onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



KosteckiSąd Najwyższy przyjął kasację wyroku Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, który skazał rzeszowskiego boksera Dawida Kosteckiego (34-1, 25 KO) na 2,5 roku więzienia. Kostecki na Facebooku odgraża się: "Oko za oko, ząb za ząb".

To, że kasacja wyroku została przyjęta przez Sąd Najwyższy potwierdza "Gazecie" mec. Jacek Gutkowski, adwokat Dawida Kosteckiego. Obrońca boksera kasację umotywował "rażącą obrazą przepisów postępowania karnego". - Naszym zdaniem w postępowaniu popełniono błędy proceduralne, które dyskwalifikują wyrok sądu - mówi nam Gutkowski.

Kostecki został skazany prawomocnym wyrokiem na 2,5 roku więzienia przez Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w maju ub. r. Odsiaduje karę za współkierowanie grupą przestępczą, która zarabiała na prowadzeniu trzech agencji towarzyskich.

- Trudno powiedzieć, kiedy kasacja zostanie rozpatrzona. Nie ma jakiegoś określonego terminu. Wiadomo jedynie, że powinno się to stać niezwłocznie - tłumaczy mec. Jacek Gutkowski.

O tym, że Sąd Najwyższy przyjął kasację wyroku Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie poinformował w sylwestra także Dawid Kostecki na swoim Facebooku. W rzeczywistości zrobili to znajomi boksera, bo on sam od 19 czerwca ub. r. siedzi za kratkami. Administratorzy profilu Kosteckiego już wcześniej twierdzili, że wpisy na jego FB są z bokserem wcześniej konsultowane.

W najnowszym wpisie czytamy, że "Cygan" w zakładzie karnym trenuje i trzyma formę. "Mam nadzieję, że już niedługo będę mógł stanąć na ringu i będę mógł nadal robić to, co kocham - boksować i walczyć dla Was i dla Polski" - czytamy na Facebooku "Cygana". Przypomina, że w listopadzie ub. r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie nie udzielił mu przerwy w odbywaniu kary.

"Ja będę walczył do końca tak jak w ringu i pokażę wszystkim, że jestem niewinny. Nikomu nie życzę takiej sprawiedliwości, jaka spotkała moją osobę. Będę walczył i nic mnie nie powstrzyma - już są pierwsze rezultaty wypowiedzianych przeze mnie słów, lecz ukrywa się to przed opinią publiczną. Oko za oko ząb za ząb" - odgraża się Kostecki.

Add a comment

Czytaj więcej...

KosteckiOdbywający od czerwca karę pozbawienia wolności Dawid Kostecki (34-1, 25 KO) za pośrednictwem Facebooka przekazał kibicom noworoczne życzenia.

- Witam wszystkich moich fanów. Na początku chcę podziękować że jesteście ze mną i mnie wspieracie, to bardzo dużo dla mnie znaczy. Trzymam się dobrze, jestem cały czas na diecie i na możliwe warunki trenuję i trzymam formę - napisał "Cygan". - Na ten nadchodzący 2013 rok chcę złożyć Wam wszystkim najserdeczniejsze życzenia, dużo zdrowia, szczęścia i spełnienia wszelkich marzeń. Mam nadzieję, że już niedługo będę mógł stanąć na ringu i będę mógł nadal robić to co kocham - boksować i walczyć dla Was i dla Polski. Obecnie Sąd nie udzielił mi przerwy w odbywaniu kary, jednak czekamy na decyzję Sądu Najwyższego, gdyż po 6 miesiącach w końcu Sąd rzeszowski przesłał dokumenty do Sądu Najwyższego. Ja będę walczył do końca tak jak w ringu i pokażę wszystkim że jestem niewinny. Nikomu nie życzę takiej sprawiedliwości, jaka spotkała moją osobę. Będę walczył i nic mnie nie powstrzyma - już są pierwsze rezultaty wypowiedzianych przeze mnie słów, lecz ukrywa się to przed opinią publiczną. Oko za oko ząb za ząb. Pozdrawiam Was wszystkich i jeszcze raz dziękuję że jesteście ze mną.{jcomments on}

