Rogan po sukcesie w "Prizefighterze" doczekali się swoich dużych walk. Zobaczymy... - dodaje Sprott, który za zwycięstwo w turnieju otrzymał 32 tysięcy funtów.{jcomments on}

Add a comment

KliczkoCeniony i zwykle znakomicie poinformowany pięściarski ekspert telewizji ESPN Dan Rafael uważa, że wbrew pojawiającym się informacjom prasowym mistrz świata federacji WBO i IBF wagi ciężkiej Władimir Kliczko (55-3, 49 KO) w swojej kolejnej, zaplanowanej na 11 grudnia, walce może zmierzyć się z innym rywalem niż Derek Chisora (14-0, 9 KO).

- Chisora to w chwili obecnej faktycznie główny kandydat do starcia z Kliczką i obóz Ukraińca ciągle prowadzi negocjacje z jego promotorem Frankiem Warrenem, ale nic ostatecznie nie zostało uzgodnione i nie jest wykluczone, że w ogóle nie będzie - twierdzi Rafael.

Komentator ESPN broni przy okazji "Dr Stalowego Młota" oskarżanego przez niektórych fanów pięściarstwa o dobór zbyt łatwych dla siebie oponentów: - A co miałby robić Kliczko? Nie walczyć w ogóle? To nie jego wina, że posprzątał w wadze ciężkiej. Davida Haye i Aleksandra Powietkina siłą do wyjścia na ring nie zmusi, a musi dbać o  swoje sprawy. Ja go podziwiam za to, że jest tak aktywny.

Tymczasem 26-letni Derek Chisora już szykuje się do konfrontacji z ukraińskim gigantem i planuje, na co wydać 200 tysięcy funtów, które może za nią otrzymać. Jak zdradził niedawno brytyjskiemu tabloidowi "Daily Star", pierwszym zakupem będzie zabytkowa czerwona skrzynka pocztowa, która trafi do jego prywatnej kolekcji antyków. {jcomments on}

Add a comment

Finał

Michael Sprott (35-15, 17 KO) został zwycięzcą turnieju "Prizefighter", pokonując w finale niejednogłośnie na punkty Matta Skeltona (25-7, 20 KO). Sprott przeważał w dwóch pierwszych rundach, jednak finiszował mniej udanie od swojego przeciwnika. Ostatecznie sędziowie punktowali 29-28, 29-28 dla Sprotta i 29-28 dla Skeltona. Sprott za dzisiejszą wygraną w zawodach organizowanych przez Barry Hearna zainkasował nagrodę wysokości 32 tysięcy funtów.

Półfinały

Michael Sprott (34-15, 17 KO) gładko zwyciężył na punkty Shane'a McPhilbina (3-1, 2 KO), przeważając nad niedoświadczonym rywalem siłą i wyszkoleniem technicznym. Sędziowie punktowali 30-27, 30-27, 30-27.

Matt Skelton (25-6, 20 KO) w kontrowersyjnych okolicznościach pokonał na punkty Kevina McBride'a (35-8-1, 29 KO). Irlandczykowi w drugiej rundzie nie zaliczono prawidłowego nokdaunu. Sędziowie punktowali 29-28, 29-28, 29-28.

Ćwierćfinały

Kevin McBride (35-7-1, 29 KO) zwyciężył na niejednogłośnie na punkty Franklina Egobi (15-4, 10 KO) po niezbyt efektownej walce. Sędziowie punktowali 29-28, 29-28 dla McBride'a i 29-28 dla Egobiego.
Matt Skelton (24-5, 20 KO) bez problemów uporał się w trzech rundach z Ali Adamsem (9-3-1, 3 KO). Sędziowie punktowali: 30-37, 30-37, 29-28.
Shane McPhilbin (3-1, 2 KO) zastopował w drugim starciu Declana Timlina (7-1, 4 KO).
Michael Sprott (33-15, 17 KO) wypunktował Danny Hughesa (7-2-2, 2 KO) - 30-27, 30-27, 30-27.{jcomments on}

Add a comment

Już 13 listopada wielka wewnątrz-brytyjska konfrontacja o mistrzowski pas WBA wagi ciężkiej pomiędzy Davidem Haye (24-1, 22 KO) a Audleyem Harrisonem (27-4, 20 KO). Broniący tytułu "Hayemaker" nie ukrywa, że w jego opinii Harrison nie jest dla niego równorzednym rywalem.

- Ja na swoje mistrzostwo świata musiałem ciężko zapracować - mówi Haye. - Byłem bezdyskusyjnym czempionem wagi junior ciężkiej, w kategorii ciężkiej pokonałem byłego pretendenta do tytułów mistrzowskich Monte Barretta, a pas wywalczyłem z wielkim Nikołajem Wałujewem. Harrison niczym nie zasłużył na swoją szansę.

