onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Na ringowych deskach amfiteatru w Międzyzdrojach swój kolejny zawodowy pojedynek stoczy 18 sierpnia Michał Chudecki (6-0-1, 3 KO). Rywalem „TNT” będzie reprezentant Węgier - Andras Varga (9-6-2, 2 KO).

- Nie jestem zbytnio zaskoczony doborem takiego przeciwnika, ponieważ już wcześniej ustaliliśmy wspólnie z moim promotorem i trenerem, że najbliższa walka ma być odrobinę mniej wymagająca. Wszystko po to, by utrzymać moją dobrą dyspozycję i jesienią zawalczyć o coś większego, być może nawet o jakiś pas - przekonuje poznanianin.

- O rywalu dowiedziałem się dopiero wczoraj i jeszcze nie zdążyłem zbyt wiele się o nim dowiedzieć. Na analizę jego walk i umiejętności przyjdzie na pewno czas. W chwili obecnej widziałem więc tylko jego rekord. Ma 9 wygranych walk, z chęcią sprawdzę więc w ringu co potrafi zaprezentować. Ze swej strony mogę zapewnić, że będę przygotowany bardzo dobrze i na pewno go nie zlekceważę. Chcę zaprezentować się jak najlepiej i dać kibicom dużo emocji - podsumowuje Chudecki.

ChudeckiPo efektownym zwycięstwie nad Krzysztofem Szotem w Ostródzie Michał Chudecki (6-1-1, 3 KO) wróci między ringowe liny już 18 sierpnia w Międzyzdrojach. Choć rywal pięściarza z Poznania wciąż nie jest znany, niepokonany "TNT" przekonuje: "nie boję się wyzwań i mogę walczyć z coraz trudniejszymi, bardziej wymagającymi rywalami."

Kamil Kierzkowski: Czytając komentarze jeszcze przed twoją walką z Krzysztofem Szotem można było odnieść wrażenie, że jesteś skazywany na porażkę. Jak jednak potoczyła się walka - każdy mógł zobaczyć. Czujesz satysfakcję ze sprawienia niespodzianki wszystkim niewierzącym w twe umiejętności?
Michał Chudecki:
Przed walka nie czytałem żadnych komentarzy, ale jednak gdzieś w podświadomości czułem i dochodziły mnie słuchy, że tak jest. Nie chciałem i nie musiałem nikomu nic udowadniać. Znam swoją wartość i zawsze ciężko trenuję, by dać z siebie wszystko. Ta walka była tylko kolejnym sprawdzianem przed jeszcze poważniejszymi rywalami.

- Co - z perspektywy czasu - wskazałbyś jako twój najpoważniejszy argument, atut w walce z Krzysztofem?
Myślę, że o wszystkim zadecydowało po prostu profesjonalne podejście do przygotowań. Z trenerem ustaliliśmy konkretny plan, a następnie bardzo dobrze go zrealizowaliśmy. Wydaje mi się, że już od samego początku zaskoczyłem Szota. Sądzę, że mnie trochę zlekceważył. Myślał, że będzie to łatwa walka… jednak się przeliczył.

- Krzysztof - sugerując się choćby rankingami - wydawał się znacznie bardziej niebezpiecznym przeciwnikiem, niż twój poprzedni rywal, Christian Steele. Z Amerykaninem zremisowałeś, z Szotem natomiast poradziłeś sobie bez większych problemów…
Tak, to fakt. Wówczas nie wszystko układało się najlepiej podczas przygotowań do walki. Było trochę komplikacji i może to zaważyło na słabszej dyspozycji… Werdykt w walce ze Christianem - co podkreślałem już wcześniej - wciąż uważam za niesłuszny, wygrałem tę walkę. Nie chcę się jednak tłumaczyć czy szukać dziury w całym. Trudno - wynik poszedł w świat. Nic strasznego w zasadzie się nie stało. Może i wyszło mi to na dobre, bo byłem bardziej zmobilizowany, by zaprezentować swe umiejętności w kolejnej walce. Dzięki temu zrobiłem w mojej karierze dwa cenne kroki w przód.

