onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Eddie Hearn, promotor Lawrence'a Okolie (14-0, 11 KO), który wkrótce ma zostać wyznaczony do walki o wakujący tytuł mistrza świata WBO wagi junior ciężkiej z Krzysztofem Głowackim (31-2, 19 KO) zdradził, że pojedynek tych pięściarzy może odbyć się na gali organizowanej w pierwszym kwartale przyszłego roku na terenie Stanów Zjednoczonych.

- Federacja WBO jeszcze nie ogłosiła oficjalnie tej walki, ale to tylko formalność. Mamy numer jeden i numer dwa rankingu przy wakującym tytule, więc wszystko jest jasne. Zastanawiamy się już, gdzie tę walkę zorganizować - powiedział Hearn.

- Okolie miałby więcej szans, boksując w Wielkiej Brytanii, ale zarobiłby dużo więcej w Stanach Zjednoczonych na gali, podczas której boksowaliby też inni polscy pięściarze. Okolie mówi, że jest mu wszystko jedno - dodaje szef grupy Matchroom.

Lawrence Okolie w ostatnim zawodowym występie wygrał z Yvesem Ngabu i zdobył tytuł mistrza Europy. Dla Głowackiego byłby to powrót na ring po czerwcowej, poniesionej w skandalicznych okolicznościach porażce z Mairisem Briedisem.

Add a comment

Wygląda na to, że Lawrence Okolie (14-0, 11 kO) nie odmówi walki o mistrzostwo świata WBO wagi junior ciężkiej z Krzysztofem Głowackim (31-2, 19 KO). Promujący Brytyjczyka Eddie Hearn poinformował w mediach społecznościowych, że Brytyjczyk jest gotowy na pojedynek z Polakiem.

Od poniedziałku tytuł mistrza świata WBO w limicie do 90,7 kg jest wakujący. Wkrótce do walki o pas powinni zostać wyznaczeni dwaj najwyżej klasyfikowani pięściarze z rankingu World Boxing Organization, a są nimi właśnie Głowacki i Okolie.

Polak w przypadku zwycięstwa mógłby już po raz trzeci w karierze zostać mistrzem świata tej organizacji. Okolie, który od niedawna dzierży tytuł mistrza Europy, po raz pierwszy jako zawodowiec przystąpiłby do pojedynku o światowy czempionat.

Add a comment

Federacja WBO poinformowała, że odebrała tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej Mairisowi Briedisowi (26-1, 19 KO). Tym samym World Boxing Organization nie przychyliło się do prośby Łotysza, który chciał opóźnić przystąpienie do rewanżowej walki z Krzysztofem Głowackim (31-2, 19 KO).

Pod koniec października WBO nakazało Briedisowi stoczenie drugiego pojedynku z Polakiem. Po raz pierwszy pięściarze spotkali się w czerwcu, jednak walka zakończyła się skandalem i licznymi złamaniami regulaminu. Promująca Głowackiego grupa KnockOut Promotions złożyła protest, a federacja przyznała jej rację.

Briedis miał czas na przyjęcie rewanżu z Polakiem do ubiegłego tygodnia. W ostatniej chwili jego przedstawiciele złożyli odwołanie, jednak nie przedstawiając żadnych argumentów, ich żądanie zostało odrzucone, a pięściarza z Łotwy pozbawiono tytułu.

Aktualnie pas mistrzowski jest wakujący, co oznacza, że wkrótce WBO wyznaczy do walki o tytuł dwóch najwyżej klasyfikowanych pięściarzy w rankingu. Aktualnie są to Głowacki oraz Brytyjczyk Lawrence Okolie (14-0, 11 KO).

Add a comment

Prawdopodobnie w pierwszych dniach grudnia, podczas konwentu federacji WBO w Tokio zapadną ostateczne decyzje w sprawie rewanżowej walki Krzysztofa Głowackiego (31-2, 19 KO) z Mairisem Briedisem (26-1, 19 KO). Pod koniec października federacja World Boxing Organization uznała protest promującej Polaka grupy KnockOut Promotions i nakazała stoczenie pięściarzom natychmiastowego rewanżu.

