Patronat medialny


 


W grudniu kolejny zawodowy pojedynek może stoczyć Adam Kownacki (20-1, 15 KO). 31-letni "Baby Face" wróciłby w ten sposób na ring po marcowej porażce z rąk Roberta Heleniusa.

Datę następnego zawodowego występu pięściarz mieszkający na stałe w Nowym Jorku zdradził w rozmowie z "Super Expressem". Informacje Polakowi przekazał jego menadżer Keith Connelly.

- Rozmawiałem z menedżerem. Chyba wrócę pod koniec roku, w grudniu. Dużo straciłem w oczach kibiców porażką z Heleniusem i chcę odzyskać ich zaufanie - mówi Kownacki.

Polski pięściarz po marcowej porażce stracił niemal wszystkie wysokie pozycje rankingowe, które udało mu się wcześniej wypracować. Kownacki od lat współpracuje z Alem Haymonem, doradcą wielu bokserskich gwiazd. Jego kolejny występ prawdopodobnie będzie miał miejsce na gali z serii Premier Boxing Champions.

 

Add a comment

Notowania Adama Kownackiego (20-1, 15 KO) mocno spadły po porażce z Robertem Heleniusem (30-3, 19 KO). W marcu na gali w Nowym Jorku Fin nieoczekiwanie znokautował Polaka, dla którego była to pierwsza porażka w zawodowej karierze.

- Wiadomo jak to jest z takimi rankingami, ale ta sytuacja mnie boli. Trochę jest to dziwne, że tak szybko spadłem na dalekie pozycje - mówi "Baby Face" w rozmowie z TVP Sport.

- Oscar Rivas przegrał z Dillianem Whytem, ale dalej jest w czołówce. Ja przegrywam jeden pojedynek i WBC wyrzuca mnie poza piętnastkę. Coś tu jest nie tak. Trudno, takie jest życie. Trzeba dalej walczyć i wygrywać - dodaje Kownacki.

Aktualnie najwyżej polski pięściarz klasyfikowany jest przez federację WBA. Kownacki w tym rankingu zajmuje szóstą pozycję.

 

Add a comment

Andy Ruiz Jr (33-2, 22 KO) nie jest już zainteresowany walką z Adamem Kownackim (20-1, 15 KO) - tak przynajmniej można by sądzić, patrząc na zaktualizowaną oś czasu Twittera byłego mistrza świata wagi ciężkiej. 

Dwa dni temu meksykański "Niszczyciel" właśnie za pośrednictwem Twittera odpowiedział na wyzwanie, jakie rzekomo miał mu rzucić Polak. "Zawsze i wszędzie!" - napisał Ruiz Jr, komentując kwestię pojedynku z "Babyfacem". 

Dziś jednak wpis pogromcy Anthony'ego Joshuy zniknął z mediów społecznościowych - czyżby Ruiz Jr, który szykuje się do powrotu na ring po przegranym rewanżu z Joshuą, już nie chciał boksować z Kownackim?

Add a comment

Były mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBA, WBO i IBF Andy Ruiz Jr (33-2, 22 KO) jest chętny na walkę z Adamem Kownackim (20-1, 15 KO).

Meksykański "Niszczyciel" zamieścił dziś na Twitterze dwa zdjęcia - swoje i Kownackiego opatrzone opisem "Babyface rzuca wyzwanie Andy'emu Ruizowi Jr". Przy fotografiach ex-czempion zamieścił swój komentarz: "Kiedykolwiek i gdziekolwiek."

O możliwej konfrontacji Kownackiego z Ruizem Jr mówiło się jeszcze przed marcowym starciem Polaka z Robertem Heleniusem. Kownacki walkę z dwumetrowym Finem jednak nieoczekiwanie przegrał i póki co jego dalsze plany nie są znane.

Add a comment

W marcu pierwszą zawodową porażkę poniósł Adam Kownacki (20-1, 15 KO). 31-letni Polak był dużym faworytem walki z Robertem Heleniusem, ale został znokautowany w czwartej rundzie.

"Baby Face" najchętniej szybko stoczyłby rewanż z Finem, a jeśli do tego nie dojdzie, to na jego celowniku znajdą się inni pięściarze z czołówki wagi ciężkiej. Kownacki wciąż myśli m.in. o pojedynku z byłym mistrzem świata Deontayem Wilderem (42-1-1, 41 KO).

- Mówi się o tym, że Tyson Fury i Anthony Joshua negocjują walkę, ale będą musieli zapłacić dużo pieniędzy, że Wilder zgodził się poczekać na trzeci pojedynek z Furym. Jeśli Wilder chciałby stoczyć walkę w międzyczasie, pomyślałby, że ostatni pojedynek przegrałem i wziąłby walkę ze mną - analizuje Kownacki.