Add a comment

Dawid KosteckiMimo że w czerwcu tego roku trafił za kratki skazany na 2,5 roku pozbawienia wolności, Dawid Kostecki (39-1, 25 KO) nie porzucił sportowego trybu życia i marzeń o zdobyciu mistrzostwa świata wagi półciężkiej. Popularny "Cygan", którego aresztowano na kilka dni przed "walką życia" z legendarnym Royem Jonesem Juniorem, wierzy, że zaraz po wyjściu z więzienia wznowi swoją sportową karierę i chce być gotowy do rozpoczęcia ciężkich treningów.

- To zadziwiające, ale Dawid praktycznie w ogóle nie przytył, czyta książki na temat diety, trenuje gdzie tylko może, stara się trzymać formę - opowiada kolega Kosteckiego z grupy KnockOut Promotions Damian Jonak, utrzymujący stały kontakt z "Cyganem".

- Dawid tęskni za ringiem i nie tylko trenuje, ale śledzi na bieżąco wszystkie bokserskie wydarzenia. Regularnie dostaje ode mnie płyty DVD z nagranymi walkami. On cały czas, mimo odsiadki, żyje boksem - dodaje Jonak.

Dawid Kostecki na zawodowych ringach stoczył 40 walk, z których wygrał 39, w tym 25 przez nokaut. W chwili aresztowania sklasyfikowany był w czołówce światowych rankingów wagi półciężkiej.{jcomments on}

Add a comment

Dawid KosteckiSąd Okręgowy w Rzeszowie nie zgodził się udzielić przerwy w odbywaniu kary rzeszowskiemu bokserowi Dawidowi Kosteckiemu (39-1, 25 KO) , który odsiaduje wyrok 2,5 roku więzienia. Kostecki jest w więzieniu od 19 czerwca. Wtedy został zatrzymany w Warszawie pod biurowcem Polsatu. Kostecki 30 czerwca w Łodzi miał stoczyć walkę z amerykańską legendą boksu - Royem Jonesem Jr.

Do walki obu pięściarzy nie doszło, bo na początku czerwca Sąd Okręgowy w Rzeszowie nakazał policjantom doprowadzić rzeszowskiego boksera do zakładu karnego. W maju br. Dawid Kostecki został prawomocnie skazany na 2,5 roku bezwzględnego więzienia za współkierowanie grupą przestępczą, która zarabiała na prowadzeniu agencji towarzyskich.

Kostecki złożył wniosek o przerwę w odbywaniu kary, którą odsiaduje w więzieniu na Załężu. W czwartek Sąd Okręgowy w Rzeszowie wniosek rozpatrywał, ale prośby boksera nie uwzględnił. Kostecki motywował ją sytuacją materialną rodziny. Jest jedynym żywicielem rodziny, w związku z tym, kiedy będzie w więzieniu, jego żona i trójka dzieci nie będą miały z czego żyć.

- Sytuacja finansowa żony i dzieci skazanego nie jest zła. Mieszkają w domu jednorodzinnym, utrzymują się z oszczędności. Ponadto skazany, mając świadomość, że ma do odbycia karę ponad 2 lat więzienia, kwestie materialne powinien był wcześniej sobie uregulować - mówi "Gazecie" Marzena Ossolińska-Plęs, rzecznik Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Sąd ustalił również, że Dawid Kostecki w zakładzie karnym nie podjął żadnej pracy, a nawet się o nią nie stara - Otrzymuje natomiast pomoc finansową od rodziny - podaje kolejny argument sędzia Ossolińska-Plęs.