- Będę w ringu profesorem, a on uczniem. Harrison będzie leżał. Przygotowałem dla niego coś specjalnego! - odgraża się "Żniwiarz", który jeszcze niedawno zapowiadał, że jego listopadowy pojedynek będzie "tak jednostronny jak zbiorowy gwałt".{jcomments on}

Add a comment

David TuaJak donosi boxingscene.com, notowany na 2. pozycji rankingu WBO wagi ciężkiej David Tua (51-3-2, 43 KO) znajduje się w katastrofalnej sytuacji finansowej. Według informacji żony i jednocześnie menadżer pięściarza - Robiny Tuy - Nowozelandzki Urząd Podatkowy zamroził dochody "Terminatora" z trzech ostatnich walk ze względu na dług sięgający ponad 2 milionów dolarów. Prawdopodobnie właśnie z tej przyczyny obóz Tuy odrzucił ostatnio opiewającą na 400 tysięcy dolarów ofertę pojedynku z Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO) - kwota ta bowiem byłaby w całości przejęta przez urząd podatkowy.

- Ludzie myślą, że David jest milionerem i śpi na pieniądzach, ale nie ma w tym ani trochę prawdy - komentuje Robina Tua. - On stoi przed perspektywą wyjścia do ringu ze świadomością, że całość wypłaty zabierze mu urząd. On w tej chwili nie ma pieniędzy na właściwy trening, odżywki i lekarzy.

- Wciąż marzymy o mistrzostwie świata, ale ta sytuacja wydaje się nie mieć końca - podsumowuje małżonka potężnie bijącego boksera siejącego przez lata postrach na ringach całego świata.{jcomments on}

Add a comment

Chris ArreolaByły pretendent do mistrzowskiego tytułu w kategorii ciężkiej Chris Arreola (29-2, 25 KO) powróci na zawodowe ringi 7 stycznia. Nazwisko jego rywala nie jest jeszcze znane. Pojedynek Amerykanina o meksykańskich korzeniach będzie transmitowany na żywo za Oceanem przez telewizję ESPN.

W ostatniej profesjonalnej walce Arreola pokonał jednogłośnie na punkty Manuela Quezadę. Wcześniej "Koszmarny" Chris uległ w ten sam sposób Tomaszowi Adamkowi. {jcomments on}

Add a comment

Ali AdamsJuż dziś wieczorem w Londynie rozegrana zostanie czwarta edycja turnieju "Prizefighter" w kategorii ciężkiej. Zdaniem pretendenta do tytułu mistrza świata Dereka Chisory faworytem zawodów będzie jego sparingpartner Ali Adams (9-2-1, 3 KO), który już w ćwierćfinale turniejowych zmagań trafi na ex-challengera do pasa WBA Matta Skeltona (23-5, 20 KO).

- Ali miał świetne sparingi, jest w życiowej formie. Jeśli przegra, to tylko ze względu na złą dyspozycję dnia. Ma wszelkie potrzebne atuty, by pokonać Sletona, tylko od niego zależy, czy mu się to uda. Dzięki zwycięstwu nad Skeltonem, zyska wiarę w to, że może pobić każdego w "Prizefighterze" - uważa "Del Boy".

Jeżeli zgodnie z typem Chisory Adams upora się ze swoim ćwierćfinałowym oponentem, w półfinale trafi na lepszego z pary Kevin McBride (34-7-1, 29 KO) - Franklin Egobi (15-3, 10 KO). 

W drugiej połówce turniejowej drabinki Declan Timlin (7-0, 4 KO) skrzyżuje rękawice z Shanem McPhilbinem (2-1, 2 KO), a Michael Sprott (32-15, 17 KO) stanie naprzeciw Danny Hughesa (7-1-2, 2 KO).{jcomments on}

Add a comment

Briggs KliczkoShannon Briggs (51-5-1, 45 KO) na osiem dni przed pojedynkiem o mistrzostwo świata WBC wagi ciężkiej z Witalijem Kliczko (40-2, 38 KO) zameldował się już na miejscu pojedynku w Hamburgu. Amerykanin zaraz po wyjściu z samolotu uświadomił niemieckich dziennikarzy o celu swojej podróży.

- Przyjechałem po pas, zakończę karierę Witalija Kliczki. Potem zabiorę się za Władimira, a na koniec pokonam Haye'a. Będąc zunfikowanym mistrzem świata sam zakończę karierę - oznajmił były czempion "królewskiej" kategorii.