- Jest dużo możliwości. Myślę, że moja marka już jest. Jeśli wygram jeszcze jedną czy dwie walki, to nadal teoretycznie powinienem być w rywalizacji o mistrzostwo - dodaje pięściarz mieszkający na stałe w Nowym Jorku.

Adam Kownacki po porażce z Robertem Heleniusem stracił swoje wysokie pozycje w rankingach większości prestiżowych bokserskich organizacji. Polaka najwyżej teraz klasyfikuje federacja WBA, gdzie jest na szóstym miejscu.

Add a comment

Adam Kownacki (20-0, 15 KO) jest gotów sprawdzić się w ringu z Andym Ruizem Jr (33-2, 22 KO).O starciu "Babyface'a" z byłym mistrzem świata wagi ciężkiej mówiło się jeszcze przed marcowym pojedynkiem Polaka z Robertem Heleniusem (30-3, 19 KO).

- Ta walka to z pewnością byłaby jedna z najlepszych opcji - ocenił Kownacki w rozmowie z PBC. - To byłoby coś dla kibiców. Dałem dobrą walkę z Arreolą, z Ruizem byłoby podobnie. 

Póki co polskiemu wojownikowi marzy się jednak przede wszystkim rewanż ze swoim sensacyjnym pogromcą z marca . - Bardzo bym go chciał. Chcę pokazać światu, że popełniłem błąd, który nigdy się już nie powtórzy - stwierdził Adam Kownacki.

Add a comment

Adam Kownacki (20-1, 15 KO) nie załamuje rąk po sensacyjnej porażce z Robertem Heleniusem (30-3, 19 KO). Polski pięściarz jest przekonany, że wkrótce odzyska utraconą pozycję. 

- Wcześniej byłem notowany w czołowej piątce rankingów. Nagle jednak przegrałem, i to z underdogiem. Helenius po prostu trafił mnie dobrym uderzeniem - stwierdził "Babyface" w rozmowie z PBC. - Dla mnie to była nowa sytuacja, być zamroczonym, ale nauczyłem się, jak odzyskać siły.

- Zamiast się na chwilę cofnąć albo pokrążyć w kółko, to ruszyłem do przodu i chciałem pójść z nim na wymianę. Tamten cios mnie zranił. To była dla mnie dobra nauczka - przyznał Kownacki, dodając: - To, co się wydarzyło, było błędem. Nadal jestem jednym z najlepszych ciężkich na świecie i udowodnię to w następnej walce!

Add a comment

Keith Trimble, od sześciu lat trenujący Adama Kownackiego, analizuje przyczyny sensacyjnej porażki Polaka z Robertem Heleniusem. Miesiąc temu w Nowym Jorku nasz zawodnik - wcześniej niepokonany w 20 walkach i zaliczany do czołowej dziesiątki wagi ciężkiej – uległ Finowi przez TKO w 4. rundzie. Dlaczego "Babyface" przegrał, ile powinien ważyć i jak jego trener zapatruje się na rewanż z Heleniusem?

Jaka jest teraz najkorzystniejsza opcja dla Adama Kownackiego po przegranej z Robertem Heleniusem? Rewanż z Finem czy starcie z kimś innym?
Keith Trimble: Wciąż nie mieliśmy okazji, aby usiąść do rozmowy z Adamem, bo wszyscy w tym trudnym czasie musimy uważać na inne sprawy. Nie miałbym jednak nic przeciwko rewanżowi z Heleniusem, jak i jakiejkolwiek innej walce. Nazwisko najbliższego rywala nie ma dla mnie teraz większego znaczenia. Jest jak jest – dla większości ludzi jesteś tak dobry, jak twoja ostatnia walka. Adam wygrywał pojedynek, ale został trafiony, zdarzyła się nieszczęśliwa sprawa. Nie miałbym żadnego problemu z rewanżem.

Gdzie leżą przyczyny marcowego niepowodzenia?
Adam narzucił na siebie zbyt dużą presję. Chciał po prostu pozbyć się tego gościa. Walka z Heleniusem była dużym wydarzeniem. Okazało się, że Adama wspiera wielu ludzi, a on starał się dla nich aż za bardzo... Poszedł na przeciwnika, otworzył się. Helenius wyprowadził dobry, krótki cios i Adam dał się złapać. Nigdy przedtem nie był tak zraniony i nie wiedział, jak zareagować. Mógł chwycić Heleniusa i sklinczować, ale jemu włączył się tryb przetrwania. Poczuł, że jest wojownikiem i że wyjdzie z tej bitwy z tarczą. Nadal więc starał się zadawać ciosy. A wszyscy wiemy, że gdy jesteś wstrząśnięty, taka postawa sprzyja tylko inkasowaniu kolejnych mocnych uderzeń.