Na początku listopada WBO dała obozom Głowackiego i Briedisa 15 dni na osiągniecie porozumienia w sprawie organizacji drugiego pojedynku. Przy braku porozumienia, organizatora walki miał wyłonić przetarg, który zaplanowano na 21 listopada. W ostatniej chwili przedstawiciele Łotysza złożyli jednak odwołanie.

Briedis oświadczył, że nie zwakuje pasa WBO i chce go bronić w rewanżu z Głowackim, ale dopiero po finale turnieju WBSS z Yunierem Dorticosem. To oznacza, że Łotysz prawdopodobnie wymusi na federacji odebranie mu mistrzowskiego tytułu, ponieważ taka była październikowa decyzja komitetu zajmującego się walkami mistrzowskimi WBO.

Najbliższy konwent federacji odbędzie się w dniach 2-6 grudnia w Tokio. Sprawy mistrzowskie i najpewniej ostateczne decyzje w sprawie drugiej walki Głowackiego z Briedisem, powinny zostać podjęte 5 grudnia, kiedy będą rozstrzygane sprawy dotyczące mistrzowskich tytułów. Warto przypomnieć, że cały czas nie podano daty walki Briedisa z Dorticosem, a organizatorzy turnieju World Boxing Super Series nie wydają w tej sprawie żadnego komunikatu od kilku miesięcy.

Add a comment

Menadżer Mairis Briedis (26-1, 19 KO) Raimonds Zeps wystosował odpowiedź do federacji WBO, która 15 dni temu zarządziła rozegranie rewanżu pomiędzy dzierżącym mistrzowski pas wagi junior ciężkiej Łotyszem i Krzysztofem Głowackim (31-2, 19 KO).

Zeps w swoim liście zakomunikował, że kontrakt z WBSS uniemożliwia Briedisowi skrzyżowanie rękawic z Głowackim przed zakończeniem turnieju, w którym zaplanowany ma jeszcze starcie finałowe z Yunielem Dorticosem. Menadżer łotewskiego czempiona zadeklarował jednocześnie gotowość do potyczki z "Główką", ale po zakończeniu World Boxing Super Series.

Wczoraj w San Juan odbyć miał się przetarg na walkę Briedisa z Głowackim, który jednak został anulowany. Federacja WBO powinna teraz odebrać Łotyszowi mistrzowskie trofeum i zarządzić pojedynek o wakat pomiędzy Głowackim i kolejnym w rankingu Lawrcenem Okolie (14-0, 11 KO), choć ekipa mistrza liczy z pewnością na przychylność World Boxing Organization i przesunięcie w czasie obowiązkowej obrony.

Add a comment

Federacja WBO zaktualizowała swoje rankingi. Krzysztof Głowacki, który jest wyznaczony do walki o tytuł mistrza świata utrzymał pierwsze miejsce w kategorii junior ciężkiej, ale za jego plecami nastąpiły zmiany.

Drugiego dotychczas Firata Arslana wyprzedził Lawrene Okolie. 26-letni Brytyjczyk w październiku wywalczył tytuł mistrza Europy i pokonał wysoko notowanego Belga Yvesa Ngabu.

Dla Głowackiego to istotna zmiana. Polak teoretycznie ma wkrótce stoczyć rewanżową walkę z Mairisem Briedisem, jednak prawdopodobnie Łotysz uniknie wyznaczonego przez federację WBO drugiego pojedynku z Głowackim i zwakuje tytuł. Wtedy pięściarz z Wałcza o mistrzowski pas zaboksuje z najwyżej klasyfikowanym rywalem z rankingu, który m aktualnie jest Okolie.

Scenariusz, w którym Briedis przystąpi do rewanżu z Głowackim wciąż jest możliwy, ale mało prawdopodobny. Łotysz celuje w finał turnieju World Boxing Super Series, gdzie jego rywalem miałby być Yunier Dorticos. Organizatorzy WBSS zwlekają jednak z organizacją tego pojedynku.

W najnowszym rankingu WBO znaleźli się również: Adam Kownacki (5. miejsce w rankingu wagi ciężkiej, Michał Cieślak (9. miejsce w rankingu wagi junior ciężkiej) oraz Robert Parzęczewski (8. miejsce w rankingu wagi półciężkiej).

Add a comment

Do środy obozy Krzysztofa Głowackiego (31-2, 19 KO) i Mairisa Briedisa (26-1, 19 KO) mają czas na ustalenie między sobą, kto i kiedy zorganizuje nakazaną przez WBO walkę o mistrzowski pas kategorii junior ciężkiej.

