onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Kostecki30 czerwca w Polsce dojdzie najprawdopodobniej do walki notowanego w czołówce światowych rankingów wagi półciężkiej Dawida Kosteckiego (39-1, 25 KO) z legendarnym mistrzem świata czterech kategorii wagowych Royem Jonesem Juniorem (55-8, 40 KO). Jak poinformował redakcję ringpolska.pl promotor popularnego "Cygana" Andrzej Wasilewski, negocjacje w sprawie pojedynku są bliskie finalizacji.

Roy Jones Junior to ikona światowego boksu zawodowego. Zdobywał mistrzowskie pasy w kategoriach: średniej, super średniej, półciężkiej i ciężkiej. Ma na swoim koncie niezliczoną ilość prestiżowych nagród i wyróżnień. Ostatnio, z mniejszym powodzeniem, próbował swoich sił w wadze junior ciężkiej.{jcomments on}

Add a comment

KosteckiSąd Apelacyjny w Rzeszowie podtrzymał dzisiaj wyrok skazujący Dawida Kosteckiego (39-1, 25 KO) na 2.5 roku bezwzględnego więzienia za współkierowanie grupą przestępczą. Notowanego w czołówce rankingów wagi półciężkiej "Cygana" nie było na ogłoszeniu wyroku. Jego uzasadnienie było utajnione.

W październiku ubiegłego roku Kosteckiego na 2,5 roku więzienia skazał Sąd Okręgowy w Rzeszowie. Oczyścił go z zarzutów handlu narkotykami, ale uznał go winnym współkierowania grupą przestępczą. Kostecki od wyroku się odwołał. Dzisiaj Sąd Apelacyjny w Rzeszowie podtrzymał październikowe orzeczenie.

Kosteckiemu przysługuje jeszcze kasacja, ale to nie wstrzymuje wykonania kary. - O wyroku się dowiaduje od pana. Co ja mam komentować? Trzeba się na spokojnie zastanowić, co dalej robić. To są poważne życiowe sprawy - powiedział "Gazecie Rzeszów" promotor Dawida Kosteckiego - Andrzej Wasilewski.{jcomments on}

Add a comment

Dawid KosteckiDawid Kostecki (39-1, 25 KO) zwyciężył jednogłośnie na punkty Sandro Siproshvilego (25-11, 12 KO) w pierwszym zawodowym pojedynku po operacji barku. Po zakończeniu sześciu jednostronnych rund wszyscy sędziowie punktowali 60-54 dla"Cygana".

Zawodnik grupy KnockOut Promotions od razu zaznaczył swoją przewagę szybkości, która paraliżowała poczynania Gruzina. Kostecki punktował rywala lewym prostym i utrzymywał pojedynek na bezpiecznym dla siebie dystansie. Siproshvili sporadycznie decydował się na wyprowadzanie kontrataków, jednak ich skuteczność była bardzo słaba.

W piątej rundzie wydawało się, że "Cygana" dopadła delikatna zadyszka. Jego ataki przestały być tak dynamiczne jak do tej pory. Rzeszowianin rzadko też bił kombinacjami. Kostecki do finałowych sekund całkowicie kontrolował przebieg walki. W końcówce Gruzin przyjął kilka bezpośrednich prawych sierpowych, jednak nie dał się posłać na deski. {jcomments on}

Add a comment

Dziś na gali "Wojak Boxing Night" na ring walką z Gruzinem Sandro Siproszwilim (25-11, 12 KO) po operacji barku powróci Dawid Kostecki (38-1, 25 KO). Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z "Cyganem".

http://www.youtube.com/watch?v=cmxVz2JnbsU

Bezpośrednia transmisja z Zabrza w Polsat Sport (godz. 21.00) i Polsat (godz. 00.10).{jcomments on}

Add a comment

Kostecki

W sobotę na gali "Wojak Boxing Night" na ring po operacji barku powróci Dawid Kostecki (38-1, 25 KO). Rywalem popularnego "Cygana" będzie Gruzin Sandro Siproszwili (25-11, 12 KO), który po raz pierwszy boksował nad Wisłą w 2008 roku, dając bardzo trudną walkę Tomaszowi Hutkowskiemu.

- Pamiętam doskonale ten pojedynek - wspomina Kostecki. - Bardzo się wtedy denerwowałem na początku, bo Siproszwili rzeczywiście wyszedł na ring po to, by wygrać, był jak taki mały Tyson, bił sierpami szedł do przodu.

Video. Oficjalne ważenie przed walką Dawid Kostecki - Sandro Siproszwili >>

- Zawsze, gdy spotykają się zawodnicy, który idą do przodu, jest dobry show, dobra walka. Czego się mogę spodziewać po Siproszwilim? Na pewno nieustępliwości, ciągłego ataku. On preferuje boks w półdystansie, atakuje, zadaje dobre ciosy podbródkowe sierpowe, takich ataków trzeba się wystrzegać, ale nie oszukujmy się, cenię się dużo wyżej, aczkolwiek mam dla niego szacunek, bo ten zawodnik oddaje serce w ringu, daje z siebie wszystko, muszę być skoncentrowany i walczyć mądrze - ocenia "Cygan", coraz bliższy walki o tytuł mistrza świata wagi półciężkiej.

Add a comment

Czytaj więcej...

Kostecki

- Siproszwili lubi się bić, ma taki styl boksowania, że ciągle idzie do przodu, szuka wymian. Będę musiał uważać, żeby nie dać się trafić jakimś "farfoclem", on lubi uderzać takie obszerne sierpowe - mówi Dawid Kostecki (38-1, 25 KO) o swoim rywalu Sandro Siproszwilim (25-11, 12 KO), z którym zmierzy się 21 kwietnia na gali "Wojak Boxing Night" w Zabrzu.

