Patronat medialny


 


Niewykluczone, że konflikt na linii Saul Alvarez - DAZN może mieć wpływ na dalsze sportowe losy Kamila Szeremety (21-0, 5 KO), który w najbliższym występie ma zaboskować o pas IBF wagi średniej z Gienadijem Gołowkinem (40-1-1, 35 KO).

Według ostatnich informacji do starcia niepokonanego Polaka z "GGG" powinno dojść w listopadzie w Stanach Zjednoczonych, jednak należy liczyć się z  tym, że spór platformy DAZN z jej największą gwiazdą i kłopoty finansowe, jakie DAZN obecnie przeżywa, odbiją się także na innych zawodnikach. Taki scenariusz bierze pod uwagę m.in. znakomicie poinformowany Mike Coppinger z The Athletic.

Coppiger zapytany podczas czatu z kibicami o plany Gołowkina w kontekście zamieszania wokół Alvareza odparł: - Oczywiście, sądzę, że pozew Canelo utrudni powrót GGG, przynajmniej minimalnie. W końcu na tę sobotę planowana była trzecia walka Canelo z GGG, zanim wybuchła pandemia. Czy ktokolwiek w ogóle chce oglądać walkę Gołowkina z Szeremetą?

Jeśli Kamil Szeremeta miałby zmierzyć się z Gienadijem Gołowkinem, do pojedynku tego musiałoby dojść najpóźniej na przełomie stycznia i lutego. Na maj wstępnie planowane jest bowiem domknięcie trylogii Kazacha z Alvarezem (o ile wcześniej nie dojdzie do rozstania Meksykanina z DAZN).