Jak twarda jest szczęka Adama? Wszyscy zaczęli się zastanawiać, co z jego odpornością na ciosy.
Parę osób już mnie o to pytało. Ludzie myślą, że walka z Chrisem Arreolą dużo zabrała Adamowi. Nie. To młody i zdrowy chłopak, który jest w dobrej formie, choć może nie ma sylwetki atlety. Kibice powinni zdać sobie sprawę z tego, że widzą jedynie walkę. W pojedynku z Arreolą padło mnóstwo ciosów z obu stron, wiele doszło do celu. Jednak prawda jest taka, że więcej szkód pięściarze mogą nabawić się podczas sparingów. W sześć lub siedem tygodni okresu przygotowawczego robi się od 90 do 120 rund treningowych. Czy podczas sparingu Adam nigdy nie był trafiany mocnymi ciosami? Oczywiście, że był. Ale nigdy nie doszło do momentu, w którym dałoby się stwierdzić, że poniósł ogromną szkodę. 

Pełna treść rozmowy w "Przeglądzie Sportowym" >>

Add a comment

Adam Kownacki (20-0, 15 KO) był bohaterem wczorajszego odcinka programu "Time Out" realizowanego przez Premier Boxing Champions. "Babyface" skomentował niedawną porażkę z Robertem Heleniusem i opowiedział o swoich planach.

- Moja walka była ostatnią dużą imprezą [przed pandemią], więc liczę, że teraz jako pierwszy dostanę szansę, by pokazać wszystkim, że to był wielki błąd, że Robert Helenius, który na dziesięć walk pokonałby mnie w jednej`, miał właśnie ten swój jeden raz - powiedział polski ciężki. - To jest boks i cała twoja kariera zależy od ostatniej walki, muszę więc teraz wrócić silniejszy, dobrze się pokazać i to zamierzam zrobić. Trenuję, trzymam formę, chcę udowodnić światu, że ta porażka to był przypadek i więcej się nie powtórzy.

Zapytany, czy widziałby się w konfrontacji z Andym Ruizem Jr (33-2, 22 KO), Kownacki odparł: - Tak oczywiście, chciałbym jak najlepszych walk. Walka z Arreolą była ekscytująca, pobiliśmy rekordy zadanych ciosów, z Ruizem mogłoby być podobnie, to byłby świetny pojedynek!

W odpowiedzi na pytanie, czy wolałby teraz stoczyć "walkę na przetarcie" czy od razu wyjść do ringu z mocnym rywalem "Babyface" stwierdził: - Chciałbym rewanżu z Heleniusem, ale co będzie, to będzie. Jestem w dobrych rękach, z Alem Hatmonem, Keithem Conollym i oni zadecydują. Rozmawiałem z obydwoma, powiedzieli mi, by się nie załamywać, trzymać formę, że to był tylko wypadek przy pracy i że wrócę silniejszy. 

Add a comment

Mimo porażki z Robertem Heleiusem Adam Kownacki (20-1, 15 KO) nadal zaliczany jest do światowej czołówki wagi ciężkiej. Polaka jako jednego ze swoich potencjalnych rywali wymienił w wywiadzie dla Sky Sports Anthony Joshua (23-1, 21 KO). 

Czempion federacji WBA, WBO i IBF zapytany o nazwiska oponentów, z którymi chciałby skrzyżować rękawice przed przejściem na sportową emeryturę, odparł: - Usyk, Wilder, Fury, Ortiz. Kto jeszcze? Adam Kownacki, Jarrell Miller. Czyli mamy sześciu. 

Joshua w swoim najbliższym występie spotkać ma się z obowiązkowym challengerem do pasa IBF Kubratem Pulewem (28-1, 14 KO). Do walki dojść miało 20 czerwca w Londynie, jednak ze względu na pandemię koronawirusa pojedynek odwołano. Nowa data nie została jeszcze ogłoszona.

Add a comment

Choć Robert Helenius (30-3, 19 KO) na początku marcowego pojedynku z Adamem Kownackim (20-0, 15 KO) zainkasował kilka mocnych ciosów, teraz przekonuje, że nie wyrządziły mu one większej szkody i nie czuł zagrożenia ze strony Polaka.

- Myślę, że on moje uderzenia czuł już od pierwszej rundy - powiedział dwumetrowy Fin w rozmowie z boxingscene.com. - Trafiłem go wtedy naprawdę mocno w brzuch, aż poczułem jego żebra przez rękawice. Wiem, że nie ma odpornych na coś takiego. 

- Ani razu, gdy on nacierał, nie obawiałem się. Nie czułem zbytnio jego ciosów. Mówiłem to już przed walką, że on według mnie nie ma ciężkiej ręki. Oczywiście w tej wadze każdy może cię znokautować, ale po prostu Kownacki bazuje na dużej liczbie uderzeń, agresji i pressingu - dodał Helenius, który dzięki wygranej z "Babyfacem" zdobył pas WBA Gold.

Add a comment