- Jeśli mam być szczery to jestem od niego dużo lepszym zawodnikiem, także nie sądzę, by był mi w stanie czymś zagrozić, tym bardziej, że wydaje mi się, że mam już formę na dużo lepszego zawodnika niż Siproszwili - dodaje "Cygan", przyznając jednocześnie, że poszukiwania przeciwnika na pierwszą walkę po operacji barku nie były proste.

- Rywala szukaliśmy dość długo, niektórzy nam odmówili, niektórym my podziękowaliśmy bo mimo świetnych rekordów po obejrzeniu walk widać było, że pojedynek może się skończyć nokautem w pierwszej rundzie. Chciałbym w Zabrzu poboksować sobie dłużej, a wiadomo, że ten zawodnik się nie wywraca. Wydaje mi się, że po operacji i przerwie w treningach taki rywal okaże się przydatny.

Kostecki, który od dawna już deklaruje, że zmierza ku pojedynkowi o mistrzostwo świata kategorii półciężkiej, zapewnia, że nie zlekceważy skazywanego przez kibiców na porażkę Gruzina. - Widziałem dużo walk, gdy stuprocentowi faworyci przegrywali i to przed czasem, dlatego przygotowywałem się na maksa, jak do walki o pas. Siproszwili nie będzie miał nic do stracenia, lubi wchodzić w wymiany, dlatego kluczem będzie koncentracja, bo w ringu zdarzyć się może wszystko. Jeśli jednak koncentracji nie zabraknie, powinienem wygrać bez problemu - ocenia bokser grupy KnockOut Promotions.

Bilety na galę "Wojak Boxing Night", podczas której rozegranych zostanie aż dziesięć walk boksu zawodowego, w tym bój Damiana Jonaka (32-0-1, 21 KO) z Andersonem Claytonem (37-6, 32 KO) o pasy WBC Baltic i WBA International wagi junior średniej, dostępne są na eventim.pl >>{jcomments on}

Add a comment

KosteckiDobrze znany polskim kibicom boksu Gruzin Sandro Siproszwili (25-11, 12 KO) będzie rywalem Dawida Kosteckiego (38-1, 25 KO) podczas gali "Wojak Boxing Night" 21 kwietnia w Zabrzu. Dla "Cygana" kwietniowy start będzie powrotem na ring po poważnej operacji barku.

29-letni Siproszwili w przeszłości dwukrotnie boksował w Polsce, mierząc się z Tomaszem Hutkowskim i Dariuszem Sękiem. W swojej karierze potykał się z takimi zawodnikami jak były mistrz świata wagi ciężkiej Herbie Hide, czy obecny czempion kategorii junior ciężkiej Ola Afolabi. Sparował także z Krzysztofem Włodarczykiem przed mistrzowską walką "Diablo" z Giacobbe Fragomenim.

- Siproszwili to twardy i nieustępliwy zawodnik, tylko raz w karierze, w 2006 roku przegrał przez nokaut. Powinien być dobrym i wymagającym sprawdzianem dla powracającego po kontuzji Dawida, który mierzy w mistrzostwo świata - mówi promotor polskiego pięściarza Andrzej Wasilewski.

Bilety na galę "Wojak Boxing Night", podczas której rozegranych zostanie aż dziesięć walk boksu zawodowego, w tym bój Damiana Jonaka (32-0-1, 21 KO) z Andersonem Claytonem (37-6, 32 KO) o pasy WBC Baltic i WBA International wagi junior średniej, dostępne są na eventim.pl >>{jcomments on}

Add a comment

KosteckiChoć Dawid Kostecki (38-1, 25 KO) stoczył w 2011 roku trzy zwycięskie walki, jego kariera nie mogła nabrać właściwego tempa ze względy na dość poważne zabiegi chirurgiczne, jakim "Cygan" poddać się musiał po dwóch ostatnich występach - najpierw po czerwcowym starciu w Lolengą Mockiem operowana była dłoń, a po grudniowej wiktorii nad Byronem Mitchellem pod skalpel trafił bark boksera z Rzeszowa.

Notowany w czołówce rankingów wagi półciężkiej Kostecki po raz kolejny na ring wyjdzie 21 kwietnia podczas gali "Wojak Boxing Night" w Zabrzu.

- Przez pierwsze dwa i pół miesiąca po grudniowej operacji nie robiłem za dużo, bo musiałem rehabilitować rękę, były tylko delikatne treningi na nogi - zdradza szykujący się do powrotu "Cygan". - Teraz po kontuzji nie ma już śladu, bark jest w porządku, mogę uderzać z pełną siłą. Szkoda mi tylko, że straciłem troszkę czasu, bo miałem walkę, potem operację, potem znów walkę i operację i to jednak spowodowało opuszczenie się moich parametrach treningowych, takich jak wydolność i zamiast budować coraz wyższą formę musiałem się na trochę zatrzymać.

Bilety na "Wojak Boxing Night" w Zabrzu dostępne są na stronie eventim.pl >>

- Teraz idzie jednak wszystko w dobrą stronę, formę łapię, choć nie jest jeszcze taka, jak bym oczekiwał, jednak wydaje mi się, że forma na walkę przyjdzie we właściwym momencie. Chciałbym z walki na walkę boksować coraz lepiej, nie chciałbym się zatrzymywać na jednym poziomie - dodaje Dawid Kostecki.{jcomments on}

Add a comment