- Na pewno dotarła do Ciebie informacja, że Krzysztof - jeszcze przed walką z Tobą - zaplanował kolejne starcie na kilka dni po gali w Ostródzie. Jak to wtedy odebrałeś?
To nie było zbyt przyjemne. Owszem, odebrałem to jako lekceważenie i brak szacunku do mej osoby. Za bardzo jednak się tym nie przejmowałem. Skupiłem się wyłącznie na jak najlepszym przygotowaniu do walki. Myślę, że efekty było widać.

- Z tego co wiem są plany, byś zaboksował wkrótce w Międzyzdrojach. Możesz powiedzieć o tym coś więcej?
Tak, mogę to już potwierdzić: 18 sierpnia walczę na gali w Międzyzdrojach. Pojedynek - przynajmniej na tę chwilę - najprawdopodobniej odbędzie się na dystansie 6 lub 8 rund.

- A co z rywalem?
Rywala jeszcze nie znam, ale już wkrótce powinienem być w stanie podać jakieś konkretne nazwisko. Ufam promotorowi i nie boję się walk z pięściarzami będącymi wyżej w rankingach. Po prostu - będę walczył z tym, kogo mi wyznaczą.

- Widzisz jakichś pięściarzy w twojej wadze - z naszego polskiego podwórka - którzy mogliby Ci poważnie zagrozić? Jest ktoś z kim chciałbyś się zmierzyć szczególnie?
Poważnego zagrożenia raczej nie widzę. Często jestem jednak pytany o walkę z Krzyśkiem Cieślakiem. Jeśli kibice faktycznie by tego chcieli - to dlaczego nie? Jestem do dyspozycji, mogę z nim walczyć. Moglibyśmy dać dobre widowisko. Jak niejednokrotnie już mówiłem - nie boję się wyzwań i mogę walczyć z coraz trudniejszymi, bardziej wymagającymi rywalami.

- W poprzednim roku walczyłeś 4-krotnie. W Międzyzdrojach również wystąpisz już po raz czwarty. Planujecie później jakiś odpoczynek, czy zobaczymy Cię jeszcze przed końcem 2013 roku?
Ten rok jeszcze się nie skończył i zapowiada się, że będzie dla mnie jeszcze bardzo pracowity. Po Międzyzdrojach - prawdopodobnie na przełomie września i października  zawalczę jeszcze raz w Polsce. Następnie wylatuję do Stanów, gdzie powinienem wyjść do ringu już w listopadzie. Tempo jest wysokie, ale mi to odpowiada.

- A jeśli chodzi o plany czysto wakacyjne? Wielu w tej chwili zapewne wyleguje się na plaży… Planujesz jakieś wczasy?
Nie, na razie skupiam się tylko na walkach. Być może pomyślę o czymś na koniec roku. Poza tym - nawet gdy jestem na wczasach, to i tak wypoczywam czynnie. Nie lubię leniuchować.

Michał Chudecki18 sierpnia podczas gali w Międzyzdrojach swoją kolejną zawodową walkę stoczy Michał Chudecki (6-0-1, 3 KO). Pojedynek 27-latka z Poznania odbędzie się na dystansie sześciu rund.

Chudecki w tym roku zaliczył już trzy zawodowe występy. Przed kilkunastoma dniami zawodnik grupy Global Boxing odniósł najcenniejsze zwycięstwo na profesjonalnych ringach, pokonując wysoko na punkty Krzysztofa Szota.

Zapraszamy do wysłuchania wywiadu z Michałem Chudeckim (6-0-1, 3 KO), który w Ostródzie w efektownym stylu wypunktował doświadczonego Krzysztofa Szota (17-6-1, 5 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=HrTS_uqbE0Q

Michał ChudeckiMichał Chudecki (6-0-1, 3 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Krzysztofa Szota (17-6-1, 5 KO) podczas gali w Ostródzie. Po ośmiu rundach sędziowie wskazali na pewną wygraną zawodnika z Poznania, punktując 80-72, 80-72 i 79-73.