Tytuł aktualnie należy do Łotysza, który jednak prawdopodobnie się go zrzeknie, gdyż zobowiązany jest kontraktem z WBSS do pojedynku z Yunielem Dorticosem. W przypadku braku odpowiedzi ze strony obu ekip federacja przeprowadzi procedurę przetargową.

"Pojutrze przetarg WBO na walkę Główka - Briedis. Jeśli do jutra wieczorem Briedis nie zwakatuje tytułu, natychmiast muszę wysłać kogoś do San Juan, mimo że nie wierzę w tę walkę. Kolejne kilka tysięcy dolarów w błoto. Zabawa dla bogatych ludzi." - skomentował na Twitterze obecną sytuację promotor Głowackiego Andrzej Wasilewski.

Gdyby Briedis zgodnie z przewidywaniami oddał pas, Głowacki zawalczy o niego z kolejnym zawodnikiem w rankingi. Na chwilę obecną jest to Firat Arslan, jednak trzeci na liście WBO Juri Kaszyński ma na 30 listopada zaplanowaną walkę z Rusłanem Fajferem, a czwarty Lawrence Okolie niedawno dopisał do swojego rekordu kolejną wygraną, która nie została jeszcze uwzględniona w zestawieniu pretendentów. Ranking World Boxing Organization ostatnio aktualizowany był 22 października.

Add a comment

 

Według łotewskiego serwisu Sportacentrs.com, w przyszłym tygodniu Mairis Briedis (26-1, 19 KO) ma oficjalnie potwierdzić, że wakuje tytuł mistrza świata WBO wagi junior ciężkiej. Za kilka dni minie termin, do którego obóz Łotysza powinien ustalić z przedstawicielami Krzysztofa Głowackiego (31-2, 19 KO) szczegóły dotyczące organizacji rewanżowego pojedynku.

Federacja WBO nakazała Łotyszowi stoczenie drugiej walki z Polakiem, uznając protest promotorów pięściarza z Wałcza. Grupa KnockOut Promotions zwróciła uwagę na szereg nieprawidłowości, które miały miejsce podczas pierwszego pojedynku pięściarzy, który odbył się w czerwcu w Rydze.

Jeśli Briedis nie przystąpi do drugiej walki z Głowackim, to zostanie pozbawiony mistrzowskiego pasa. 34-latek prawdopodobnie zdecyduje się na taki krok, mając nadzieję, że wkrótce zostanie ogłoszona data jego walki z Yunierem Dorticosem w finale turnieju World Boxing Super Series.

Organizatorzy turnieju WBSS od dłuższego czasu nie publikują żadnych komunikatów w tej sprawie. WBSS nie odniosło się także do prośby ze strony federacji WBO, która sugerowała, aby półfinałowa walka pomiędzy Briedisem i Głowackim została powtórzona.

Jeśli Łotysz faktycznie pozbędzie się pasa, Głowacki zaboksuje o wakujący tytuł z najwyżej klasyfikowanym pięściarzem w rankingu federacji WBO. W październikowej klasyfikacji najwyżej notowanym zawodnikiem był Niemiec Firat Arslan.

 

Add a comment

8 dni pozostało jeszcze obozom Krzysztofa Głowackiego (31-2, 19 KO) i Mairisa Briedisa (26-1, 19 KO) na osiągnięcie porozumienia w sprawie organizacji walki rewanżowej o mistrzostwo świata WBO wagi junior ciężkiej. Jeśli do tego czasu nie zapadną żadne decyzje, World Boxing Organization wyznaczy datę przetargu, który wyłoni organizatora pojedynku.

Minimalna kwota, z którą będzie można przystąpić do przetargu to 300 tysięcy dolarów. Pierwsza walka Głowackiego z Briedisem odbyła się w czerwcu. Łotysz wygrał przez techniczny nokaut w skandalicznych okolicznościach, co spowodowało federacja WBO nakazała natychmiastowy rewanż.

Warto też przypomnieć, że WBO rekomenduje,aby druga walka pięściarzy została potraktowana jako powtórzony półfinał turnieju World Boxing Super Series. Organizatorzy WBSS nie podjęli jeszcze w tej sprawie decyzji, a Briedis prawdopodobnie chciałby uniknąć drugiej walki z Polakiem i jednocześnie przystąpić do finału WBSS z Kubańczykiem Yunierem Dorticosem.