Adwokaci Kosteckiego próbowali przekonać sąd także tym, że matka boksera potrzebuje opieki i pomocy finansowej. To również zostało obalone, bo z matką Kosteckiego mieszka siostra boksera, która może się nią opiekować. Kostecki przekonywał, że jego siostra ma kłopoty ze zdrowiem i problem finansowe. - Ale nie są poważne, bo siostra pracuje i zarabia. Dawid Kostecki nie jest niezbędną osobą w domu, by utrzymywać rodzinę - dodaje sędzia Marzena Ossolińska-Plęs.  {jcomments on}

Add a comment

Kostecki29 listopada Sąd Okręgowy w Rzeszowie rozpatrzy wniosek o przerwę w odbywaniu kary więzienia Dawidowi Kosteckiemu (39-1, 25 KO). Rzeszowski bokser od 4 lipca siedzi w Zakładzie Karnym na Załężu w Rzeszowie. Wcześniej siedział w areszcie na warszawskiej Białołęce. Został tam przywieziony, gdy 19 czerwca stołeczni policjanci zatrzymali go pod biurowcem Polsatu. Stało się to na dziesięć dni przed walką, którą Kostecki miał stoczyć 30 czerwca w Łodzi z legendą boksu Royem Jonesem Jr.

Kostecki odbywa karę 2.5 roku więzienia za współkierowanie grupą przestępczą, która dorabiała się na prowadzeniu agencji towarzyskich. Do walki z Jonesem Jr. nie dopuścił Sąd Okręgowy w Rzeszowie, który nakazał aresztować Kosteckiego. Kostecki jeszcze przed walką składał wniosek o przerwę w wykonaniu kary, którą prawomocnie w maju br. wymierzył mu Sąd Apelacyjny w Rzeszowie.

Wniosek o przerwę w odbywaniu kary będzie rozpatrzony za kilka tygodni. - Posiedzenie odbędzie się 29 listopada. Wniosek o przerwę motywowany jest m.in. tym, że Dawid Kostecki jest jedynym żywicielem rodziny i ma na utrzymaniu trójkę dzieci - mówi Marzena Ossolińska-Plęs, rzecznik Sądu Okręgowego w Rzeszowie. {jcomments on}

Add a comment

Kostecki RJJJohn Wirt - prezydent Square Ring - będzie procesował się z KnockOut Promotions o "właściwe zadośćuczynienie" strat poniesionych w związku z aresztowaniem Dawida Kosteckiego (39-1, 25 KO) przed planowaną na 30 czerwca walką z Royem Jonesem Juniorem (56-8, 40 KO). "Cygan" miał zmierzyć się z Jonesem w pojedynku transmitowanym w systemie PPV, a blisko 82% wpływów ze sprzedaży transmisji miało trafić do reprezentującej Amerykanina stajni. Wirt ocenia, że wskutek zatrzymania Kosteckiego i zastąpienia go Pawłem Głażewskim (17-1, 4 KO) jego firma straciła... 1 milion dolarów.

Szef Square Ring utrzymuje, że polska strona zapewniała go, iż Kostecki zostanie tymczasowo zwolniony z więzienia na czas walki, a szanse na taki rozwój sytuacji oceniała na 90%.

Wszczęciu procesu próbował jeszcze w tym tygodniu zapobiec współpracujący z KnockOut Promotions prawnik i promotor bokserski  Leon Margules, jednak jego starania nie przyniosły rezultatów i ostatecznie wkrótce zainteresowane strony będą musiały spotkać się w sądzie na Florydzie.{jcomments on}

Add a comment

KosteckiMinęło już siedem tygodni od czasu aresztowania Dawida Kosteckiego (39-1, 25 KO). Notowany w czołówce światowych rankingów bokser KnockOut Promotions mimo trudnej sytuacji, w jakiej się znalazł, nie porzuca sportowych marzeń i ponownie podkreśla, że uważa, iż został skazany niesłusznie.

