Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

Wygląda na to, że Artur Szpilka (20-2, 15 KO) porzucił jednak na dobre plany powrotu do kategorii junior ciężkiej, w której zaczynał swoją przygodę z zawodowym boksem. "Szpila" zapytany dziś na Twitterze przez jednego ze swoich fanów, jak idzie mu zbijanie wagi, odparł: "Zostaję w ciężkiej na stałe".

Najwyżej notowany polski pięściarz królewskiej dywizji aktualnie waży około 104 kilogramów i szykuje się do kolejnej walki pod okiem Ronniego Shieldsa. Niedawno pojawiła się propozycji organizacji pojedynku Szpilki z bardzo znanym i wysoko cenionym Amerykaninem, jednak potencjalny przeciwnik boksera z Wieliczki zażądał za swój występ zbyt wysokiej gaży.

Artur Szpilka po raz ostatni boksował w styczniu, przegrywając przez nokaut z mistrzem świata federacji WBC Deontayem Wilderem. Po walce "Szpila" musiał poddać się operacji kontuzjowanej lewej dłoni.