Głowacki niedawno został także wyznaczony do walki o wakujący tytuł mistrza świata federacji WBC. Wygląda na to, że obóz Polaka skupił się jednak na tytule organizacji WBO, ponieważ w najnowszym rankingu World Boxing Council, nazwisko Głowackiego ze względów proceduralnych, nie zostało uwzględnione. Bliższy walki o pas WBC jest aktualnie Krzysztof Włodarczyk.

 

Add a comment

Polski boks trudno porównywać do potęg w tej dyscyplinie sportu, a jednak może się okazać, że w pierwszej połowie przyszłego roku trzech zawodników z naszego kraju stanie przed szansą zdobycia tytułów mistrzów świata. Kamil Szeremeta jest blisko starcia z Giennadijem Gołowkinem, czempionem IBF w kategorii średniej, nazwisko Krzysztofa Włodarczyka łączone jest z Ilungą Makabu i walką w Demokratycznej Republice Konga o tytuł WBC wagi junior ciężkiej, a występujący w tej samej kategorii Krzysztof Głowacki być może spotka się z Firatem Arslanem o pas WBO.

- Takie trzy walki to wyzwanie nie tylko sportowe, ale i logistyczne. Pytanie, w jakim okresie miałoby się to odbyć. To musi być rozłożone w czasie - mówi trener Fiodor Łapin, który prowadzi wszystkich trzech pięściarzy. Nie ma więc możliwości, aby pojedynki zbiegły się w czasie. Tym bardziej że jeśli do nich dojdzie, niemal na pewno wszystkie odbędą się w ogromnych odległościach od siebie. Szeremeta z Gołowkinem to USA, Diablo jest przymierzany do Kongo, a Głowacki mógłby wystąpić w Polsce, choć to nie jest takie pewne.

Co ciekawe, walkę Szeremety z Kazachem w ostatnich dniach ogłosiło jako pewną wiele mediów, ale tak naprawdę trzeba poczekać, choć Polak przystał na zaoferowane warunki (mówi się, że do pojedynku mogłoby dojść 8 lutego). - Rzeczywiście potwierdziliśmy warunki zaproponowane przez drugą stronę. Szkoda, że nie stało się to wcześniej, zaraz po otrzymaniu oferty, bo teraz czekamy - mówi promotor Szeremety Andrzej Wasilewski. Jeśli wszystko dobrze się skończy i Polak faktycznie wejdzie do ringu z Kazachem, faworytem nie będzie. I warto podkreślić, że to delikatne określenie. Gołowkin pewnie najlepsze chwile ma za sobą, ale Szeremeta nie mierzył się dotąd z nikim o choćby zbliżonych umiejętnościach.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>

Add a comment

Federacja WBO dała 15 dni obozom Krzysztofa Głowackiego i Mairisa Briedisa na osiągnięcie porozumienia w sprawie organizacji walki rewanżowej o mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej. Jeśli do tego czasu porozumienia nie będzie, World Boxing Organization wyznaczy datę przetargu, który wyłoni organizatora pojedynku.

Minimalna kwota, z którą będzie można przystąpić do przetargu to 300 tysięcy dolarów. Pierwsza walka Głowackiego z Briedisem odbyła się w czerwcu. Łotysz wygrał przez techniczny nokaut w skandalicznych okolicznościach, co spowodowało federacja WBO nakazała natychmiastowy rewanż.

Jednocześnie WBO rekomenduje, żeby druga walka pięściarzy została potraktowana jako powtórzony półfinał turnieju World Boxing Super Series. Organizatorzy WBSS nie podjęli jeszcze w tej sprawie decyzji, a Briedis prawdopodobnie chciałby uniknąć drugiej walki z Polakiem i jednocześnie przystąpić do finału WBSS z Kubańczykiem Yunierem Dorticosem.

Jeśli Głowacki zaakceptuje walkę o pas WBO to prawdopodobnie straci prawo do pojedynku o pas WBC. Niedawno World Boxing Council wyznaczyło Polaka oraz Ilungę Makabu do walki o wakujący pas mistrzowski w limicie do 90,7 kg.

 

Add a comment