onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z byłym interkontynentalnym mistrzem WBO wagi półśredniej Krzysztofem Bieniasem (41-4, 16 KO), który 5 marca na gali "Wojak Boxing Night" w Krynicy Zdroju zmierzy się w sześciorundowej walce z Hiszpanem Juanem Martinezem Basem (8-16, 2 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=zt6z1Tl9kZ8

Wszystko o walce Kołodziej - Cora Jr na gali w Krynicy Zdroju >>{jcomments on}

Add a comment

Krzysztof BieniasW pojedynku otwierającym warszawską galę "Wojak Boxing Night", były interkontynentalny mistrz WBO wagi półśredniej Krzysztof Bienias (41-4, 16 KO) pokonał na punkty Konstantininsa Sakarę (6-14-1, 5 KO). Po zakończeniu zakontraktowanych sześciu rund, sędziowie jednogłośnie punktowali dla "Kisiela". nm

Pięściarz grupy KnockOut Promotions został od pierwszych rund wciągnięty przez Łotysza do ofensywy i musiał występować w nietypowej dla siebie roli agresora. W pierwszych minutach sprawiło to Bieniasowi trochę problemów, ale od trzeciego starcia warszawianin zaczął znajdować sposób na przełamanie obrony cofającego się permanentnie rywala. W czwartej rundzie "Kisielowi" pękł lewy łuk brwiowy po szybkiej akcji w półdystansie i zderzeniu głowami.

W kolejnych dwóch starciach Bienias zmagał się już nie tylko z rywalem, ale także z coraz mocniej ograniczoną widocznością. Krew zalewała lewe oko Polaka, ale mimo to warszawianin nawet na chwile nie oddawał pola Sakarze.  Najbliżej wygranej przed czasem Bienias był w szóstej rundzie, ale doświadczony Łotysz ostatecznie dotrwał do końcowego gongu. Dla "Kisiela" było to drugie zwycięstwo po marcowej porażce z rąk Kella Brooka. {jcomments on}

Add a comment

Krzysztof BieniasW najbliższą sobotę były interkontynentalny mistrz WBO niezwykle mocno obsadzonej wagi półśredniej Krzysztof Bienias (40-4, 16 KO) stoczy swoją czterdziestą piątą zawodową walkę. Rywalem popularnego "Kisiela" będzie dobrze znany polskim kibicom z występów na kilku polskich galach Łotysz Konstantins Sakara (6-13-1, 5 KO). Dla pięściarz grupy KnockOut Promotions będzie to druga walka od czasu marcowej porażki z Kellem Brookiem.

- Kiedy rozpocząłeś przygotowania do gali w Warszawie?
Krzysztof Bienias:
Przygotowania rozpocząłem po powrocie z wakacji, czyli mniej więcej w połowie czerwca. Potem zacząłem przychodzić na salę co drugi dzień i tak spędziłem resztę czerwca oraz cały lipiec. Pod koniec lipca zaczęły się w końcu takie treningi wdrażające do sezonu, wtedy zaczęły się ćwiczenia bardziej specjalistyczne pod kątem walki.

- Miałeś początkowo boksować w Krynicy, czemu tam ostatecznie nie wystąpiłeś ?
KB:
Rzeczywiście były takie plany, ale powiedziałem trenerowi, żeby nie brał mnie pod uwagę bo chciałem wyjechać z dzieckiem na wakacje i przy okazji trochę samemu odpocząć.

Add a comment

Czytaj więcej...