- W związku z ukazywanymi się różnej treści artykułami prasowymi, dotyczącymi mojej przeszłości, rodziny oraz różnej treści interpretacji mojego wyroku, jestem skłonny przekazać pełnomocnictwo do wglądu akt mojej sprawy, zarówno do materiałów jawnych jak i niejawnych kancelariom prawnym, reprezentującym gazety. Ja czuję się niewinny i podkreślam po raz kolejny, iż zostałem pokrzywdzony. Mimo wszystko czuję się i trzymam bardzo dobrze. Trenuję i trzymam formę. Pozdrawiam wszystkich moich wiernych fanów. Do zobaczenia - czytamy na oficjalnym profilu Facebook popularnego "Cygana", którego zatrzymano na 10 dni przed zaplanowaną na 30 czerwca "walką życia" ze słynnym Royem Jonesem Juniorem. {jcomments on}

Add a comment

KosteckiZdaniem Andrzeja Wasilewskiego aresztowany w czerwcu, na 10 dni przed planowaną walką z legendarnym Royem Jonesem Juniorem, czołowy pięściarz wagi półciężkiej Dawid Kostecki (39-1, 25 KO) jeszcze przed końcem 2013 roku może wyjść na wolność.

- W tej chwili sytuacja jest taka, że Dawid zgodnie z prawomocnym wyrokiem sądu odbywa karę i nie ma w tym nic dziwnego, bo wiedzieliśmy wszyscy, że będzie tę karę odbywał - stwierdził współwłaściciel grupy KnockOut Promotions w rozmowie z ringpolska.pl. - Obecnie Dawid jeszcze przebywa na terenie Aresztu Śledczego na Białołęce w Warszawie, pewnie niedługo zostanie przneisiony do jednego z zakładów karnych w okolicach Rzeszowa.

- Dawid został skazany na dwa i pół roku, z czego już wcześniej odsiedział cztery miesiące, więc przy bardzo pozytywnym rozwoju sytuacji Dawid spędzi jeszcze w zakładzie troszkę powyżej roku - ocenił Wasilewski, dodając: - W tej sprawie mieliśmy jednak już kilka razy wielkie niespodzianki, więc trudno dokładnie wyrokować.{jcomments on}

Add a comment

Roy Jones JrPo gali w Łodzi, która miała w ciągu jednej nocy na ringu więcej utytułowanych mistrzów świata  lub pretendentów, niż wszystkie inne dotychczasowe polskie gale razem wzięte, czas na krótką podsuwanie ze strony głównych uczestników. Już prawie na zimno, w hotelu i na lekko wygaszonych emocjach. Na to  podsumowanie organizacyjno-finansowe przyjdzie jeszcze czas, na razie oddajmy tym, którzy wychodzili na ring. W roli komentatora do wypowiedzi Roya Jonesa Juniora (56-8, 40 KO) i Jameela McCline'a (43-12-3, 24 KO), oraz swojej w własnej, wystąpi Nate Campbell (36-9-1, 26 KO), który - jak przekonał się choćby Mateusz Borek podczas obiadu z Galaxxy Warriorem - na karierze komentatora może zarobić więcej niż na wychodzeniu na ring. Zaczynamy do Roya Jonesa Juniora…