Do starcia Shannona Briggsa ze starszym z braci Kliczko dojdzie 16 października. {jcomments on}

Add a comment

13 listopada w Manchesterze David Haye (24-1, 22 KO) bronił będzie tytułu czempiona WBA wagi ciężkiej w starciu z Audleyem Harrisonem (27-4, 20 KO). Zdaniem dzierżącego pas WBC Witalija Kliczko (40-2, 38 KO) Anglik jest jednak jeszcze mistrzem wyłącznie dlatego, że umiejętnie unika konfrontacji z nim i jego bratem - znajdującym się w posiadaniu tytułu WBO i IBF - Władimirem.

- David Haye dużo gada, ale jest wystarczająco sprytny, by wiedzieć, iż mistrzem będzie do momentu, gdy stanie naprzeciw któregoś z Kliczków - twierdzi "Dr Żelazna Pięść". - Walka z Witalijem czy Władimirem oznacza dla niego nokaut. Haye jest szybki, ale nie szybszy od Kliczków. Brak mu też wystarczającej siły, by posłać Kliczków na deski. Natomiast Kliczkowie mogą znokautować jego.

- Tyle już na ten temat rozmawialiśmy, spotkajmy się w ringu - mistrz przeciw mistrzowi, kibice czekają na to. Zróbmy to wreszcie! - apeluje Ukrainiec, który 16 października w kolejnej obronie pasa World Boxing Council zmierzy się z Shannonem Briggsem (51-5-1, 45 KO).{jcomments on}

Add a comment

Boksujący na co dzień w wadze ciężkiej, Rosjanin Denis Bojcow (27-0, 22 KO), stawia przed sobą wysokie cele. Uznawany dziś za jednego z najbardziej obiecujących prospektów "królewskiej kategorii" pięściarz zapowiada, iż w przyszłym roku chciałby podjąć się przełomowej dla swojej dotychczasowej kariery walki. Lista pięściarzy, w których docelowo mierzy Bojcow wygląda całkiem pokaźnie:

- Jest ich naprawdę wielu: bracia Kliczko, którzy posiadają pasy. Walczący na luzie, szybki, energetyczny i arogancki David Haye, silni i posiadający instynkt killera Samuel Peter i David Tua. Jest Kubańczyk Solis, Chris Arreola czy nieustraszony i szybki Tomasz Adamek - powiedział notowany bardzo wysoko przez wszystkie cztery prestiżowe federacje (IBF#4, WBA#3, WBC#3, WBO#4) Rosjanin.

Add a comment

Nagy Aguilera15 października w kategorii ciężkiej zadebiutuje były czempion wagi półciężkiej Antonio Tarver (27-6, 19 KO). Rywalem "Magic Mana" będzie Nagy Aguilera (16-4, 11 KO).

Pięściarz z Dominikany spodziewa się po byłym pogromcy wielkiego Roya Jonesa Juniora huraganowego ataku. - Myślę, że ostro na mnie natrze i będzie próbował mnie znokautować - typuje Aguilera. - Jeśli jednak walka potoczy się inaczej, dostosuję się.

- Będę walczył o wygraną bez względu na to, jak pojedynek będzie wyglądał - zapewnia "Dominikański Dynamit", który jeszcze w marcu (bez powodzenia) mierzył się w eliminatorze IBF z Samuelem Peterem.{jcomments on}

Add a comment

McBrideW lipcu tego roku były pogromca "cienia" Mike'a Tysona Kevin McBride (34-7-1, 29 KO) powrócił na ring po blisko trzyletniej przerwie pojedynkiem z cenionym journeymanem Zackiem Pagem. Próba powrotu między liny zakończyła się dla mierzącego dwa metry Irlandczyka niepowodzeniem, bo uległ on na punkty doświadczonemu rywalowi. 

McBride nie stracił jednak wiary w swojej możliwości i już w najbliższą sobotę stoczy kolejną walkę -na londyńskiej gali turniejowej "Prizefighter", w której udział weźmie ośmiu zawodników wagi ciężkiej. W swoim pierwszym, ćwierćfinałowym, boju "Kolos" z Zielonej Wyspy stanie naprzeciw Franklina Egobi (15-3, 10 KO).

- Przegrałem z Pagem, ale wciąż jest we mnie głód, by osiągnąć w boksie coś wielkiego. Wciąż marzę o tym, o czym marzyłem, będąc dzieckiem - by zostać pierwszym irlandzkim mistrzem świata wagi ciężkiej, a zwycięstwo w "Prizefighterze" byłoby dużym krokiem w tym kierunku - mówi ex-rywal Andrzeja Gołoty, który o turniejowy puchar rywalizował będzie, oprócz Egobiego z: Michaelem Sprottem, Danny Hughesem, Declanem Timlinem, Shanem McPhilbinem, Mattem Skeltonem i Ali Adamsem.{jcomments on}

Add a comment