Patronat medialny


 

Sponsor grupy KnockOut

Jutro na gali w Montrealu dojdzie do walki pomiędzy Norbertem Dąbrowskim (19-5-1, 7 KO) i oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza świata WBC wagi półciężkiej Eleiderem Alvarezem (20-0, 10 KO). Pojedynek odbędzie się w umownym limicie do 81,6 kg. Na ceremonii ważenia obaj pięściarze zmieścili się w wyznaczonym przedziale, a Polak był minimalnie lżejszy.

Add a comment

- Mam przed sobą grubą rybę. Dlatego przygotowałem solidną wędkę i konkretną żyłkę, żeby złapać ją na haczyk - mówi Norbert Dąbrowski przed walką życia. Polski bokser zmierzy się z notowanym na pierwszym miejscu w rankingu WBC Eleiderem Alvarezem.

W sobotę walka życia z notowanym na pierwszym miejscu w rankingu federacji World Boxing Council Eleiderem Alvarezem. Jak przebiegły przygotowania, kto pomagał w sesjach sparingowych przed startem w Kanadzie?
Norbert Dąbrowski: Korzystam z pomocy każdego dobrego zawodnika. Pomagał mi Maciej Sulęcki, który jest szybki i bardzo dobrze ułożony technicznie. Piotr Podłucki jest z kolei silny i wysoki. Paweł Rumiński ma bardzo dynamiczne nogi, a Mateusz Masternak również posiada odpowiednią siłę. Alvarez boksował kiedyś w kategorii junior ciężkiej, dlatego chciałem mieć ogląd sytuacji z rywalem naturalnie cięższym, jakim jest "Master".

22 października w Wieliczce po raz drugi spotkał się pan w ringu z Markiem Matyją. Za pierwszym razem była nieznaczna porażka na punkty, ale rewanż miał słodki smak. Zwycięstwo, które z perspektywy czasu okazało się niezwykle istotne.
To było najcenniejsze zwycięstwo w karierze, bo zapewniło mi pojedynek na takim poziomie. Rewanż z Matyją chcieliśmy od razu po pierwszej walce. Wiedziałem od początku, że w drugim podejściu zwyciężę. Cieszę się, że spotkaliśmy się w ringu po ponownie, szczerze tego chciałem.

Wydaje się, że nowe życie uzyskał pan pod skrzydłami charyzmatycznego trenera Krzysztofa Drzazgowskiego, który kiedy trzeba, potrafi w mocnych słowach zmobilizować. Wcześniej lata pracy u boku Andrzeja Gmitruka, ale jakby z czasem coś się wypaliło.
Trener Drzazgowski z pewnością nie usypia na sali treningowej i podczas walk. Doskonale potrafi mnie zmotywować, a ja w pewnych momentach potrzebuję takiego silnego bodźca. Cieszę się z tej współpracy, bo podczas trenowania z Andrzejem Gmitrukiem czułem się momentami odtrącony na bok. Szkoleniowiec miał pod swoimi skrzydłami kilku zawodników i nie mógł poświęcić mi odpowiednio dużo czasu.

Pełna treść artykułu na Sportowefakty.wp.pl >>

Add a comment

10 grudnia na gali w Montrealu boksujący w kategorii półciężkiej Norbert Dąbrowski (19-5-1, 7 KO) zmierzy się z oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza świata fedracji WBC Eleiderem Alvarezem (20-0, 10 KO). Dla 28-latka z Warszawy będzie to najważniejszy występ na zawodowych ringach.

Add a comment

10 grudnia na gali w Montrealu dojdzie do walki Norberta Dąbrowskiego (19-5-1, 7 KO) z oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza świata WBC wagi półciężkiej Eleiderem Avarezem (20-0, 10 KO). Trener "Norasa" Krzysztof Drzazgowski mocno wierzy w zwycięstwo nad faworyzowanym przeciwnikiem.

Add a comment

10 grudnia na gali w Montrealu dojdzie do walki Norberta Dąbrowskiego (19-5-1, 7 KO) z oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza świata WBC wagi półciężkiej Eleiderem Avarezem (20-0, 10 KO). - Przygotowuje się na sto procent, jak gdyby miała to być walka na śmierć i życie, dam z siebie wszystko - zapowiada popularny "Noras".

Add a comment

10 grudnia na gali w Montrealu dojdzie do walki Norberta Dąbrowskiego (19-5-1, 7 KO) z oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza świata WBC wagi półciężkiej Eleiderem Avarezem (20-0, 10 KO). Trener "Norasa" Krzysztof Drzazgowski przed zbliżającym się pojedynkiem wprowadził do treningu swojego podopiecznego kilka nowinek, w tym "matematyczne" ćwiczenie sprawdzające pamięć ruchową i koncentrację.

Add a comment

10 grudnia na gali w Montrealu dojdzie do walki Norberta Dąbrowskiego (19-5-1, 7 KO) z oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza świata WBC wagi półciężkiej Eleiderem Avarezem (20-0, 10 KO). 28-latek z Warszawy trenuje do tego pojedynku pod okiem Krzysztofa Drzazgowskiego.

