Patronat medialny


 



Wczoraj podczas gali w Białymstoku, były pretendent do tytułu mistrza świata w wadze półciężkiej, Aleksy Kuziemski (22-4, 6 KO) przegrał jednogłośnie na punkty z niedawnym rywalem Pawła Głażewskiego, Doudou Ngumbu (28-3, 11 KO).

- Na pewno tej walki nie wygrałem - powiedział po zakończeniu walki Kuziemski, dodając - Zabrakło mi przygotowania sparingowego, bo fizycznie wytrzymałem dobrze. W ostatnim czasie zabrakło walk z klasowymi partnerami. Rywal mnie niczym nie zaskoczył, ale nie potrafiłem wyprowadzić skutecznych ciosów. Nie wiem co dalej z moją karierą, muszę jeszcze się zastanowić. 

 Do pomyłki przyznał się za to promotor Kuziemskiego, Dariusz Snarski. - To był błąd, że pozwoliliśmy sobie narzucić tego rywala, ale to był wymóg telewizji - przyznaje Snarski. - Więcej tego nie zrobię. W tym okresie planowaliśmy walkę ze znacznie łatwiejszym bokserem z Algierii, którego jednak nie zaakceptowała telewizja, a dopiero potem miała być walka o tytuł. Francuza mieliśmy dobrze rozpracowanego, niczym nas nie zaskoczył. Aleks miał wydłużać atak, bić seriami, ale zupełnie to nie wychodziło. Po prostu nie została zrealizowana taktyka, łapał te ciosy na które byliśmy przygotowani - zakończył promotor Kuziemskiego.