- Nikt w Stanach i pewnie kilku innych krajach nie wiedział 24 godziny temu, kim jest Paweł Głażewski, dziś wszyscy wiedzą i on sam na to zasłużył. Nie powiem, że mnie zaskoczył, bo za długo to robię, żeby teraz udawać zaskoczonego, ale nie wiem dlaczego Polak ma tylko 17 walk, bo z taką defensywą i szybkim przechodzeniem do ataku powinien już mieć ze 25 i bić się na galach w Stanach, bo półciężka kategoria to taka, gdzie się jeszcze można pokazać w TV - mówi Roy Jones Junior. - Ale to sprawa jego promotorów, nie jego.  Dawid Kostecki, któremu chcę życzyć, żeby jak najszybciej mógł zobaczyć swoją żonę i dzieci, pozdrowić i zapytać jak mogę mu pomóc, miał być bardziej otwartym rywalem, pewnie mocniej bijącym ale też łatwiejszym do skontrowania. Ale pewnie i tak byłoby kontrowersyjnie bo na wyjeździe zawsze tak jest. Dla mnie kontrowersji nie było, sędziowie nie punktowali uderzeń Głażewskiego na rękawice bo takich się nie punktuje. Szkoda, że nie było oficjalnych statystyk trafionych ciosów. O rewanżu zawsze możemy pogadać, ja się nie wymiguje od udowodnienia, co potrafię. Dziękuję całemu mojemu teamowi za pomoc, a polskim fanom za pokazanie, że mojej piosenki o tych, którzy już mnie zapomnieli, nie muszę przypominać. Możecie być z siebie dumni, chciałbym do was wrócić.

Komentarz Nate Campbella: Jak Roy chce walczyć na jednym zjedzonym muffinie przez cały dzień, to niech wybiera mniej zawziętych i ambitnych rywali niż Głażewski i nie lata przez pół świata. Jak już zaczął się rozgrzewać, to Polakowi  się musiało wydawać, że Roy ma cztery ręce. Ja napalałem się, że zobaczę jakieś potrójne lewe haki, małe showtime made in Poland, a tu Roy dostał strzała w szóstej  i ten hotelowy muffin się cały wypalił, nie było więcej energii. Sam jest sobie winien, bo całego kurczaka zostawił.  Zerwał się w dwóch ostatnich rundach i dlatego wygrał walkę, po tym poznaje się championów. Nie wiem czy Paweł, który bardzo mi się podobał bo lubię takich co nie pękają, zdaje sobie jednak sprawę z tego, jak wyglądałby rewanż. Ja bym najedzonego Roya nie prowokował, ale to w końcu nie moja szczęka, tylko Głażewskiego.{jcomments on}

Add a comment

Dawid KosteckiPoważne oskarżenia rzucił w sobotę na swoim Facebooku rzeszowski bokser Dawid Kostecki, który siedzi w areszcie. "Cygan" twierdzi, że jeden z oficerów Centralnego Biura Śledczego w Rzeszowie bierze łapówki od właścicieli agencji towarzyskiej.

Kostecki został zatrzymany 19 czerwca w Warszawie, na dziesięć dni przez walką, jaką miał stoczyć dzisiaj w Łodzi z amerykańskim bokserem Royem Jonesem Jr. Rzeszowski bokser już po kilku godzinach od zatrzymania na swoim Facebooku napisał, że "ujawni" okoliczności związane ze skazaniem go na 2,5 roku więzienia za współkierowanie grupą przestępczą zajmującą się prowadzeniem agencji towarzyskich.

Kilka godzin temu Dawid Kostecki zamieścił kolejny wpis. Tym razem rzucił poważne oskarżenia pod adresem m.in. Daniela Ś., oficera rzeszowskiego Centralnego Biura Śledczego. "Cygan" podał pełne nazwisko policjanta, który jest naczelnikiem wydziału ekonomicznego CBŚ w Rzeszowie.

"Na terenie Rzeszowa oraz województwa podkarpackiego, działa od ok. 18 lat, sieć agencji towarzyskich, które prowadzą Alex i Żenia. Od zwykłych handlarzy na bazarze w Rzeszowie, obecnie stworzyli IMPERIUM czerpania korzyści z prostytucji. Tak też nazwali swoją główną siedzibę IMPERIUM w Świlczy k. Rzeszowa" - napisał Kostecki.

"Cygan" twierdzi, że w skład Imperium wchodzą takie agencje towarzyskie, jak Olimp w Budziwoju, Flamingo w Tarnowie, Jaśle i Stalowej Woli. Jako pierwsza - według "Cygana" - zaczęła działać agencja towarzyska Camel w podrzeszowskiej Przybyszówce.

Add a comment

Czytaj więcej...