Add a comment

- Nie zastanawiałem się nad przyjęciem tej walki - mówi Norbert Dąbrowski (19-5-1, 7 KO), który 10 grudnia na gali w Montrealu zmierzy się z Eleiderem Alvarezem (20-0, 10 KO), oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza świata WBC wagi półciężkiej.

Add a comment

- Jest takie powiedzenie: "m dłużej czekasz, tym mniej się spodziewasz." Czekałem na decyzję (Adonisa Stevensona) wystarczająco długo. Wystarczy - mówi promotor gali 10 grudnia w Casino de Montreal, Yvon Michel ogłaszając walkę sklasyfikowanego na pierwszym miejscu rankingu World Boxing Concil, niepokonanego Eleidera Alvareza (20-0, 10 KO) z Polakiem Norbertem Dąbrowskim (19-5, 7 KO)! Szansa została wywalczona... w Wieliczce!

Dąbrowskiemu ekipa Michela przyglądała się jeszcze przed walką w Wieliczce. Polak ani nikt z jego otoczenia nie miał pojęcia, jak wysoka był stawka jego walki z Markiem Matyją. Gdyby przegrał, szansa walki o zostanie obowiązkowym rywalem Adonisa Stevensona do pasa mistrza świata zniknęłaby równie szybko, jak się pojawiła. Wygrana postawiła go na pierwszym miejscu wśród branych pod uwagę rywali Alvareza
 
- Chcieliśmy od razu konfrontacji ze Stevensonem. Współpracownicy namawiali mnie żeby Alvarez czekał w sposób aktywny, walcząc. Nie byłem przekonany, czy to dobra droga, ale w końcu ustąpiłem - mówi Michel. Promotor doskonale zdaje sobie sprawę z ryzyka. "Storm" Alvarez to obok Stevensona jego największa gwiazda, a ewentualna porażka - choć mieszkający w Kanadzie Kolumbijczyk jest oczywiście faworytem - oznaczałaby utratę miejsca numer 1 w rankingu WBC. -

Wiem, że jest ryzyko, ale jestem przekonany, że wygram - mówi Alvarez. - Dla nas niebezpieczeństwo tej walki (z Dąbrowskim) jest chyba mniejsze niż pozytywy z niej wypływające. Dąbrowski - podobnie jak Stevenson jest leworęczny, nigdy nie przegrał przez nokaut! - dodaje Michel.
 
Dla "Norasa" Dąbrowskiego walka w Montrealu to szansa, jaką się ma raz w życiu. A czasami nigdy. Na ringu w mieście, gdzie tak dobrze, choć w przegranej walce, zaprezentował się Andrzej Fonfara, Dąbrowski na pewno pójdzie na całość...bo co ma do stracenia? Walka Alvarez-Dąbrowski będzie głównym pojedynkiem gali w Montrealu, transmitowanej w Kanadzie i USA w ramach gal Premier Boxing Champions.

Add a comment

Ostatnie dni przyniosły prawdziwy przełom w karierze Norberta Dąbrowskiego (19-5-1, 7 KO). Popularny "Noras", który rok 2016 rozpoczął od remisu z Jordanem Kulińskim, a we wrześniu przegrał z Pawłem Stępniem, w ubiegłą sobotę nieoczekiwanie pokonał w rewanżu faworyzowanego Roberta Matyję i teraz szykuję się do zaplanowanego na 10 grudnia w Montrealu starcia z liderem rankingu WBC wagi półciężkiej Eleiderem Alvarezem (20-0, 10 KO).

- Alvarez to bardzo dobry zawodnik. Jest szybki i dynamiczny - ocenia swojego najbliższego rywala Dąbrowski w rozmowie z Polsatem Sport. - W głowie jest tylko chęć zwycięstwa, ale zdaję sobie sprawę, że będzie niezwykle ciężko. Nawet w przypadku porażki będę chciał pozostawić po sobie jak najlepsze wrażenie i pokazać na co mnie stać.

- To będzie najlepsza wypłata w mojej karierze. Mam nadzieję, że nie będzie ostatnią i będą jeszcze po tym pojedynku ciekawe propozycje - dodaje "Noras", który po raz drugi w karierze zaboksuje na wyjeździe.

Add a comment

10 grudnia na gali w Montrealu przed najtrudniejszym zadaniem w swojej zawodowej karierze stanie Norbert Dąbrowski (19-5-1, 7 KO). Popularny "Noras" skrzyżuje rękawice z notowanym na pierwszej pozycji rankingu WBC wagi półciężkiej Elerdiem Alvarezem (20-0, 10 KO).

Niezwyciężony na zawodowych ringach Alvarez czeka obecnie na walkę o mistrzostwo świata z Adonisem Stevensonem i starcie z leworęcznym Polakiem ma być dla niego ostatnim testem przed zbliżającym się wyzwaniem.

- Chciałem od razu konfrontacji ze Stevensonem, ale moja ekipa przekonywała mnie, że powinienem pozostać aktywny. Początkowo odmówiłem, jednak ostatecznie uległem - przyznaje Kolumbijczyk.

Norbert Dąbrowski w swoim ostatnim występie sprawił spora niespodziankę, pokonując na punkty faworyzowanego Marka Matyję. W poprzednich tegorocznych startach przegrał z Pawłem Stępniem i zremisował z Jordanem Kulińskim.

Add a comment