Pojedynek rozpoczął się od pressingu ze strony Szota i celnych ciosów boksującego na biegu wstecznym Chudeckiego. Bardziej doświadczony pięściarz ze Śląska starał się spychać przeciwnika na liny, ale zawodnik z Poznania znakomicie reagował na wszystkie ofensywne próby rywala, wyprowadzając kombinacje ciosów w różnych płaszczyznach.

Szot miał problemy ze złapaniem odpowiedniego rytmu i wyprowadzał przez to bardzo mało ciosów. W szóstej rundzie zawodnik Babilon Promotion postanowił cofnąć się i starał się wciągnąć Chudeckiego w bardziej otwarcie wymiany, ale pięściarz grupy Global Boxing boksował w sposób bardzo zdyscyplinowany i kontrolował pojedynek.

Chudecki znakomicie pracował na nogach, cały czas pozostawał w ruchu i po każdej serii ciosów zmieniał swoje ringowe położenie. Szot nie był w stanie poradzić sobie ze zdecydowanie szybszym oraz lepiej przygotowanym pod względem taktycznym oraz fizycznym rywalem. Dla Chudeckiego był to pierwszy zawodowy występ od niespodziewanego kwietniowego remisu z Christianem Steele'm.

W jednej z najciekawszych walk gali w Ostródzie 29 czerwca będzie starcie Michała Chudeckiego (5-0-1, 3 KO) z Krzysztofem Szotem (17-5-1, 5 KO). "TNT" do konfrontacji z doświadczonym rywalem szykuje się pod okiem Piotra Wilczewskiego w Dzierżoniowskim Klubie Bokserskim.

http://www.youtube.com/watch?v=ig9hHugcQ2I

Bilety na galę "SKOK Wołomin Boxing Show" w Ostródzie dostępne są na portalu ebilet.pl.

Jedną z najciekawszych walk zaplanowanej na 29 czerwca w Ostródzie gali Babilon Promotion będzie starcie Michała Chudeckiego (5-0-1, 3 KO) z Krzysztofem Szotem (17-5-1, 5 KO). Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z "TNT", który do zbliżającego się pojedynku szykuje się pod okiem Piotra Wilczewskiego w Dzierżoniowskim Klubie Bokserskim.

http://www.youtube.com/watch?v=1hrjXAbLMQg

Bilety na galę "SKOK Wołomin Boxing Show" w Ostródzie dostępne są na portalu ebilet.pl.

Michał ChudeckiMichał Chudecki (5-0-1, 3 KO) zastąpi Patryka Szymańskiego (7-0, 2 KO) podczas gali współorganizowanej przez grupy Babilon Promotion i Global Boxing w Ostródzie. Dla pięściarza z Poznania będzie to pierwszy tegoroczny występ nad Wisłą.

Chudecki w marcu i kwietniu stoczył już dwa pojedynki na terenie Stanów Zjednoczonych, w ostatniej walce niespodziewanie zremisował z Christianem Steelem. Szymański w Ostródzie miał boksować o tytuł młodzieżowego mistrza świata WBO wagi półśredniej. Głównym wydarzeniem tej imprezy będzie pojedynek z udziałem Pawła Głażewskiego o wakujący pas WBO Europe wagi półciężkiej.

13 kwietnia na gali w North Bergen Michał Chudecki (5-0, 3 KO) zmierzy się w sześciorundowym pojedynku z Christianem Steele (3-5, 1 KO). Ostatnia walka zawodnika Global Boxing Promotions zakończyła się już w pierwszym starciu.

http://www.youtube.com/watch?v=ZqQEfO82BAY

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Michałem Chudeckim (5-0, 3 KO), który 13 kwietnia na gali w North Bergen zmierzy się w sześciorundowym pojedynku z Christianem Steele (3-5, 1 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=Y0a9l1AwC1s

Najnowsze komentarze